To, co przemija i co nie przemija


    Jestem niestety
             istotą urodzoną, 
   a więc i umrę -
             lecz póki tutaj żyję,
   Niech choć szczęśliwy będę!

       




    To są rzeczy maleńkie. 
   Lecz jakże czarują 
   swą wonią! 
   Niby róże w ogrodzie. 
   Niby fiołki w koszyku. 
        


    Życie człowieka 
       tak krótkie jest niestety,
           jak zwiewna rosa 

  Na świecie naszym
     najbardziej jest okrutne
          lat i miesięcy 
              stopniowe upływanie 

  Jak barwy kwiatów 
  mijają bezpowrotnie 
  tak nasze życie 
  upływa nadaremno
  i trzeba na to patrzeć. 

  Z serca zapłacz po mnie,
  spokojnie. I powiedz jakieś 
  dobre słowo - kiedy mnie
  już nie będzie.  


  

    
   Zdjęcia nazumi13. 
     Dawne wiersze japońskie przełożył 
     Wiesław Kotański. 
     Greckie epigramaty (kolor niebieski) 
     - Zygmunt Kubiak. 


    




Komentarze

  1. Modelki śliczne miałeś 🙂

    Wiersze piękne ale smutne raczej... A może znajdziesz inne zgoła, radosne, pełne nadziei i optymizmu, na przekór czasom złym. Czy to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopowiem, że bardzo lubię piękne wiersze z nutą smutku i melancholii... Ale te pogodne też, chociaż jest ich pewnie mniej.

      Usuń
    2. Wiersze smutne...
      Wiersze radosne...
      Czy kiedyś spadnie deszcz?

      Usuń
    3. Już się Basiu El Ninio o to stara.

      Usuń
    4. Odziu, mam nadzieję że stara się o deszcz 🌧️

      Usuń
    5. Niby tak, ale nikt go do niczego nie zmusi, jak zechce to popłynie gdzieś indziej i po deszczu.

      Usuń
    6. Jest fatalnie, susze wyjaławiają Ziemię.

      Usuń
    7. Po ostatniej burzy nie tęsknię za deszczem, ale wiem jak bardzo jest potrzebny. A upałów mogłoby nie być...

      Usuń
    8. Chodzi o pewną równowagę, ale to teraz prawie nieosiągalny stan.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne to i kwiaty i utwory, ale ja nie chcę, żeby ludzie z mojego powodu płakali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dla siebie nie chcę. Ale wiem, że to bardzo pomaga...

      Usuń
    2. Nie grozi mi to raczej, więc chętnie oddaję głos poetom...

      Usuń
    3. Kiedyś już o tym pisałem, że te okruchy i drobiazgi są wyrazem wrażliwości poety, a nie myśliciela...Stoicyzm, czy zen uważają przemijanie za tak naturalne jak "kwiat na wiosnę i owoc w jesieni".

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty