Szukaj na tym blogu
Archiwum "Lunymigotliwej" począwszy od roku 2011, jest do wglądu na Dropbox pod linkiem: https://www.dropbox.com/sh/3qxxxesua7k7ug1/AAADUqyd5KLrcxUgHY3fgyApa?dl=0 Utwory z rozszerzeniem. html najlepiej pobrać na komputer i otworzyć w przeglądarce internetowej, bo Dropbox nie uznaje polskich znaków diakrytycznych i strasznie "krzaczy"..."Przechadzki samotnego marzyciela" (lunamigotlowa.blox) należały w ostatnim czasie swego istnienia do stu najchętniej czytanych blogów na Bloxie.


to zapewne stare zdjecie, teraz zdjec robic nie mozna.
OdpowiedzUsuńCiekawe czy te dzieci zostały zepchniete z powrotem na Wschod a moze to dzieci z Michałowa?
Alma
OdpowiedzUsuńNie trzeba pędzić na granicę. Wystarczy iść d polskiego domu dziecka...
Alma
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem ludzie koczujacy na granicy nie są problemem. Z setkami, może tysiącami uchodźców polskie organizacje humanitarne i agencje ds uchodźców poradzą sobie. Źródło problemu jest gdze indziej. W innym państwie? Trzeba mieć dobre dane, żeby ten problem omawiać i rozwiązać najlepiej jak można, a nie po prostu bić pianę. Ja bym rozejrzala się raczej dookoła i sprawdzila czy nie mogę pomóc komuś z najbliższej okolicy. Chociaż... coraz bardziej odpycha mnie od tego pomagania. I teraz bardziej skłaniam się do tezy, że w większości ludzie mówiący o swojej biedzie są w rzeczywistości naciagaczami. Więc trzeba ostrożnie z tym pomaganiem.
Niestety, próbuje się to okrucieństwo usprawiedliwić...
OdpowiedzUsuńAlmo
OdpowiedzUsuń...Pianę bije opozycja. Wiadomo też, kto sprowokował tę sytuację na granicy. Ale to nie znaczy, że ona nie istnieje. A mówienie, że organizacje humanitarne poradzą sobie, kiedy w sposób oczywisty nie mogą tego robić, jest zakłamywaniem sytuacji. W Polsce jest bardzo dużo biedy, także biednych dzieci. Ale to nie znaczy, że te dzieci nie są ludźmi...
Alma
UsuńSkąd wiesz, że nie robią?
To, że nie widzą tego kamery, nie oznacza, że nie robią. Czasami rozgłos i pieniactwo mogą szkodzić.
Nie mogą za wiele, bo nie mają dostępu...
UsuńZupełnie osobna kwestia, to czy ludziom wolno mówić o biedzie. W interesie systemu opartego na nieuczciwej często konkurencji leży to, aby ludzie milczeli. Jeśli można się przechwalać swym bogactwem, to wolno też mówić o niedostatkach.
OdpowiedzUsuńJeśli Jesteś na Facebooku, to możesz zajrzeć do tego tekstu Marcina Zglińskiego. Autor nie bije piany. Jako znawca przedmiotu rzeczowo wyjaśnia, dlaczego to zdjęcie porusza. Jest to człowiek o sporej wiedzy historycznej, więc umieszcza swoją wypowiedź w szerszym kontekście. Prywatnie i w sprawach muzyki często się z nim nie zgadzałem, ale nie zawsze tak było, bardzo sensownie mówił np. o kryzysie polskiej nauki, którego przyczyny dobrze zna, bo jest bardzo blisko.
Alma
UsuńTo zdjęcie porusza bez komentarza takiego czy innego Pana.
Jestem pezeciwna podnoszenia problemu bez wskazania jego rozwiązania. Humaniści, do roboty!
Ciebie jak widać nie poruszyło. A nie chodzi o komentarz takiego, czy innego pana, ale o wiedzę, którą on ma, a Ty - nie... Dobrze jest czasem wiedzieć, co myślą inni ludzie...
UsuńJak dobrze wiesz, rzecz jest w rękach polityków a nie humanistów. Rozwiązanie jest proste - tam, gdzie to jest konieczne, pomoc humanitarna musi być udzielana.
Alma
UsuńTo zdjecie nie wymagało żadnego komentarza, żeby mnie poruszyć. Pana M.Z. nie znam. Lecz potrafię i sama myśleć. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
Alma
UsuńMusi być udzielana. Ale należy robić to z głową. Ty do tego nie masz głowy.
Okrywanie pewnych działań tajemnicą w sposób oczywisty rodzi nieufność. Oczywiście lepiej jest w spokoju rozwiązywać problemy, a ekscytacja niczemu dobremu nie służy. Ale jeśli lekarz odmawia udzielenia pomocy chorym (a takie przypadki były), albo wypycha się ludzi do lasu przy temperaturze kilku stopni w nocy, w tym także dzieci, bez jedzenia i wody, to nie jest to właściwie i ludzie to zauważają. Także część tych przy granicy, którzy humanistami nie są, polityka ich nie obchodzi, a wiedzą, że nie można kogoś zostawić bez pomocy...
UsuńAlma
UsuńNie wiesz co tam się dzieje. Nie masz więc mozliwosci wnioskowania.
Pozdrawiam Pana M. Z., oczywiście!
UsuńAlmo
UsuńNie rozmawiamy tu o tym, kto do czego ma głowę i z jakich motywacji coś robi. Dankowi Jezus polecił zająć się dziewczyną i spełnia swą misję. Być może ma do tego nie tylko głowę...Ale i możliwości.
Almo
Usuńżeby myśleć, trzeba mieć czasami też wiedzę. Ja pana M.Z też nie znam, nie wiadomo nawet, czy go lubię. Ale czytamy coś nie tylko dlatego, że kogoś znamy. Oczywiście każdy swój rozum ma, a czasu często nie za wiele...I ja Cię bardzo serdecznie pozdrawiam.
A co z tym wszystkim wspólnego ma Danek?
UsuńPrzy okazji: serdecznie pozdrawiam mojego Kolegę Danka! :-)))
Alma
UsuńPowtarzam Ci: nie należy wnioskować, jak nie ma się pełnych / jak największej ilości danych. Swoimi sądami można wtedy wprowadzić zamęt. Takie sytuacje mają miejsce na całym świecie (Odziu już to powiedział). To bardzo delikatna, powiedziałabym nawet niebezpieczna, sytuacja. Tu trzeba rozsądku i spokoju, a nie pożaru emocji. Ale co ja tam wiem! :-D
Alma
UsuńSugerujesz, że ja nie myślę? Bo nie przeczytałam komentarza Pana M. Z.??
Alma
UsuńCzy to znaczy, że Ty o
pomyślałeś dopiero wtedy, gdy Jego komentarz przeczytałeś? I wtedy dopiero to zdjęcie Cię poruszyło??
Nezumi, wpadasz we własne sidła. ... 😂
Alma
UsuńJa Ciebie nie pozdrawiam.
Alma
UsuńCóż, muszę przyznać, że Anonimowy jest ciekawszym i bardziej wymagajacym oponentem w dyskusji! :-D :-D
Almo
UsuńDanek ma tyle samo z tym wspólnego co to, że ja nie mam głowy do pomagania...😀
Bo nie masz!
UsuńA ja podobno nie potrafię myśleć, bo nie mam wiedzy? Sprawdzałeś kiedyś tą moją wiedzę?
Almo
UsuńOczywiście, myślisz bardzo wiele.
Ale sidła to Ty na mnie chyba zastawiasz, bo czymś innym jest to, że się coś czuje, a czymś innym jakaś próba wyjaśnienia tego. Ja się takiej wiedzy nie boję i nie uważam jej za bezużyteczną.
Napisałem przed chwilą, co myślę o ekscytacji, czyli pożarze uczuć. Ale nie chce pisać, co myślę o bagatelizwaniu sytuacji przez którą ktoś niepotrzebnie może umiera.
Alma
UsuńPoddaję się! Poddaję się!
Almo
UsuńJuż mnie raz pozdrawialas i mi to w zupełności wystarczy, jeśli robiłaś to szczerze...:-)
Szanuję Twoją wiedzę, o czym dobrze wiesz, ale to nie znaczy, że wiesz wszystko. Każdy z nas jest w takiej sytuacji, że pewnej wiedzy nie ma.
Alma
UsuńA czy ja powiedziałam, że wiem wszystko? Przecież to by była bzdura!
Nie powiedziałaś: )
UsuńNigdy w życiu Cię nie pozdrowię! Jeszcze czego!
Usuń...Ale wypowiadasz się często tak jakby wiedza była Ci niepotrzebna, bo "masz własny rozum." Ja bym swojego tak nie przeceniał.
UsuńAlma
UsuńTwój sposob wypowiedzi też bardzo często tak brzmi.
"Moim zdaniem ludzie koczujący na granicy nie są problemem."
UsuńAlma
UsuńOczywiście!
Pomoc może być im dostarczona bardzo szybko: jedzenie, ubranie, leki, tymczasowy dom.
To nie problem zapewnić te potrzeby tej garstce ludzi!
Problem tkwi gdzie indziej.
Alma
UsuńPrzepraszam, ale widząc to zdanie wyjęte z kontekstu mogę się tylko zaśmiac 😁
Alma
Usuńups, chyba trafilam do TV Trwam...
Alma
UsuńDo TVP?
Alma
UsuńWidzisz zatem.....ciężko spotkac dzisiaj mądrego faceta... :-(
Almo
UsuńTo była Twoja teza. Reszta, to tylko jej uzasadnienie. Jako człowiek nauki chyba odróżniasz jedno od drugiego...😀
A kobitę mądrą widać jeszcze trudniej. Przecież to Ty zaczęłaś jak TVP...Oni dokładnie tak mówią.
UsuńNie wiem.... Nie oglądam 😂
UsuńAlma
UsuńBo nie jest problemem dać pić i jeść tej garstce ludzi. Ludzie będą migrowac. Coraz tłumniej. Pewnie wzdłuż i wszerz kontynentów. Co zrobić, by nie dochodziło do konfiktow na punkcie etnicznym? Jak zapewnić im byt w kraju na dłuższą metę? Kształcić ich? Zmuszać potem by to odracowali na rzecz społeczeństwa, które ich przyjęło? A może oni tylko przelotem? A jak pół Afganistanu stanie w lesie pod polska granicą? Dać im jeść? Ubrać i zakwaterowac? To dylemat. I wiadomo, że do tej pory nie za bardzo rozwiazywalny. MyslMyślcie więc Specjaliści, co z tym zrobić! To aktualne wyzwanie dla gospodarek i humanistów !
Niestety jest problemem...Bo ci ludzie giną.
UsuńO Afganistanie lepiej nie wspominaj. Byliśmy jednym z okupantów tego kraju...
Miliony takich ludzi mieszkają w Europie Zachodniej. Tego procesu nie da się odwrócić. Szczególnie takimi metodami...
Alma
UsuńZgadzam się w stu procentach z Twoja wypowiedzią! To jest właśnie najbardziej aktualny i palący problem dla nauk humanistycznych !😀
Polska nie zbawi Europy przez to, że odmawia komuś schronienia, jedzenia i picia...
UsuńW samym Iranie znalazło podczas wojny schronienie 100 000 Polaków...
UsuńTylko jak tam właściwie jest?
OdpowiedzUsuńPokazano obrazek dziecka w lesie ze strażą. I to wszystko. Jak można coś wnioskować na tej podstawie?
Jasne, że Polska to tranzyt. Myślę jednak, że jeżeli Ci ludzie są teraz problemem dla Zachodniej Europy to zaraz i my bedziemy borykać się z podobnymi problemami. To sprawa dla humanistów, politologow, ekonomistów, kulturoznawców - jak rozwiązać problem migracji i adaptacji społeczeństw?
A dlaczego tego nie wiemy? I czy rzeczywiście nie wiemy?
OdpowiedzUsuńTo pytanie nie tylko dla kulturoznawcy. To nie jest problem teoretyczny i temat do przyszłej jakiejś dyskusji. Tu chodzi o ludzkie życie i zdrowie...
Alma
OdpowiedzUsuńMogę teoretyzowac:
Decie w róg, że Polska przyjmuje (i opiekuje się) uchodźców/cami jest niekorzystne z punktu polityki migracyjnej.
Alma
OdpowiedzUsuńA ludzie potrafią rozdmuchac proste sprawy do granic absurdu.
Alma
OdpowiedzUsuńMogę teoretyzować dlaczego nie wiemy:
Może dęcie w róg, że Polska przyjmuje uchodźców i daje im schronienie nie jest pożądane z punktu widzenia polityki migracyjnej?
Alma
OdpowiedzUsuńWszystko co się aktualnie dzieje to palący problem, który będzie narastał. To jest obecnie najważniejsze wyzwanie, także dla nauk humanistycznych.
Alma
OdpowiedzUsuńMoże tak: Czy Twoja Rodzina, Nezumi, jest w stanie utrzymać jeszcze jedną starszą Panią (oprócz Twojej Mamy) będącą imigrantką z np. Bliskiego Wschodu? Jeżeli nie jest w stanie, to która rodzina ma być w stanie? Moja?
Jedno z najważniejszych na pewno...Ale kto humanistów słucha? Na całym świecie likwiduje się humanistyczne wydziały. To jest kultura programowo anty- refleksyjna. A politycy nic sobie nie robią z poglądów wyrażanych przez naukę, jeśli nie służą ich politycznej propagandzie. W tej chwili problemem humanistów w Polsce jest poza innymi, nie tylko jak przeżyć, ale jak ratować zagrożoną kulturę, której częścią była zawsze tzw. humanistyka...
OdpowiedzUsuńHumanistykę może uratować jej przydatność we współczesnym świecie. Udział w rozwiązaniu tego problemu jest zatem szansą dla humanistyki. Wymyślić, przekonać, wprowadzić, polepszyć. Na tej zasadzie działa większość (wszystkie?) nauk.
OdpowiedzUsuńAlmo
OdpowiedzUsuńUlegasz myślowym stereotypom. Na Zachodzie nie jest wcale tak, że imigrantów utrzymuje jakaś rodzina. Przeciwnie, to oni jako tania siła robocza, utrzymują innych.
Alma
OdpowiedzUsuńTu chodzi o to właśnie, aby mogli żyć godnie. Wszystko inne to nie jest rozwiązanie problemu.
Alma
OdpowiedzUsuńNajpierw mi sugerujesz, że nie posiadam koniecznej wiedzy aby móc myśleć, później, że nie poruszyło mnie zdjęcie i wreszcie, że ulegam stereotypom. Skoro tak ma wyglądać wymiana zdań z filozofem, wykształconym przecież człowiekiem, to ja wypisuję się z udziału.
Niczego takiego Ci nie sugerowałem.
UsuńA na zdjęcie zareagowałaś w sposób, który mnie do tego upoważniał.
Twoje pytanie było wyrazem stereotypu myślowego.
Wymiana zdań z Tobą jest trudna, bo obarczona ryzykiem, że za chwilę napiszesz coś napastliwego.
Filozof może, ale nie musi we wszystkim się z Tobą zgadzać.
UsuńAlma
UsuńA wiesz jak wygląda rozmowa z Tobą?
Ty tylko tworzysz problemy. Nigdy ich nie próbujesz rozwiązać. Nie zmierzasz nawet w tym kierunku. Każda Twoja nowa wypowiedź to jakby rzucanie kłody pod nogi, stawianie przeszkody. Trudno się z Tobą rozmawia, bo trzeba ominąć te Twoje płaczki, gdy chcę dotrzeć do sedna problemu i zastanowić się nad jego rozwiązaniem albo przynajmniej nad tym, co sama mogę zrobić w danej sprawie.
Po to, aby mogli żyć godnie, powinni najpierw godnie umrzeć 😀
UsuńAlma
UsuńTo Ty tak mówisz. Jest problem, a Twoje umartwiania się nad ich losem nic nie dadzą.
Alma
UsuńW dodatku tworzenie takich ciągów myślowych gubi istotę sprawy i zamydla cel. Ale humaniści są z tego znani.
Niczego nie zamydla...Bo co jest Twoim zdaniem istotą sprawy rozwiązaniem? Jak dziecko wyciągnie ręce po jedzenie, pognać do lasu? Bo to nie Twoje...
UsuńA potem zwołać konferencję naukową na temat niebezpieczeństwa procesów migracyjnych?
UsuńAlma
UsuńPrzypatrz się zdjęciu. Widzisz reklamówkę z jedzeniem?
Alma
UsuńJak możesz mi coś takiego sugerować...
Odezwanie się tutaj to był mój błąd.
Ale po co konferencja? Wystarczy, że Pan minister wyjaśni. Przecież oni tam wiedza, co robią.
Usuń...Ot i masz nowy ciąg myślowy. Ale przedtem nie zauważałem, żebym jakieś tworzył. To na wyraźne Twoje życzenie.
Alma
UsuńTak, w bezsensownych ciągach myślowych jesteś świetny.
Alma
UsuńTak, Odziu. Obozy dla uchodźców są w wielu miejscach świata. Niby tymczasowe, a pozostają tam przez dziesięciolecia. A warunki w nich bywają opłakane.
Niemcy, jako Naród, do dzisiaj nie doszli ze sobą do ładu po okrucieństwach II wojny. Młodzi Niemcy mają specjalny program nauczania historii z naciskiem na tłumaczenie dlaczego tak sie stało i na zasady etyczne. Nie chciałabym, żebyśmy się, jako Naród, porownywali do Niemców.
W przypadku omawianej treści nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał zostawić tych ludzi na śmierć. I nie mam dowodów na to, że ktoś zostawia ich na śmierć. Doniesienia telewizyjne? W to mam wierzyć? Jeżeli Nezumi grzmi, że tak nie wolno, to niech napisze wyraźnie czego nie wolno. Niech napisze konkretnie, jakie krzywdy tam się dzieją i skąd to wie (i jak te źródła są wiarygodne). Tym bardziej, że sprawa jest miedzynarodowa z udziałem osoby być może niezrównoważonej (jak twierdzą sami Białorusini, którzy ze mną pracują).
Alma
UsuńTwoja bezczelność, Nezumi, jest wielka. Jak chcesz, to chodź za mną do hospicjum dzieciecego i zobaczysz do czego dzieci wyciągają ręce.
Almo
UsuńJa się nie wypowiadam na temat tego, jaka Jesteś. Reaguję tylko na to, co piszesz. Smutne jest, kiedy człowiek mający takie doświadczenia o jakich mówisz, akceptuje gonienie dzieci do lasu. Myślę, że zamiast zarzucać mi bezczelność, mogłabyś się nad tym zastanowić...
jako intelektualista probujesz tutaj ludzi zmuszac do heroicznych czynow.
UsuńNa szczescie macie tutaj Prawnika,
sytuacja jest naprawde prosta wg litery Prawa.
Spychać wszystkich z powrotem na Wschod.
Tak stanowi Prawo Miedzynarodowe.
Mozemy wyslac Bialorusinom kilka ciezarowek z prowiantem w ramach sasiedzkiej pomocy.
