Z dawnych wzruszeń

 

  rosa opadająca w jednej chwili

  krople deszczu błysk pioruna

  wezbrany strumień 

  padające pod ciosem drzewo 

  powolniejsze są od ciebie życie 

  które nas nieświadomych 

  i ufnych gnasz na rzeź 

  i zanim otworzymy oczy

  już musimy je zamknąć 

  nie wiedząc nawet 

  jaki sen nam się przyśnił 

  jak cię nie kochać 

  choć przynosisz starość 

  nie każdemu daną 

  i śmierć 

  

  

  

  

  

Komentarze

  1. Naprawdę ładne :-)
    Ostatnio była burza i pisałam erotyki ale nie będę ich tutaj przytaczać :-D
    Co do życia to dodałabym: cholera jasna, stale muszę sobie ciebie sama organizować! :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. „Odległość między życiem a śmiercią jest nieokreślona. Dlatego nikt nie wie, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie.“
    Edgar Allan Poe.
    Kiedy dokładnie kończy się jego życie, to pewnie nikt nie wie, bo już nie żyje, a śmierć... a śmierci też nie zauważy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Można patrzeć na życie poprzez negatywny pryzmat w czym lobują się tak zwani poeci.
    Można żyć w radości istnienia gdy żyje się na codzien ze Stwórcą wszystkiego.
    Radujcie się, Rejoice wylania się 44 razy ze stron Pisma.
    Ja żyję w Bogu, raduję się każdego dnia.
    Moje życie nie jest momentem jak insynuuje to poeta.
    Moje życie trwa na wieczność.
    Teraz i tutaj pomiędzy Wami raduje się,
    jednocześnie modlę się aby moja przyszła inkarnacja była ponownie w Ameryce, w Stanach.
    Nikt a może raczej prawie nikt nie raduje się z istnienia wyprany z samodzielnego myślenia przesz naszych utytułowanych wieszczy.
    To jest kłamstwo tego świata czyli księstwa.
    Ja piszę oraz żyję z pozycji Królestwa.
    Radujcie się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danek
      Radujesz się i dobrze, tylko dlaczego to opowiadasz wszystkim dookoła, brakuje Ci oklasków?

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty