Nagrobek senny (staroświecki wiersz)
Nazumi13, 13.05.2016 (Blox. pl)
W pustkowie senne wchodzisz
i łąka nagle się zmienia
dmuchawiec i ptasie piórka
pokrzywa u stóp kamienia
i zawsze z tobą będą
na kształt sennego więzienia
marzenia wciąż oniemiałe
i mrok nie do uwierzenia
z księżyca spadł ten kamień
i upadł w tym pustkowiu
sen tu przegląda się w jawie
już niepotrzebny nikomu
i wszystko tutaj zarosło
najdzikszym trawy milczeniem
a ta dla której umarłeś
dmuchawcem jest czy kamieniem
i chociaż już zapomniało
spełnienie że jest wspomnieniem
nie każda miłość przemija
nie każda chwila jest cieniem


Ktoś wtedy napisał: "Tak, rymy trochę staroświeckie, pasują do nastroju wiersza. Obrazy i myśli wcale nie staroświeckie."
OdpowiedzUsuńNie wiem, dlaczego porobiłem te odstępy zamiast pomieścić wszystko w czterech strofach. Może tak sobie wyobrażałem jakąś jego recytację nie-natychmiastową...
OdpowiedzUsuńdmuchawcem czy kamieniem
OdpowiedzUsuńto nawet bez znaczenia
chciałby dla niej żyć
nie umierać
może to tylko sen
urojenia
Wiersz bardzo mi się podoba. Wszystko tu klasycznie piękne - rytm, porównania i romantyczne emploi. Natomiast miłość ta sama, ongiś i dziś. Spełniona lub zawiedziona, wzajemna albo nie... Albo nie, jak w tym wierszu. Ale zawsze najważniejsza...
OdpowiedzUsuńPrzypomniałeś piękny wiersz.
OdpowiedzUsuńMiłość nie pogłębia bólu po starcie, pogłębia człowieka.
Wracam do tych strof, tak są piękne. I widzę, że się chyba myliłam pisząc, że miłość ta nie była wzajemna. Była spełniona🌹
OdpowiedzUsuń