Szukaj na tym blogu
Archiwum "Lunymigotliwej" począwszy od roku 2011, jest do wglądu na Dropbox pod linkiem: https://www.dropbox.com/sh/3qxxxesua7k7ug1/AAADUqyd5KLrcxUgHY3fgyApa?dl=0 Utwory z rozszerzeniem. html najlepiej pobrać na komputer i otworzyć w przeglądarce internetowej, bo Dropbox nie uznaje polskich znaków diakrytycznych i strasznie "krzaczy"..."Przechadzki samotnego marzyciela" (lunamigotlowa.blox) należały w ostatnim czasie swego istnienia do stu najchętniej czytanych blogów na Bloxie.




Nezumi, ja nie żyje dla swojego dziecka. Moje dziecko jest ZE MNĄ. Myślę, że nie zastanowiłeś się jak pisałeś ten frazes. Jak dziecko wyniesie się ode mnie, to fajnie będzie mi uczestniczyć w jego życiu. Ale jego życie i moje to oddzielne drogi.
OdpowiedzUsuńNie ma już matki-Polki i cierpietnicy zdanej na łaskę męża. Takie były realia lat 60, 70 i 80tych. Naprawdę, kobiety się rozwodzą, przechodzą przez ciężki okres (na ogół przy pomocy psychoterapii - to pomaga!) i stają na nogi. Wiele w kobietach zmieniło się od czasów twojej młodości, Nezumi. Oczywiście, znajdziesz takie flecistki, które nic nie umieją i nic nie robią. Ale dużo kobiet jest świetnie wykształconych, świadomych siebie i czasow. I same kierują też wykształceniem swoich dzieci. Ba, nawet same je potrafią kształcić 😃
OdpowiedzUsuńOd polityki nie można uciec, można jedynie nie zwracać na nią uwagi. Ale łatwo nie jest, bo ma wpływ również na nasze życie, nawet polityka dalekich krajów. A ilość całkowitego cierpienia ludzi, z powodu polityki, jest nie do ogarnięcia, nikt nie zna wszystkiego.
OdpowiedzUsuńJest niemożliwe do ogarnięcia...💧Ale jak ktoś to dobrze wyraził chyba w latach trzydziestych ubiegłego wieku: Można nie interesować się polityką, dopóki nie zapuka do naszych drzwi...
UsuńW sedno.
UsuńNezumi, a po co Tobie zyc?? Dziecka nie masz, meza tez nie... Basiu, moze jakies slowa otuchy dla Nezumiego?
UsuńBrak sumienia, rozumu - żeby coś takiego napisać...
UsuńNajwyraźniej jednego i drugiego.
Ojojoj...jaki biedny Nezumek! Naiwniaczka.
Usuń... a odwagi zabrakło, żeby się podpisać.
UsuńJakie słowa ukoją taki ból i rozpacz...💧
OdpowiedzUsuńNiepotrzebne sa slowa. Moja ciocia przezyla smierc trojga swoich dzieci. Jednego po drugim. A w przeszlosci tak nie bywalo? Niedawno zmarl jej tez maz. Ciocia zyje, pracuje, przebywa czesto obecnie w Nicei pomagajac swojej corce chrzestnej. Twoje slowa tzw. otuchy bylyby jej na nic.
UsuńAnonimowa Goldi, właśnie twoich słów było mi potrzeba przy wieczornej szklaneczce szkockiej single malt. Opisz może resztę swojej rodziny bo mam ochotę na drugą szklaneczkę, a dla towarzystwa potrzeba mi bardzo jakiejś opowieści nie pozbawionej głębi i nie absurdalnej, tak charakterystycznej dla twojego zaangażowanego i dramatycznego kunsztu literackiego.
UsuńJa nigdy nie łudziłam się, Odziu, że jesteś w stanie spojrzeć chociaż poza swój wąski światopogląd. On jest bardzo wąski, ponieważ wynika z uwarunkowań twojego mózgu. To też ogranicza Cię po sięgnięcie po coś sensownego (i fajnego) w życiu. Bo masz je typowe, jak w stadzie.Tacy ludzie też, żyją, niestety.
UsuńCiocia ma dobre życie, jest szalenie silna, pracuje, i cieszy się dobrym zdrowiem. Zawsze pogodna, pozytywnie myśląca i patrzaca w przyszłość. Myślę, że warto się od niej uczyć, Odziu.
Mój mózg jest może wąski, ale zdrowy, mam to na piśmie.
UsuńTwoja Ciocia jest dla mnie tak samo wzorem, jak to twoje pieprzenie tutaj jest dla mnie interesujące. To tak jakby koń wziął sobie wzór z łabędzia. Żałosne bzdury o moim typowym życiu, pisze ktoś pracujący najemnie na etacie, ciągle walczący w wyścigu szczurów. Co Ty możesz mieć za pojęcie o czymś sensownym w życiu, mając je takie jak masz.
Odziu, pieprz sobie tutaj swobodnie, jak w domu nie masz kogo🤣
UsuńNie mieszkam sam i nie nam problemów z rodziną, tak jak Ty z synem. Pod każdym względem jestem mniej ograniczony niż Ty, również przez mózg.
UsuńTak, Basiu. Bardzo strachliwa jestem.
UsuńDrżę przed twoim intelektem, Basiu!
UsuńPieprzysz swojego syna i niedoszła synową, Odziu??
UsuńA z potomkiem man wiecznie problemy - właśnie poszukuję mieszkania inwestycyjnego w Warszawie, żeby je kupić teraz, a jak go wyrzuce z domu, to niech z tym mieszkaniem sobie robi co chce 😄
Usuń
UsuńNa szczęście nie każdy jest laboratoryjną myszką...
Setki myszek wymordowałam... usuwałam im jajowody i najądrza.
UsuńTo Ty Goldi jak z kimś mieszkasz, to zaraz się z nim chcesz pieprzyć? Twoja złośliwość świadczy przede wszystkim o twoich wewnętrznych problemach, a nie o wadach jej celu. Niezaspokojone potrzeby powodują nagromadzenie napięcia i kompleksów. Atakowaniem innych tego nie zamaskujesz, tylko się odsłaniasz.
Usuń