Intelektualisci- lepiej bedzie jesli nie beda sie wtracali.
Danek
UsuńJeśli znasz prawo międzynarodowe to na pewno słyszałeś coś o obowiązku pomocy humanitarnej...
Almo
UsuńJa nie grzmię. W kwestii niesienia pomocy humanitarnej Łukaszenka akurat nie ma nic do rzeczy...
jak najbardziej, w Kosciolach mozemy zrobic zbiorke ubrań dla potrzebujacych uchodzcow w Bialorusi!
UsuńPomoc Bialorusinom wraz z cala Unia wyzywic tych uchodzcow.
Ich miejsce jest jednak na Bialorusi.
No chyba, ze jakis kraj chce tych uchodzcow przyjac, tak jak mnie przyjela Ameryka.
Jednak dopoki nikt nie uchwala kwot przyjecia uchodzcow w Bialorusi - tylko pomoc humanitarna.
Łukaszenka wyglada inteligentniej od naszego Naczelnika Panstwa, ktory to Naczelnik jest na prochach.
UsuńNie sadze po wygladzie aby Łukaszenko potrzebowal jakies lekarstwa na glowe.
Almo
UsuńKażdy wierzy w to, w co chce wierzyć i nie przyjmuje do wiadomości tego, czego przyjąć nie chce...
Ale nie musi to być regułą.
UsuńPrawo jest Prawem.
UsuńJest regułą - jesli przekroczysz szybkosc autem, policjant Ciebie zlapie - jest regułą ze dostaniesz mandat.
Jest regułą ze uchodzcy tam zostaja, gdzie przekroczyli granice do wolnego kraju.
Na Bialorusi nic im nie grozi, przyjechali tam z wlasnej wolnej woli.
Prawo miedzynarodowe ma zastosowanie, spychac z powrotem na Wschod.
Alma
UsuńAbsolutnie prawda. Każdy wierzy w to, co chce. I prawdą jest, że nie wszyscy zachowali kontakt z rzeczywistością.
Alma
UsuńKompletnie się pogubiles, Nezumi.
Alma
UsuńAle skąd, na Boga, wiesz Nezumi, że ta pomoc nie została udzielona?!!
Almo
UsuńTego nie wiemy. Nie wygląda na to, ale mogła być udzielona...Tylko, że to nie jest kwestia tej jednej sytuacji. A Ty Zamiast stawiać mnie w sytuacji jakiegoś oskarżyciela, mogłabyś sama o tym czegoś się dowiedzieć, gdybyś chciała, skoro to, że ludzie w tym lesie umierają nie robi na Tobie żadnego wrażenia. Proponuję Ci wycieczkę do lasu z Twoim synkiem i wtedy wypowiesz się, czy wam tam na niczym nie zbywa.
Almo
UsuńNa jakiej podstawie myślisz, że władza chciałaby ukryć przed światem to, że komuś udziela się pomocy w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia? A może nie wypada im się tym chwalić?
Alma
UsuńŚmierć nie robi na mnie faktycznie takiego wrażenia, jak na Tobie. Ja się z nią już nieco obyłam. Z trupa też.
Zejdź z mego syna. Myślę, że nie mógłbyś spojrzeć temu dziecku w oczy.
Almo
UsuńTo, że nie mógłbym mu spojrzeć w oczy to już jest niestety... Nie napiszę - co. Ja nie mam nic do Twojego dziecka. Życzę i Tobie i jemu jak najlepiej. Użyłem argumentu, na który sama się wcześniej powołałaś, że można mówić tylko o tym, co się samemu przeżyło. No to mówię Ci o tym, czego na szczęście sama nie przeżyłaś. Podobnie jak wojny, która często przeżyli Ci ludzie.
Alma
UsuńPatrzenie w oczy mojemu dziecku nie ma nic wspólnego z tym blogiem. I dobrze o tym wiesz.
Moi studenci często na tego typu argument się powoływali np. w dyskusji o karze śmierci. To niech panu zabiją żonę, a wtedy pogadamy. Dla mnie ten argument nie ma mocy. Nie wyobrażam sobie, żebym za to kogoś rugal i mówił, że nie mógłbym spojrzeć w oczy mojej żonie.
UsuńAlma
UsuńTy wiele rzeczy nie możesz sobie wyobrazić. Po prostu nie potrafisz.
Alma
UsuńTeż uważam, że ta sprawę da się załatwić o wiele lepiej, niż to było przedstawiane w mediach. Ale nie wiadomo dokładnie jak to tam teraz wygląda. A wykorzystywanie zdjęć dzieci aby rozprawiac bez konkretow (jak to uczynil Nezumi) o tak trudnych sprawach nic nie da, może jedynie wprowadzić zamęt.
Ja wiem - on uwielbia narzekać na innych ludzi i generalnie na świat. AleNezumi wymyślił sobie, że los zziebnietych w lesie dzieciaczków jest mi obojętny, i że jestem przeciw humanitaryzmowi. Nie, ja bym chętnie dalabym kopa w pupę lobby związanym z humanistami - niech działają i włoża łopatami do głowy politykom, że w takich sytuacjach trzeba robić to i to. Takie pojekiwania filozoficzne są nie na miejscu w tej sytuacji. Wprowadzają, jak nadmienilam wcześniej, pewien niepokój do społeczeństwa i podburzaja ludzi do sporów.
Alma
UsuńOdziu, dlaczego Ci ludzie koczuja w lesie? Muszą tam koczowac czy chcą?
Almo
UsuńSpór jest poza moim blogiem. Jedni jak Ty bagatelizuja sytuację, inni krzyczą, że to zbrodnia. Jeszcze inni, może nawet większość, chwalą. Ja ośmieliłem się zamieścić to zdjęcie i nie zgadzać się z Twoim punktem widzenia. Żadnego niepokoju nie prowokuję i do niczego nie podburzam...Jak szłaś na strajk Pani Lempart pod hasłem Wypierdalać, to Ci niepokój społeczny nie przeszkadzał...
Ty jak Danek pewnie pogonilabys jajoglowych...Od wielu lat obrywam, bo nie przyłączam się do żadnego stada. Ale Ty zmieniasz stado w zależności od nastroju...
UsuńAlma
UsuńPrzypominam, że chciałeś mi towarzyszyć podczas tego strajku.
Alma
UsuńSkąd! Sama jestem jajoglowa! 😂
Alma
Usuń...taki żarcik...🙂
Almo
UsuńDla Twojego bezpieczeństwa;-)
Alma
UsuńOch, to miłe 😘
A ja poszłam za swoimi sprawami, a nie za sprawami Pani Lempart.
Dlaczego humanistyka a nie politycy mieliby dowodzić własnej przydatności? Przecież to oni nie korzystają z wiedzy, jaką im dostarcza. Takie udowadnianie powoduje tylko podporządkowanie nauki jakiejś ideologii i interesom. Lekarz ma się zajmować leczeniem, a nie udowadnianiem, że jest przydatny, jak to ma miejsce u nas.
OdpowiedzUsuńHumanistyka nie jest tu wyjątkiem, działa na zasadach podobnych, jak inne nauki. A o kierunku badań naukowych w Twojej dziedzinie nie decydują inni? W jaki sposób możesz udowodnić swą przydatność, kiedy Ci odetną kasę na badania? I ukierunkują je w sposób niezgodny z Twoimi oczekiwaniami?
Alma
OdpowiedzUsuńJeżeli nie będę w stanie wymyślić sensownego projektu i nie będę mogła się utrzymać za swoją pensję, to zmienię pracę.
Właśnie dlatego nauka u nas się nie rozwija, jak mogłaby, że zajęta jest bardziej udowadnianiem własnej przydatności, niż czymkolwiek innym...
OdpowiedzUsuńAlma
OdpowiedzUsuńLekarz nie musi być naukowcem - on korzysta z istniejącej już wiedzy. Naukowiec wymyśla hipotezy /projekty i bada ich prawdziwość/ użyteczność.
Tyle to akurat wiem.
OdpowiedzUsuńMielismy tutaj mala konferencje jak poradzic sobie z tymi uchodzcami.
OdpowiedzUsuńJak zwykle o uczuciach zadnych konkretow :)
Nawet Piotr logicznie nie zablysnal.
Sytuacja jest prosta z mojego doswiadczenia jako uchodzcy.
Gdy postawili noge w pierwszym wolnym kraju, ten kra jest zobowiazany do pomocy.
Polska wiec robi dobra robote, spycha ich z powrotem - Bialorus bowiem powinna udzielic im pomocy.
Gdy ja przyjechalem do Niemiec z Polski, praktycznie slyszalem tylko o austriackim obozie w Traiskirchen - wiec na czarno przekroczylem granice z Austria i do obozu,
Tam popatrzyli w paszport, granice z wolnym swiatem przekroczylem w Niemczech - wiec nakazali z powrotem do Niemiec,
nie dali ani wody ani nic zjesc, nie pytali czym mam dzieci.
Sytuacja jest wiec naprawde prosta.
Spychac z powrotem na Wschód.
Alma
UsuńTo prawda, że to niefortunne wyrażenie. Ale nikt w końcu nikomu nie broni iść do tego lasu i przyprowadzić do siebie imigrantów (jak dopiero co proponował mi Nezumi).
Almo
Usuń...Odmawia im się praw ludzkich, więc nie zmieniaj tematu.
Alma
UsuńKto odmawia? Skąd wiesz, że im odmówiono?
Piotrze spychać mozna nawet siatką, gdy jeden z pogranicznikow ciagnie siatke z jednej strony a drugi pogranicznik ciagnie te siatke z drugiej strony - spychając ludzi na białoruską strone granicy. Kto tam wie czym ich spychają.
UsuńJednak logicznie jak zwykle sie mylisz. Spychać mozna nawet ręką.
Alma
UsuńOdziu, w Warszawie są całe osiedla w większości zamieszkane przez Ukraińców (to nie są mieszkania pracownicze, oni wykupili te mieszkania na własność). Coraz więcej Białorusinów w Polsce pracuje (celowo nie piszę: u nas). Masa młodych Ukraińców studiuje w Polsce. Polska przyjęła wielu imigrantów (bez szumu). I niech sobie żyją i pracują! Robienie zawieruchy z tym lasem miało z pewnością czemuś służyć - zapewne jednak niczemu dobremu.
Niestety, sama przyczyniłam się do tej zawieruchy tutaj. Czego żałuję.
To nie żadna zawierucha, tylko szanowanie ludzkiego życia. A jaki cel ma szanowanie ludzkiego życia, to już każdy sam musi sobie odpowiedzieć...
UsuńNie mam żadnych politycznych, ani jakichkolwiek innych powodów, żeby walczyć z kimkolwiek. Może inni je mają, ale to nie znaczy, że trzeba usprawiedliwiać wszystko, co się wydarza.
Twoja metoda polega na szukaniu usprawiedliwienia dla tego, czego usprawiedliwić się nie da.
Zginą dzieci....Ale zobacz, mówisz, nasze dzieci są głodne, są w hospicjum, cierpią, to nie jest jedyne cierpienie. Obrzydliwe jest pokazywanie go.
Blokuje się na granicy ludzi, którzy uciekają z rejonów świata zdestabilizowanych wojną...Bzdura. Przecież mamy Ukraińców.
Polska jako kraj ponosi odpowiedzialność za swoje dzialania...To wina Łukaszenki.
Niestety ten sposób usprawiedliwiania niezawinionego cierpienia źle mi się historycznie kojarzy.
Pokazywanie zdjęcia, powiesz, nie jest wyrazem szacunku dla życia, bo nikomu nie pomaga. Jest za to manipulacją emocjami...
UsuńCzasem jest, a czasem nie jest...
Alma
UsuńOmawianie tej sprawy ma sens tylko wtedy, gdy ma się aktualne i wiarygodne dane na jej temat. W innym przypadku jest to gadanie nie wiadomo o czym. I na pewno nie jest to ratowanie życia osób na przedstawionym zdjęciu.
Ale, oczywiście, masz prawo nie podzielac mojego zdania.
Almo
UsuńTo jest argument usprawiedliwiający wszystko. Przecież, kiedy odcina się ludzi od informacji, to nie mogą mieć pewnej wiedzy. W jakim celu to się robi - nie wiadomo... Może pomóc, bo mobilizuje ludzi do pomocy i rzeczywiście pomagają. I robi to wielu poruszonych bezdusznością. Metod działania władzy to nie zmieni...I oczywiście się z tym nie zgadzam. Ale nie chce się z Tobą o to spierać...Ani używać jakichś ciężkich historycznych argumentów.
Jestem przeciwny piętnowaniu kogokolwiek i nie o to chodzi... Ale o ludziach, których odnaleziono tam martwych chyba słyszałaś i nie uznajesz tych wiadomości za niewiarygodne. I o tym, że się tam różnego rodzaju wolontariuszy z pomocą humanitarną nie dopuszcza...
UsuńAlma
UsuńPoproszę o napisanie nazwy organizacji, której nie dopuszczono, i tej, która udzieliła pomocy humaniarnej.
Oczywiście ludzie tam pomagają, bo widzą, co się dzieje, a nie dlatego, że zobaczyli zdjęcie. Mają smartfony i sami robią zdjęcia robią...Ale to, że ktoś jeszcze poza nimi o tym wie, wspiera ich moralnie.
UsuńDlaczego się to wszystko ukrywa? Czy zaufanie do władz ma być bezgraniczne? Nawet podczas wojny w Wietnamie prasa i reporterzy byli dopuszczani do miejsc walki. A tu jest stan wyjątkowy, a nie żadna wojna.
Podobno zdarzają się jakieś incydenty - poniżanie strażników. To też nie powinno mieć miejsca.
Alma
UsuńSama się dowiedz...
Alma
UsuńCzyżbyś nie był w stanie wymienić? Czyżbyś nie wiedział o czym piszesz?
Almo, wiem, o czym piszę. Ale to informacje sprzed wielu dni. A ja nie prowadzę ich ewidencji...
UsuńAlma
UsuńCzy wykluczone jest, że imigranci ze zdjęcia są właśnie:
A) spychani dalej w las
B) zabierani do ośrodka dla uchodźców
?
Almo
UsuńNie wiem, jak jest w tym akurat przypadku. Ale wiadomo, że spychani do lasu byli...I dlatego ludzie sami organizowali dla nich pomoc. I były spychane kobiety i dzieci.
Kiedy zamieszkam w pustelni i odetnę się od świata, a Ty mi powiesz, że wojna dawno się skończyła, to pewnie nie uwierzę.
Na blokadzie informacji opiera się skutecznie reżim w Korei. Ale u nas jest to zupełnie niemożliwe.
Niestety spora część informacji przedstawia obraz fałszywy albo jest celowo kłamliwa. Nie znaczy to jednak, że wszyscy kłamią.
Oczywiście z tego nie wynika, że mamy tu jakiś reżim. To tylko opis sytuacji skrajnej, ale istniejącej we współczesnym świecie - sytuacji odcięcia od informacji, teoretycznie prawie niemożliwej...
Usuńo moj Boze .. i do tego jeszcze.. widac zaraz pod" popularne posty .. O dzieciach ktorych nikt nie ocali" " . Nie jestem w stanie pojac ..
OdpowiedzUsuńAgnieszka
dziekuje za pozdrowienia Nezumi oraz Almo,
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Was wszystkich serdecznie:
* Almę
* Nezumiego
* Piotra
* Irsilę
* Agnieszkę
Dziękuję za pozdrowienia. Jestem chyba na tej liście :-)
UsuńPrzylecieli do Białorusi, to niech tam zostają.
UsuńDlaczego z dziećmi w bagna się pchają?
Od przejść są przejścia graniczne,
wystarczy się wylegitymować,
jakaś kultura i cywilizacja obowiązuje
a nie granie na emocjach.
Irsilo
UsuńJakbyś była w ich sytuacji to może tez byś się pchała...Jak miliony Polaków podczas wojny, których nikt nie maltretowal i nie wyrzucał.
Ale ich przyjęto i zapewniono dom, choć byli często innej religii czy rasy. Nie mówię, że Polska czy nawet UE ma wszystkich przyjmować. Ale pomoc humanitarna jest obowiązkiem.
UsuńJuż się zachód przejechał, znaczy zawiódł na uchodźcach,
Usuńniewiadomego pochodzenia i przekonań
Wiele niewinnych ludzi zginęło z rąk terrorystów.
Do teraz mordują.
Wiele kościołów, zabytków spłonęło.
Teraz wszyscy wolą być ostrożni.
Takie afiszowanie się dziećmi, to jest nieładne,
niemoralne i niesmaczne.
To mi przypomina pannę w ciąży czy z dzieckiem,
która chce faceta zmusić do ślubu,
lub uczennicę czy studentkę ciężarną,
która bez wiedzy, chce dostać dobrą ocenę.
To jest moje zdanie, do którego mam prawo.
Nie miałabym tyle kasy co oni, na samolot itd.
UsuńDawniej migracja to był wózek ciągniony przez samych siebie,
chęć do pracy a teraz byczki wypasione ze smartfonami,
mający wymagania Germany, liczący na social
a nie Polska.
Skąd wiesz, że pomoc nie jest udzielana?
Gdzie są organizacje międzynarodowe?
Religia i przekonania, nic tu nie ma,
nie wszyscy muzułmanie to terroryści,
ale wszyscy terroryści, to muzułmanie, tak jakoś się składa.
Poza tym brak dokumentów, co ukradli im?
Nagle musieli wyjechać?
To wszystkie jest dokładnie ukartowane.
Irsilo
UsuńOczywiście, że masz prawo nazywać to afiszowaniem się dziećmi. Tylko co to ma wspólnego z rzeczywistością...
Irsilo
UsuńW czasie wojny z Polski też uciekali bogaci Żydzi, bo biedni nie mieli pieniędzy...
Problemem terroryzmu interesuję się od dawna i wypromowałem dwie prace magisterskie na ten temat. Twierdzenie, że każdy terrorysta to muzułmanin nie odpowiada rzeczywistości. Jest równie prawdziwe jak stwierdzenie, że każdy Polak jest złodziejem samochodów.
Gdyby emigracja z powodów ekonomicznych była czymś złym, to trzeba by wykopać ze Stanów, z Anglii i z dziesiątków innych krajów świata wszystkich Polaków.
Przepraszam, że każdy złodziej samochodów jest Polakiem.
UsuńTo prawda, że terroryzm islamski jest najgroźniejszy...
UsuńWyraziłam swoje zdanie a na dyskusję sił nie mam,
Usuńwolę się zając swoimi sprawami.
Czcze gadanie do niczego nie prowadzi,
tylko energię się niepotrzebnie wytraca.
Te prace magisterskie to na jakichś konkretach były oparte,
Usuńwyliczeniach, statystykach, dokumentach, faktach
czy tylko filozoficzny bełkot?
Irsila
UsuńGadanie o czczym gadaniu jest najbardziej czczym gadaniem.
Były oparte wyłącznie na faktach. A bełkot to Ty masz chyba w głowie, skoro nie możesz się powstrzymać od arogancji...
No jest tak, jak się spodziewałam, szkoda gadać,
Usuńa propos twoich odpowiedzi.
Pozostawmy to bez komentarza, mojego,
nie lubię młócić słomy.
Uruchom jednak wyobraźnię,
przepuszczają przez granicę tych migrantów,
oni jak wiadomo do Germany chcą,
więc w Polsce nie zostaną,
tylko na zachód będą szli,
Ile Lukaszenka naśle, tyle tam pójdzie.
tysiące czy więcej, biznes nie zna granic,
lawina czy domino uruchomione...
Aleksander rączki zaciera, dolar mu płynie...
Kto będzie winien?
No Polacy, Łukaszenkę popierają,
z Unią nie trzymają, , z tyranem współpracują.
to takie moje babskie myślenie...
Iskra wystarczy, byle pretekst by wojnę wywołać...
Irsila
UsuńNo tak...Sytuacja nie jest łatwa i wymaga odpowiedzialnego działania. Z tych, czy z innych powodów. A jeszcze ją utrudnia konflikt polityczny, który dawno przestał się już tylko tlić...
sytuacja jest bardzo prosta jesli stosujemy Prawo Miedzynarodowe.
UsuńZawracac nielegalnych z powrotem na Wschod.
Nie mieszac ludzkich emocji z litera Prawa.
Intelektualisci powinni trzymac sie od tej sytuacji z dala.
Jesli Niemcy chcieliby do siebie tych nielegalnych zawsze moga przyslac autokary.
Poki co zawracac czy spychac a moze nawet gazowac, nikt nie wie co sie tam teraz dzieje.
Danek,
Usuńgazować?
Tak hitlerowcy robili!
Ciągle do Boga się odwołujesz,
a gdzie miłość, którą On jest?
Jakie wartości reprezentujesz?
Boję się takich poglądów,
i takich ludzi.
Poplątanie z pomieszaniem,
P.S.
Neonaziści już się szykują by granicę swoją uszczelnić na ewentualność migrantów ze wschodu (w tvn widziałam,) a nie autokary po nich wysyłać.
Irsila jestes oburzona wiec zatracilas pamiec.
UsuńZomo gazowalo, nie wiem jak nazywa sie dzisiaj formacja Policji atakujaca demonstracje - nie watpie ze uzywaja gazu przeciwko ludziom.
Tobie poplątanie z pomieszaniem juz rozum odbiera
Bialorus jest normalnym krajem, w ktorym imigrantom nic nie grozi skoro przylatuja tam z wlasnej woli.
UsuńPrzepisy Prawa Miedzynarodowego stanowia, ze uciekinier przesladowany czy to politycznie czy ekonomicznie musi pozostac w kraju w ktorym pierwszy raz przekroczyl granice.
Bialorus nie jest na liscie niebezpiecznych krajow wiec ci emigranci wg Prawa musza pozostawac na Bialorusi do czasu az ktos ich przyjmie,
Czy to Ameryka czy Polska.
Sa przepisy w tej sprawie.
Branie w swoje rece sprawy, na siłę nielegalne przekraczanie granic jest bezprawiem.
Szkoda ze nie jestes zrozumiec podstaw Prawa.
Nie mieszaj do tego praw czlowieka, w Bialorusi nikt nie lamie praw czlowieka przebywajacych tam obcokrajowcow.
Powinna zebrac sie ONZ a nie intelektualisci beda rozstrzygac co jest lamaniem prawa.
zdziwił byś sie Piotrze, przez 14 lat pracowalem w hotelu obok UN czyli Narodow Zjednoczonych w New York.
UsuńPraktycznie wszyscy pracujacy w ONZ to urzędasy.
Tam nie ma miejsca dla intelektualistow, tam sa sami urzędnicy.
Na doroczne zjazdy w Pazdzierniku tez przyjezdzaja sami urzednicy czyli prezydenci i tym podobni, cale delegacje urzednikow.
Co do tych nielegalnych na polskiej granicy:
wiekszosc na Białoruś przylatuje, mylisz sie wiec - to raz
po drugie wszyscy z nich sa legalni na terenie Białorusi maja bowiem aktualna wize wbita do paszportu.
Prawa czlowieka sa takie, ze na terenie Białorusi wszyscy oni sa legalnie, maja pelnie praw czlowieka.
Prawo człowieka nie upoważnia do łamania prawa miedzynarodowego przez tych turystów poprzez nielegalne przekraczanie granicy w Polska.
Mam nadzieje, ze doskonale to rozumiesz.
Gdyby kogoś interesowało czym się różni sposób, w jaki ja się wypowiadam, od tego, jak to robią w oburzeniu inni, przytaczam wypowiedź pewnego znanego profesora:
OdpowiedzUsuń"Straż graniczna i policja na granicy jest jak gestapo. Gestapo kiedyś odpowie. Ktoś ich
osądzi."
To jest całkowicie niezgodne z tym, czego mnie moi nauczyciele uczyli. Nie można tak eskalować nienawiści...
Jakiej nienawiści, Nazumi?
UsuńKto tu wykroczenie popełnia?
Co ten profesorek wie o gestapo?
Wkrótce się dowiemy od tak myślących, inaczej,
że Łukaszenka to wybawca a Polacy to oprawcy.
szkoda Nezumi, ze nie przytoczyłeś nazwiska tego profesora.
UsuńIrsila tez powoluje sie w swojej propagandzie na hitlerowskie metody gazowania w obozach masowej zaglady co nie ma kompletnie nic wspolnego z tym co przekazalem w komentarzu u Ciebie. Jednak tzw intelektualisci czy to Irsila czy ten znany profesor lubuja sie w dołowaniu ludzi, wyciagaja ciezkie działa w swojej propagandzie.
Rzad powinien powoływac sie na Prawo Miedzynarodowe, zaprowadzic porzadek na wschodniej granicy.
Bezprawie proponuja intelektualisci.
Ciekawe skad wezma kase na pomoc imigrantom?
Czy w Sejmie mamy uchwalona prowizje w Budżecie na pomoc dla imigrantow?
Intelektualisci nie przejmuja sie jak pokryc finansowe koszty takiej operacji.
Zadluzyc kraj ?
Moze niech wypowiedza sie obywatele w Glosowaniu czy pokryja ze swojej kieszeni koszty pomocy tym imigrantom.
Wtedy mamy do czynienia z praworzadnym krajem.
To co proponuja intelektualisci to jest bezprawie.
Irsila
UsuńNapisałem przecież, co myślę o tym, co ten człowiek napisał. Nie rozumiem więc, czego dotyczy Twoje oburzenie...
Danek
UsuńA co by Ci to dało, gdybym przytoczył...
dobrze jest wiedziec z kim ma sie do czynienia.
Usuńpokazuja wielu profesorow w telewizji.
Ja lubie wiedziec z kim mam do czynienia.
Nazumi trudno łapiesz całość,
Usuńnie sądziłam, że tobie trzeba jak krowie na rowie tłumaczyć
o nienawiści to twoje słowa były,
jaka nienawiść kogo do kogo,
możesz jaśniej wytłumaczyć?
Danek użyłeś słowa gazować a nie użyć gazu,
co jednoznacznie mi się kojarzy, znaczy gazowanie,
a przy twoim upodobaniu do Hitlera, to tak zrozumiałam.
Dobrze, że wyjaśniłeś.
Wiem jak gaz pieprzowy działa, oczy bolą , łzawią, mało co wówczas widzisz,
nawet sama taki mam na okoliczność, gdyby mnie kto zaatakował.
Tam są małe dzieci, może dlatego nie używają.
Na prawie się nie znam, i się w tej gestii nie wypowiadam.
Dziś ładna pogoda, idę do ogródka popracować,
roślinki to wdzięczne obiekty, trzeba i warto je pielęgnować.
Szczęście mi dają.
ciesze sie Irsilo, ze sie dogadalismy.
UsuńJa dluzej mieszkam po tej stronie Oceanu niz mieszkalem w Polsce wiec czasem mam trudnosci z prawidlowym wyrażaniem moich mysli, czesto musze to co chce przekazac tlumaczyc sobie w glowie z angielskiego.
Dobrze, że się wyjaśniło o co chodzi.
UsuńDanku, podziwiam twoją dwujęzyczność.
Ja tylko w miarę dobrze, francuski znam,
ale tam samogłoski są wyraziste, ale to r, przeszkadza.
Angielski na studiach miałam,
przez dwa lata elektoratu,
ale nie rozumiem ze słyszenia języka tego,
choć gdybym w jakimś kraju języka tego była,
to bym w stanie była się porozumieć,
słownie oczywiście, a nie na migi.
Te nasze polskie
sz cz w ich językach nie ma.
jeszcze lepiej wyraziście jest w języku włoskim
który jest wyrazisty dla mnie,
kiedy jest o i u.
Włoski w miarę znam,
lektorat miałam z tego języka.
Trudno jest po polsku swoje myśli w
Irsilo
UsuńWyjaśniło się. Oboje uważacie, że wolno kobiety i dzieci traktować gazem i spychać w stronę oprawców, albo na bagna.
Choćbym mówił wszystkimi językami świata, a miłości bym nie miał, byłbym jak cymbał brzmiący - powiada słusznie niejaki Paweł uważany za świętego.
Swój swojego zawsze zrozumie, no nie...
Alma
UsuńNezumi, ja tego tak nie odebrałam. Migranci chcą wedrzec się do kraju w miejscu, gdzie nie wolno przekraczać granicy. Przecież w ten sposób każdy, nawet szemrany element, mógłby bez kłopotu coś przeszmuglowac (narkotyki, broń) po całym świecie, no nie?
Jeżeli migranci forsuja granicę (przecież mogą się cofnąć z tego lasu i zgłosić się na przejściu granicznym), to jakby siłą wdzierali się do obcego państwa. Widzisz, oni nie chcą przejść przez granicę, jak cywilizowani ludzie (nie chcą nawet z malutkimi dziećmi!). Podejmują się sami gwałtu (w tym na własnych dzieciach!! - ryzykują ich zdrowie i życie). Nie chcą być bowiem zarejestrowani w Polsce jako imigranci, gdyż po dotarciu do Niemiec, Niemcy mogliby ich odesłać właśnie do pierwszego wolnego kraju, w którym się pojawili (Danek nie mija się z prawdą - tak właśnie dzieje się w Europie - poczytałam).
Nie wydaje mi się też sensowne emanowac emocjami, kiedy raptem dwoje ludzi w czymś się zgodziło.
Przepraszam, że się wtrąciłam ale martwiłam się, że się nie odzywasz.
Alma
UsuńZapewne, gdyby ktoś wdzieral się do mojego mieszkania przez okno to też bym broniła tego okna. A Ty barykadowales się w pokoju przed swoją dziewczyną (pisałeś o tym!)! 😀
Almo
UsuńDobrze jest czasem wiedzieć, w czym się ludzie zgadzają, ale niekoniecznie jest to budujące.
...Kiedy powiedziała, że mnie zabije, robiłem to, a nawet ratowałem się ucieczką. Była chora, w trakcie leczenia. Alekobiety i dzieci, które uciekają ze swego kraju przed wojną i niepokojem, nie przyjechały tu, żeby kogoś zabić. Ale nie przyjechały też po śmierć...
Jednak rano i przez następne dni byłem z nią i nie opuściłem jej, ani nie zostawiłem bez pomocy...
UsuńAlma
UsuńPewnie, że nie! Wojna to makabryczna rzecz. Zapraszamy do zarejestrowania się w punkcie do tego przeznaczonym - nie w lesie. I proszę nie forsowac drutu - to własność polska -należy uszanować własność kraju, do którego się migruje oraz prawa w tym kraju ustanowione.
Alma
UsuńDobrze też wiedzieć czy imigrant nie choruje na jakąś poważną chorobę zakaźną, która już dawno została wyrugowana z Polski i (już) nie szczepieni się na nią w Polsce). Legalnie (zarejestrowani) imigranci mają wykonywane teraz podstawowe badania.
Alma
UsuńNikt nikogo nie chce opuszczać bez pomocy.
Po prostu wydaje mi się,
że wysnuwasz za poważne wnioski na podstawie skąpych ilości danych ale za to dużego ładunku uczuć.
Dlatego jesteś tu kochany! ☉
post scriptum -
OdpowiedzUsuńdzisiaj 26 Października uchwalono w Polsce Prawo do spychania nielegalnych, przekraczajacych granice z powrotem na druga strone.
Wszystko wiec teraz odbywa sie wg litery Prawa.
Spychamy nielegalnych.
Nawet nie zwracamy uwagi gdy krzyczą, ze chcą azylu w Polsce.
czasem obejrze polska telewizje to sie cos nowego dowiem.
Usuń