Amnesia

      "Between the Realm of a Dying Sun"  to moja ulubiona płyta od lat. Nowa fala, muzyka etniczna i muzyka dawna kształtowały ich niepowtarzalne brzmienie i styl, z przewagą każdego z tych elementów w różnych nagraniach. Jestem w tych trzech  rodzajach muzyki dość "osłuchany" i wiem, że nawiązują do dobrze mi znanych źródeł. Nie wystarczy jednak mieć tak dobre muzyczne wzorce, trzeba ogromnego talentu, wiedzy i pasji, by wyrazić to, co chce się wyrazić, i pozostać sobą. Autentyczne przeżycie to coś więcej niż znany motyw, czy określony styl. Pozostaje jeszcze coś nieuchwytnego...

    "Anastasis" nie tak dawno znowu mnie poruszyło i często wracam do tej płyty. Brendam przemawia do mnie niemniej niż Lisa (nie zawsze tak było), a muzyka podnosi mi nastrój. Cieszyłem się, że wznowili nagrania. Takiej refleksyjnej muzyki w tzw. głównym, popularnym nurcie, trochę brakuje. 

                Amnesia 



                Persephone 


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty