Na wietrze

    Nie jestem poetą ani kaligrafem. Wiersz ten napisałem na kolanie, siedząc przygarbiony na łóżku. Próżno byłoby dopatrywać się w nim jakiegoś sensu...



Komentarze

  1. Niepokoi mnie trochę nieco wybujały optymizm mego utworu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alma
      Ale dobrze, że wiatr już się uspokoił. Odgłosy porwistwgo wiatru wzbudzają we mnie niepokój.

      Usuń
    2. We mnie też...zwlaszcza jak gwiżdże w nocy...

      Usuń
    3. Ale na szczęście się uspokoił 🙂

      Usuń
  2. Alma
    No tak. Na próżno 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko skromność przemawia przez nieszczęsnego autora 🙂

      Usuń
  3. Też pomyślałem o takich chwilach, które chcielibyśmy przeżywać, ale nie nadchodzą...Jednak przez to, że są upragnione, powodują smutek i dlatego lepiej o nich nie myśleć...

    OdpowiedzUsuń
  4. ...Ale te puste ścieżki nie są jałowe, a błądzenie po nich nie jest błędem, choć oczywiście, jak piszesz gdzie indziej, warto się uśmiechać...Ja robię to dość często, mimo niepokoju a nawet lęku. Ale nie zawsze przynosi to ulgę.

    OdpowiedzUsuń
  5. uszczypnij sie Piotrze, natychmiast zdasz sobie sprawe, ze jednak istniejesz w fizycznym ciele :)
    to co piszecie powyzej to są dywagacje pochodzące zapewne od duszy zawieszonej pomiedzy Niebem a Ziemią.
    Skoro juz jestesmy w fizycznym ciele, trzeba poczuc sie w tym ciele, odczuwac każde miejsce, po prostu cieszyc sie tym doczesnym życiem.
    Bujanie w oblokach niczemu dobremu dla fizycznego wcielenia nie służy

    OdpowiedzUsuń
  6. Danek

    Odziu z całą pewnością nie buja w obłokach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nezumi, Piotr napisal powyzej "Zastanawiałem się już nie raz, czy istniejemy naprawdę (?) czy nam się to tylko zdaje."
    Zaczynam sie wiec obawiac o Piotra czy aby jego dusza jest mocno osadzona w jego fizycznym ciele czy zaczyna juz bujać w obłokach :)
    Gdy nasza świadomość, czyli dusza nie jest osadzona gleboko w fizycznym ciele zaczynaja sie watpliwosci dotyczace istoty czy sensu zycia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alma
    Czy logika w życiu jest potrzebna? Jeżeli chodzi o wyciąganie wniosków z przeprowadzonych doświadczeń - to tak. Zupełnie natomiast logika nie sprawdza się w moim życiu: pracuję, pracuję, a pieniędzy wcale nie przybywa. Wokół mnie sukcesy odnoszą na ogół ci, którym się fartnęło. Pisząc to, nie wylewam swojego żalu, ani rozgoryczenia. Jestem szczęśliwa w tym swoim życiu, chociaż za swoją pracę chciałabym być godnie wynagradzana. Ta harówa za grosze po prostu mnie wykańcza. Wolałabym więc chyba nielogiczność, czyli mało pracować, a dużo zarabiać !😃

    OdpowiedzUsuń
  9. Mucho Dinero Poco Trabajo, chcialoby sie powiedziec :)
    zapraszam do posluchania tej fajnej nutki
    https://www.youtube.com/watch?v=ntgcLMemvPM
    duzo pieniedzy przy małym nakładzie pracy

    rok się konczy, niby shitty year czyli gówniany rok przez Covid a tu na gieldzie uroslo mnie tyle samo co za caly rok pracy zarobilem.
    No i gdzie tu jest logika, czy sie stoi, czy sie leży kasę sie dostaje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alma
    Czyli masz tam jak w PRLu! 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Alma
    Czyli masz tam, jak u nas było w PRLu! 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie jakoś nie przyrasta 🙂

    OdpowiedzUsuń
  13. Logika jest tylko na tyle dobra na ile czlowiek jest w stanie zebrać czynniki jakie wplywaja na ostateczny kształt tego logicznego rozumowania.
    Inaczej mowiac, logika jest ograniczona ludzkim poznaniem.
    Dla mnie jest wiec bezwartościowa, niezaleznie jak Piotrze usilujesz stawiac logike na piedestale poznania, logika jest jedynie instrumentem w rekach szatana aby niby inteligentne ludzkie umysly utrzymywac jak najdalej od Stwórcy.
    Alma doskonale ujęła kwintesencję czym jest logika.
    Logiczna dedukcja pozwala wyciagac wnioski z jakiegos skomplikowanego problemu nad jakim ktos pracuje. I tylko tyle.
    Poprzez logike docieramy na Ksiezyc czy na Marsa.
    Logika nie nadaje sie do opisu problemow nie tylko pojedynczego czlowieka czy spolecznosci.
    Nie nadaje sie rowniez logika do opisu otaczajacego nas Wszechswiata czy nawet czym jest czlowiek.
    Nie wiemy bowiem nic.
    Nauka zaczyna sklaniac sie do uznania, ze nie tylko czlowiek jest fizyczna manifestacja wiekszej inteligencji jakim jest nasza dusza, nawet caly Układ Słoneczny jest fizyczna manifestacja wiekszej inteligencji.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty