☘️

 

          Nic nie jest tym, czym jest

       

       

       Zdjęcie nazumi13 

Komentarze

  1. to znaczy czym więc jest to co nie jest tym?

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może
    Ale ten obraz z pewnością jest zjawiskowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie jest tym, czym _wydaje_ się, że jest. Moim zadaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie dosłownym trudno kwestionować zasadę tożsamości...🙂
      Ale w odniesieniu do sztuki i jej wytworów jest to użyteczna metafora.
      Uwielbiany przez mistyków Wschodu pogląd, że świat jest iluzją opiera się na założeniu, że rzeczywistość jest zmienna i uwarunkowana, jednak idzie dalej. W tym sensie istnieją zjawiska a nie rzeczy, ale zjawiska są tak zmienne, że trudno uchwycić ich Istotę.

      Usuń
  4. Metafora to tak. Dla mnie rzeczywistość jest rzeczywista, ale mogę się mylić. 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś człowiekiem, a człowiek jest omylny. 🙂

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Nie usuwałem tego komentarza. 🙂

      Usuń
    4. Prosiłaś mnie chyba o wpisanie nowej wersji, a ja już zdążyłem usunąć pierwszą. Wpisałem nową i usunąłem pierwszą i teraz nie ma żadnej. Musialem chyba się pomylić. 🙁

      Usuń
    5. Prosiłaś mnie chyba o wpisanie nowej wersji, a ja już zdążyłem usunąć pierwszą. Wpisałem nową i usunąłem pierwszą i teraz nie ma żadnej. Musialem chyba się pomylić. 🙁

      Usuń
    6. Ja usunęłam ten komentarz, bo wpisałam go nie tam gdzie trzeba.
      Powtórzyłam go niżej o 16.55 😉

      Usuń
  5. Trójlistna koniczynka ☘️
    Bardziej jeszcze wymowny jest trójpłomień...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako czytelnik Akutagawy i widz Roshomona Kurosawy rozumiem dobrze, że nic nie jest takim jak się wydaje. Jest jednak jakaś prawda niezależnie od tego, co się komu wydaje...
    W literaturze, jak zauważył Arystoteles, istotne jest przede wszystkim prawdopodobieństwo, które stwarza pozory prawdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podobnie w sztuce chodzi o stwarzanie iluzji, do czego odnosił się mój aforyzm.

      Usuń
    2. Rashomon...Jak to człowiek musi uważać 😀

      Usuń
    3. Rashomon...Jak to człowiek musi uważać 😀

      Usuń
    4. Teraz wpisał się dwukrotnie 🙃

      Usuń
  7. Chwilowo u mnie niesprzyjające okoliczności do tego interesującego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Popatrz, a ja akurat czytam wywiad z Tadeuszem Łomnickim, w którym mówi m.in.:
    "Film nazywał się "Rashomon". Obejrzałem ten film i oniemiałem. Ja takiego filmu i takiej stylistyki nie tylko że nie znałem, ale nie przypuszczałem nawet, że może coś takiego istnieć"
    I sporo tu mówi o japońskim filmie, teatrze, Kurosawie i T. Mifune, których poznał osobiście. I o świństwie, które Mifune zrobił Kurosawie - swojemu odkrywcy i mistrzowi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz