- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Szukaj na tym blogu
Archiwum "Lunymigotliwej" począwszy od roku 2011, jest do wglądu na Dropbox pod linkiem: https://www.dropbox.com/sh/3qxxxesua7k7ug1/AAADUqyd5KLrcxUgHY3fgyApa?dl=0 Utwory z rozszerzeniem. html najlepiej pobrać na komputer i otworzyć w przeglądarce internetowej, bo Dropbox nie uznaje polskich znaków diakrytycznych i strasznie "krzaczy"..."Przechadzki samotnego marzyciela" (lunamigotlowa.blox) należały w ostatnim czasie swego istnienia do stu najchętniej czytanych blogów na Bloxie.



Piękny wiersz.
OdpowiedzUsuńA bardziej na wesoło:
Ja mogę to zrobić realnie, mam już swój grób, ale na nim nie siadam, bo Mama mówiła, że od śniadania na zimnym kamieniu można „wilka” dostać.
😀 Ja nie mam, więc sobie czasem siadam...
UsuńPodoba mi się. Chyba najpiękniejsze są te jesienne chmurne listopadowe zamglone tęskne pokryte szronem i ciszą. Nostalgia łagodnie spowija te strofki, ale to słówko "wyostrzyła" jest tu super przyprawą 😉
OdpowiedzUsuńI jeszcze "szelest", ale on taki mniej ostry, ściszony...
UsuńJak Cię zobaczyłam siedzącego na tym grobie, to mimo woli 😀
OdpowiedzUsuńZawsze wpleciesz jakąś pocieszną melodyjkę i "nic to, Baśka" ruszamy dalej...