Piękna pogoda


                           zdjęcie nazumi13 

           Wiosna. Przedwczoraj była piękna słoneczna pogoda. 

       Uciekam, jak mogę, od polityki.  Ale za wojną i zbrodnią kryje się zawsze  indywidualne cierpienie... 

      

      

      Dla kogo ma teraz żyć ta kobieta - matka i żona..? 

Komentarze

  1. Nezumi, ja nie żyje dla swojego dziecka. Moje dziecko jest ZE MNĄ. Myślę, że nie zastanowiłeś się jak pisałeś ten frazes. Jak dziecko wyniesie się ode mnie, to fajnie będzie mi uczestniczyć w jego życiu. Ale jego życie i moje to oddzielne drogi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma już matki-Polki i cierpietnicy zdanej na łaskę męża. Takie były realia lat 60, 70 i 80tych. Naprawdę, kobiety się rozwodzą, przechodzą przez ciężki okres (na ogół przy pomocy psychoterapii - to pomaga!) i stają na nogi. Wiele w kobietach zmieniło się od czasów twojej młodości, Nezumi. Oczywiście, znajdziesz takie flecistki, które nic nie umieją i nic nie robią. Ale dużo kobiet jest świetnie wykształconych, świadomych siebie i czasow. I same kierują też wykształceniem swoich dzieci. Ba, nawet same je potrafią kształcić 😃

    OdpowiedzUsuń
  3. Od polityki nie można uciec, można jedynie nie zwracać na nią uwagi. Ale łatwo nie jest, bo ma wpływ również na nasze życie, nawet polityka dalekich krajów. A ilość całkowitego cierpienia ludzi, z powodu polityki, jest nie do ogarnięcia, nikt nie zna wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niemożliwe do ogarnięcia...💧Ale jak ktoś to dobrze wyraził chyba w latach trzydziestych ubiegłego wieku: Można nie interesować się polityką, dopóki nie zapuka do naszych drzwi...

      Usuń
    2. Nezumi, a po co Tobie zyc?? Dziecka nie masz, meza tez nie... Basiu, moze jakies slowa otuchy dla Nezumiego?

      Usuń
    3. Brak sumienia, rozumu - żeby coś takiego napisać...
      Najwyraźniej jednego i drugiego.

      Usuń
    4. Ojojoj...jaki biedny Nezumek! Naiwniaczka.

      Usuń
    5. ... a odwagi zabrakło, żeby się podpisać.

      Usuń
  4. Jakie słowa ukoją taki ból i rozpacz...💧

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepotrzebne sa slowa. Moja ciocia przezyla smierc trojga swoich dzieci. Jednego po drugim. A w przeszlosci tak nie bywalo? Niedawno zmarl jej tez maz. Ciocia zyje, pracuje, przebywa czesto obecnie w Nicei pomagajac swojej corce chrzestnej. Twoje slowa tzw. otuchy bylyby jej na nic.

      Usuń
    2. Anonimowa Goldi, właśnie twoich słów było mi potrzeba przy wieczornej szklaneczce szkockiej single malt. Opisz może resztę swojej rodziny bo mam ochotę na drugą szklaneczkę, a dla towarzystwa potrzeba mi bardzo jakiejś opowieści nie pozbawionej głębi i nie absurdalnej, tak charakterystycznej dla twojego zaangażowanego i dramatycznego kunsztu literackiego.

      Usuń
    3. Ja nigdy nie łudziłam się, Odziu, że jesteś w stanie spojrzeć chociaż poza swój wąski światopogląd. On jest bardzo wąski, ponieważ wynika z uwarunkowań twojego mózgu. To też ogranicza Cię po sięgnięcie po coś sensownego (i fajnego) w życiu. Bo masz je typowe, jak w stadzie.Tacy ludzie też, żyją, niestety.
      Ciocia ma dobre życie, jest szalenie silna, pracuje, i cieszy się dobrym zdrowiem. Zawsze pogodna, pozytywnie myśląca i patrzaca w przyszłość. Myślę, że warto się od niej uczyć, Odziu.

      Usuń
    4. Mój mózg jest może wąski, ale zdrowy, mam to na piśmie.
      Twoja Ciocia jest dla mnie tak samo wzorem, jak to twoje pieprzenie tutaj jest dla mnie interesujące. To tak jakby koń wziął sobie wzór z łabędzia. Żałosne bzdury o moim typowym życiu, pisze ktoś pracujący najemnie na etacie, ciągle walczący w wyścigu szczurów. Co Ty możesz mieć za pojęcie o czymś sensownym w życiu, mając je takie jak masz.

      Usuń
    5. Odziu, pieprz sobie tutaj swobodnie, jak w domu nie masz kogo🤣

      Usuń
    6. Nie mieszkam sam i nie nam problemów z rodziną, tak jak Ty z synem. Pod każdym względem jestem mniej ograniczony niż Ty, również przez mózg.

      Usuń
    7. Tak, Basiu. Bardzo strachliwa jestem.

      Usuń
    8. Drżę przed twoim intelektem, Basiu!

      Usuń
    9. Pieprzysz swojego syna i niedoszła synową, Odziu??

      Usuń
    10. A z potomkiem man wiecznie problemy - właśnie poszukuję mieszkania inwestycyjnego w Warszawie, żeby je kupić teraz, a jak go wyrzuce z domu, to niech z tym mieszkaniem sobie robi co chce 😄

      Usuń


    11. Na szczęście nie każdy jest laboratoryjną myszką...

      Usuń
    12. Setki myszek wymordowałam... usuwałam im jajowody i najądrza.

      Usuń
    13. To Ty Goldi jak z kimś mieszkasz, to zaraz się z nim chcesz pieprzyć? Twoja złośliwość świadczy przede wszystkim o twoich wewnętrznych problemach, a nie o wadach jej celu. Niezaspokojone potrzeby powodują nagromadzenie napięcia i kompleksów. Atakowaniem innych tego nie zamaskujesz, tylko się odsłaniasz.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty