Wskrzeszanie zapomnianej muzyki

           "Jako, że ignorancja to stan spokojny i żadnych trudów nie wymagający, ludzie obierają go tłumnie."

           (La Bruyere)

          



    Gdyby kogoś, kto nie słucha od lat muzyki epoki baroku zapytać, kto to jest Wenzel Ludwig Elder von Radolt (1667-1716), to zapewne nic by mu to nie mówiło, albo może nawet pomyślałby, że to postać fikcyjna. I ja też nie znałbym jego Wiedeńskich koncertów lutniowych i "Symphonii g-moll", gdyby ich ktoś nie odgrzebał i nie opublikował, a ktoś inny nie nagrał.  On sam i jego życie tonie w jakimś mroku. Wiadomo jednak, że urodził się i umarł, zachowała się też dedykacja jego dzieła. Muzykolog umieszcza jego twórczość w kontekście epoki z utworami muzyków o wiele bardziej znanych jak Biber, Schmelzer, czy Muffat, ale zwykłego śmiertelnika nie skłoni to do ich wysłuchania.   Mnie zwabiły do tego trzy powody.  Zainteresowanie wykonaniami zespołu "Ars Antiqua Austria" znakomitego barokowego skrzypka Gunara Letzbora, upodobanie do utworów lutniowych lub z udziałem lutni i melancholia, o której wspomina Letzbor. Pisze on, że Concerto c-moll to jeden z najsmutniejszych utworów, jakie kiedykolwiek grał.  A podobna melancholia wabi do symfonii i Concerto e-moll, w którym uczestniczą zresztą trzy lutnie. Muzyka tych utworów nie sprawiła mi zawodu i jest bardzo piękna. Od lat słucham jej z taką samą przyjemnością i podziwem.

      Letzbor był tak nią zafascynowany, że chciał ją wykonywać chociaż nie odnaleziono partii pierwszych skrzypiec. Po dwóch latach poszukiwań odszukano gdzieś pełną instrumentację jednego z tych koncertów i lutnista Huber Hoffman zdecydował się, opierając się na tym wzorze instrumentacji, uzupełnić brakujące partie wszystkich koncertów. Po kolejnym roku, kiedy to dzieło ukończył, okazało się nieoczekiwanie, że odnaleziono oryginalne partie. Dalej muzycy musieli ustalić w jakiej instrumentacji najlepiej je wykonać, ponieważ w epoce baroku istniały cale rodziny podobnie brzmiących instrumentów.  Ta tak godna podziwu praca zakończyła się pełnym powodzeniem w 2008 r. Brzmienie jest pełne ekspresji i gęste, i znakomicie oddaje nastrój tych utworów.  

      Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wykonywanie muzyki dawnej wymaga nie tylko zdolności muzycznych, ale także historycznej wiedzy i cierpliwości w penetrowaniu archiwów.  Większość znakomitych wykonań muzyki epoki baroku miała miejsce w ostatnich kilkudziesięciu latach, a przede wszystkim w "erze" tak pogardzanych obecnie z powodu snobizmu (i zachłanności handlujących) nagrań CD.  Nagrania te można odnaleźć w necie, ale trzeba wiedzieć czego szukać...A mało kto to wie.  Poza tym, w książeczkach CD zwykle zawarta była i wciąż jest, dość wyczerpująca wiedza, która pomaga zrozumieć kunszt tej muzyki.  Epoka nagrań winylowych utrwaliła nagrania wielu wybitnych dyrygentów, orkiestr i wirtuozów, uważanych czasem za "geniuszy interpretacyjnych."   Ale nawet nie zawsze słuszne przekonanie, że tak wybitnych interpretatorów już teraz nie ma, nie pomniejsza wartości wykonań mieszczących się w nurcie interpretacji "historycznie poinformowanych."  Na przykładzie muzyki barokowej widać, jak niewielka czasem granica dzieli muzyczne rzemiosło od wielkiej muzyki.  A czasem, jak w przypadku nieszczęsnego von Radolta, różnica ta jest niemal niedostrzegalna.  Pocieszające jest to, że dzięki takiej niestrudzonej działalności tak wiele muzycznych pereł nie spoczęło w wiekuistym zapomnieniu.

     Z nieco bardziej filozoficznego dystansu widać, w jakim stopniu przypadek i moda decydują o losie różnych cennych wytworów sztuki, czy literatury. Kilka osób, które znają moje teksty o muzyce,  zapewne zdziwi brak odniesień do mego życia. Ale w 2008 r nic istotnego się w nim nie wydarzyło. Przerwa po niechcianych burzach i przed chwilami szczęścia i kolejnymi burzami nie trwała zbyt długo. Nie chcę tego okresu mitologizować. - pozostawiam to jakiemuś Apollodorosowi.🙂 Wspomniane koncerty towarzyszą mi jednak do dzisiaj, co przy dziesiątkach tysięcy znanych mi nagrań jest raczej rzadkością. Ale, jak słusznie zauważył Spinoza "Muzyka jest dobra dla melancholika." 

     *

     Nie udało mi się znaleźć martwej natury, która bezpośrednio kojarzyłaby się z tą muzyką. Ale ta chyba być może...

     Chciałem też  zamieścić fragment jednego z tych utworów, który jest na Youtube, ale nie da się tego zrobić.  Zamieszczam więc jedynie okładkę płyty, wydanej przez wytwórnię Challenge Classics.

        






 

Komentarze

  1. Muszę mieć trochę czasu na zapoznanie się z twórczością. 🙂 A ignorancja owszem, ale zawsze jest coś intrygującego w tym, że się jej pozbywamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie wiem o muzyce baroku więc nie ustosunkuję się do tego tematu.
    Jednak zaintrygował mnie temat ignorancji.
    Mianowicie powołujesz się na inteligenta twierdzącego, iż "ludzie obierają (ignorancję) tłumnie"
    Kto mianowicie jest tym autorytetem stanowiącym co jest ignorancją a co jest intelektualnie szczytne?
    Tego już nie stanowisz z wysokości Katedry Filozofii.
    Muhammad powiedział:
    Nie wiem co jest celem życia.
    Buddha wypowiedział się, ze należy poszukiwać prawdy.
    Confucius powiedział, iż on nie jest droga do mądrości.

    Ale Jezus zapowiedział, ze ja jestem drogą, prawdą oraz wiecznym życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca z wyjątkiem tych, którzy przychodzą przeze mnie.

    Jak to jest wiec z ta ignorancją?
    Twoje zapytanie na samym początku jest śmieszne gdy zastanowimy się czym tak naprawdę jest ta ignorancja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa inteligent i intelektualista mają dla Ciebie charakter obelżywy i szafujesz nimi bez żadnego umiaru. 🙂

      Usuń
    2. Nezumi,
      dajesz tutaj u siebie dziesiątki przykładów uzurpowania sobie przez świat ludzi nauki czy zwyklej inteligencji, ze są z wyższej półki.
      Ze oni maja prawo do stanowienia co jest słuszne a cała reszta to ignoranci.
      Już Biden nazwał mnie śmieciami czyli wypowiedział się, ze Amerykanie glosujący na Trumpa to jest garbage.
      Nie macie włączając w to Ciebie po tym Twoim teraz komentarzu żadnej pokorności, stanowicie, ze jesteście z wyższej półki tej inteligentnej.
      Tak stanowię to z pozycji zwykłego człowieka -
      jesteście obelżywi używając Twojego inteligentnego słownika dlatego przegraliście wybory w Stanach.

      Usuń
    3. Danek

      Nie wiem, czy Jesteś przy zdrowych zmysłach. 🙂Co ja mam wspólnego z tymi wyborami i udźmi, którzy kogoś w nich popierają. Ja Cię nie uważam za ignoranta, ani tym bardziej za śmiecia. To Ty mnie nazwałeś brudną ścierką. Twoja potrzeba wynajdowania sobie wrogów zadziwia mnie. Ja do nich z pewnością nie należę...A ignorancja istnieje, czy chcesz, czy nie chcesz...Niech Pan Bóg przywróci Ci rozum.

      Usuń
    4. Danku drogi, pomyśl choć przez chwilę, kto jest bardziej arogancki, ludzie nauki i inteligencja myśląca, że są z wyższej półki, czy ktoś myślący że jest od nich wyżej, na podstawie kazań w niszowym kościele i płatnego kursu dla naiwnych. Poziom twojej wiedzy, który tutaj nam prezentujesz, nie upoważnia Ciebie do wejścia na żadną półkę, nie tylko na jakąś wyższą. Niech Tobie wystarczy to, że mianowałeś się zbawionym, a na półki dla inteligentnych się nie pchaj, bo to za wysoko i podskakując robisz z siebie pośmiewisko. 😃

      Usuń
    5. Nezumi,
      ja ustosunkowałem się tylko i wyłącznie do przytoczonej przez Ciebie mądrości
      " Jako, że ignorancja to stan spokojny i żadnych trudów nie wymagający, ludzie obierają go tłumnie.
      (La Bruyere)"

      Poniewaz tutaj u siebie to zaprezentowałeś, nie wątpię, ze podpisujesz się pod tą mądrością intelektualisty.
      Jest to ohydny stosunek tzw. intelektualistów do reszty społeczeństwa.
      Tyle tylko chciałem skomentować.
      Oczywiście Ty wpisałeś się w ten żałosny poczet mądrali.
      Nie ma nic niezaszczytnego czy ignoranctwa gdy nigdy nie słyszało się muzyki baroku.
      Ocenianie ludzi jest pasją inteligencji.
      Twoje, ze straciłem rozum wpisuje się w pranie mózgów jakiego to czynu dokonuje międzynarodówka jajogłowych mądrali.
      Nie sposób uwolnić się od was, pozostaje tylko wierzyć, ze rzeczywiście wylądujecie w jeziorze wiecznego ognia potępieni za swoją pychę.

      Gdy cokolwiek piszę w temacie Królestwa Boga powołuję się na Słowo więc nie miej mnie za złe gdy porównuję mądrali do brudnej szmaty,
      to nie pochodzi ode mnie.

      Usuń
    6. Pośmiewisko zrobiłeś z siebie Piotrze, gdy czytając Słowo pięciokrotnie nawet nie znalazłeś tam Boga.

      Usuń
    7. Danek

      Miałem na myśli zupełnie coś innego niż nieznajomość muzyki baroku. To naturalne, że nie każdy ją lubi i zna. Z tekstu można się zorientować, co...Nie dziwię się niczemu w kontakcie z Tobą 🙂

      Usuń
    8. Nezumi -
      po przygodzie z komunizmem czego doświadczyłem przez 28 lat -
      jajogłowi wszystko wiedza najlepiej,
      szary człowiek ma siedzieć cicho i pracować a umrzeć przed terminem.
      To samo teraz szykują w Stanach.
      Boze bron nas przed jajogłowymi.
      Wy wszyscy należycie do świata.
      Jeśli jest jakiś inteligent wierzący w Jezusa to jest to niezwykły ewenement.
      Wasza duma z waszej wiedzy aż kipie narzucając swoja mądrość reszcie planety.
      Dlatego jestem dumny ze chociaż pożyję w Stanach gdy prezydentem jest Donald Trump.
      Gdy będzie czas zabierać się z tego doczesnego padołu - mam obiecane że tylko pokorni, którzy uwierzyli że Jezus jest Zbawicielem dotrą do Raju.
      Inteligentów tam policzę na palcach mojej jednej ręki.
      To co reprezentujesz Nezumi to jest doczesny świat.
      Nie można być ze światem a jednocześnie być z Jezusem.
      Dlatego mnie się tutaj nic z waszej kultury nie podoba.
      Jesteście na smyczy księcia tego świata.

      Usuń
    9. Alma
      My też się cieszymy, że prezydentem USA jest Donald Trump. Dobrze, że USA :-D Tutaj trzeba dorabiać się od zera, a on miał pieniądze od swojego ojca.
      I podobno chciał kupić dyplom jakiejś uczelni. A po co mu to? Czyżby jednak formalne wykształcenie było prestiżem i czymś godnym pożądania?
      Nie znam człowieka, który kończył coś na UW i nie pochwalił się tym w CV :-))

      Usuń
    10. Almo,
      pięć czy sześć lat na UW nie jest czasem straconym dlatego absolwenci powinni odnotować fakt ukończenia UW na swoim CV
      Poza tym, na pewne stanowiska wymagane jest wykształcenie wyższe.
      Gdy ktoś składa podanie o przyjęcie do pracy w barze mlecznym, poza oczywiście stanowiskiem kierowniczym osoba z wykształceniem wyższym będzie pierwsza do skreślenia - ma za dużo wykształcenia na te akurat stanowisko :)
      Ja zaczynałem od zera w Stanach, dzisiaj jestem wart ponad $900 tysięcy.
      Don miał to szczęście, ze pochodził z bogatej nowojorskiej rodziny.
      Nie słyszałem aby on próbował kupić dyplom ukończenia jakieś uczelni.
      W Polsce obrzuca się błotem każdego bez wyjątku.
      Gdyby to była prawda taka informacja byłaby tutaj szeroko dyskutowana a ja o tym nie słyszałem.

      Usuń
    11. Almo, u nas Kulczyk też miał pieniądze od ojca, a mój kolega, mieszkający w Polsce, stwierdził, że odwiedzając USA, na spotkaniach z Polonią nie trafił na nikogo bogatszego od siebie.
      Mówiac inaczej to nie na tym polegają różnice między USA a Polską. 😀

      Usuń
    12. Danek, twoje ustosunkowywanie się do tego co pisze Nazumi swiadczy jedynie o tym, że nie masz pojęcia o czym on pisze. Od lat prezentujesz nam tu swoją żałosną fascynację, jak to piszesz "przygodą z komunizmem", co świadczy jedynie o urazie psychicznym nie zaleczonym nawet przez te lata popytu w kapitalizmie. Współczuję, my tu w Polsce mamy komunę już dawno za sobą, a Ty nie.
      Cieszysz się, że tylko pokorni dotrą do raju, tak jakbyś Ty był pokorny, aż się zbiera na pusty śmiech i że tam nie będzie ludzi mądrych, czyli, że sam masz się za głupca. Gratuluję, może będą z Ciebie ludzie, bo pozbyć się głupoty może jedynie ten, kto na wstępie zrozumie, że jest głupi. Twoja pycha, wyrażona tym, że masz się się za coś lepszego od ludzi mądrych, nie ma nic wspólnego z pokorą, a to, że w kółko opowiadasz tutaj nam o tym, choć nikt nie ma już ochoty tego czytać, świadczy jedynie o
      zaburzeniu obsesyjno-kompulsywnym na tym tle. Również to ciągłe opowiadanie, że ta pokraczna (hipostaza) przyczepka do monoteistycznej narodowej religii Żydów, jaką jest Jezus, spowoduje to, będziesz żył wiecznie w złocie i perłach, świadczy o tym, że masz z tym jakiś problem, bo to jest tylko i wyłącznie twoja sprawa, normalny człowiek się z tym nie obnosi.

      Usuń
    13. Danek

      Ja zaczynałem od zera i dziś jestem wart O USD. Nie jestem niewolnikiem i nie przeliczam swej wartości na pieniądze...😀

      Usuń
    14. Alma
      Odziu, ja nie zamierzałam wskazywać riznic między Polską a USA. Co Ci przyszlo do głowy, Odziu?

      Usuń
    15. Alma
      A czyż nie intelektualiści to Ci, co kończą wyższe uczelnie? Ty, Danku, też wpisałeś sobie UW. Czyzbys był intelektualistą Danku?
      Nieprawda - ja nie obrzucam błotem. Nie reaguję w ogóle, gdy ktoś ma taki zamiar. Po prostu g...o mnie obchodzi ktoś (intelektualista czy nie intelektualista), kto nie nadaje się do współpracy. Ale myślę i robię tak od niedawna, bo życie mnie tego nauczyło.

      Usuń
    16. Alma
      To ile jesteś wart, Danku?😃
      Dla mnie tam jesteś bezcenny😃

      Usuń
    17. Almo, nie zamierzałaś...hmm. A pisząc "Tutaj trzeba dorabiać się od zera", to miałaś na myśli, że gdzie?

      Usuń
    18. Alma
      Chodziło o porównanie Trumpa z ludźmi, którzy nie otrzymali od nikogo pieniędzy. Można bowiem łatwo być takim Trumpem: czuć się zawsze pewnym siebie, gdy nie harowałao się od zera drżąc o dzień jutrzejszy swojej rodziny. Trump raczej tego nie doświadczył. No, Pan Świata - w jeden dzień stworzy cały świat od nowa. Ech... z resztą można: człowiek mało myślący mało myśli.
      Trump może zrobić coś dobrego dla Amerykanów. Ale wielką postacią to on nie jest. I wcale nie dlatego, że nie jest intelektualistą. Jedno ostrzeżenie dla USA: Rosja najpierw pozbyła się swoich intelektualistów (Lenina też) i ... jest teraz tym, czym jest.

      Na pewno będzie wesoło. Myślę też, że przywodztwo USA, jako wiodącej gospodarki i siły politycznej, bardzo podupadło w okresie ostatnich 8 lat i może bardzo długo jej nie odzyskać-jak to wiele razy odbywało się w dziejach świata. Mnie jest szkoda, bo mit Ameryki był fajny. Dawał nadzieję na istnienie lepszego swiata.

      Czy myślisz, Odziu, że ja w taki glupi sposób porównywałabym Polskę z USA?

      Usuń
    19. Piotrze,
      uczulenie na komunizm nigdy mnie nie przejdzie.
      Co do Twojego, ze poszliście w Polsce do przodu, właśnie widzę w TV jak Kaczynski już organizuje obóz patriotyczny aby wygrać wybory na prez. Polski.
      Pozwolisz, ze pominę komentarz jak to Wy tam poszliście do przodu mając komunę za soba.
      Tyle samo rozumiesz z tego co pisze tutaj Nazumi Piotrze co zrozumiałeś 5 krotnie gdy czytałeś Biblie, czyli rozumiesz dokładnie nic.

      Usuń
    20. Ja tez nie jestem niewolnikiem Nezumi, pracując na paycheck w Stanach.
      Masz wypaczony zapewne tym komunizmem, który macie już podobno za soba,
      masz wypaczony obraz Zachodu poprzez zwierciadło komuny w wersji Wschodniej Europy.

      Usuń
    21. Almo, kochana jesteś, jesteś pierwszą, oceniająca mnie jako bezcennego :)
      Dziękuje bardzo, jestem naprawdę wzruszony.
      Czepiasz się tego Trumpa, który jest tutaj naszym patriotą.
      Prawie ma 80 lat a chce uratować Amerykę przed tymi jajogłowymi mędrkami, których dla uproszczenia nazywam inteligentami.
      Dla mnie najważniejsze jest jakie plany ma dla nas tutaj.
      Co zrobi ze swoją polityką zagraniczną to mnie akurat niewiele interesuje.
      Bedzie unikał jak ognia wtrącenia się do jakiejkolwiek wojny.
      Bez pardonu zakończy tę wojnę na Ukrainie.
      Albo zaakceptują granice na jakie zgodzi się Putin albo wstrzymamy pomoc finansową.
      Nikt normalny w Stanach nie będzie wydawał miliardów aby Ukraina otrzymała ziemię wraz z Krymem.
      No chyba, ze Wy w Polsce jesteście tacy hojni :)

      Usuń
  3. Trudno było cokolwiek znaleźć o Wenzel Ludwig Elder von Radolt, ale znalazłem co nieco po niemiecku. Wysłuchałem też jego dwa utwory i muszę powiedzieć, że były miłe dla mojego ucha, które jest wprawdzie bez słuchu muzycznego, ale swój gust muzyczny posiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Alma
    Trump zapłacił komuś za przystąpienie do egzaminu SAT, stosowanego na większości amerykańskich uniwersytetów.
    Myślisz, Danku, że on wahał się przed czymś takim? Chciał mieć wysoka ocenę, to ja sobie kupił. Czemu chciał dostać się na uczelnie? Chciał zaliczać się w poczet intelektualistów?
    Jak Trump chce, to to zrobi, bo jest emocjonalnie nabuzowanym zakapiorem z pieniedzmi. Pytane co mu się w trakcie swojej wolnejamerykanki zechce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intelektualiści Almo -
      to jajogłowi nie mający nic wspólnego z mądrością.
      Mam nadzieje, ze to rozumiesz.
      Piotr niczego nie rozumie wiec nie rozumie tez gdy ze wzgardą wypowiadam się o intelektualistach.
      Prawie maja zero rozumu, jednak wysokie mniemanie o sobie.
      Dlatego przegrali u nas wybory.
      Widzą się, ze wypowiadają się z pozycji z wyższej polki społecznej, ze niby takie mądrale.
      Nawet Jezus nimi pogardza.
      Faryzeusze, na każdym kroku Jezus nimi pogardzał.
      Prawie nikt jednak tego nie rozumie, tej mądrości prosto ze świata duchowego.
      Zyjecie tutaj pogrążeni w ciemności tego doczesnego świata.
      Tylko tyle Wam powiem.
      Wiem Almo, ze podążasz w kierunku światła Królestwa Boga i to jest bardzo dobre.
      Niestety Nezumi na swoje własne życzenie zatrzymał się w połowie drogi pomiędzy Mistycyzmem a uleganiu presji tego świata co widać jak przytakuje we wszystkim Piotrowi, dla którego w obecnej jego inkarnacji nie ma już szansy aby zrozumiał cokolwiek.
      Ten świat jest dualny -
      albo idzie się w świetle Królestwa Boga albo jest się poza Światłem.
      Jezus zapowiedział, ze Światło Prawdy wybiera tylko garstka -
      cała reszta idzie szeroką drogą na potępienie.
      Amen?


      Usuń
    2. Danek

      Ja nie mierzę wartości człowieka w pieniądzach...Nie ma to nic wspólnego z komunizmem ani z wyobrażeniem o tzw. Zachodzie...

      Usuń
    3. Nawet głupota może być dla kogoś bezcenna. Ja cieszę się, że Jesteś taki mądry. 🙂

      Usuń
    4. Ja Nezumi jestem po drugiej stronie Oceanu wiec inaczej patrzę na wartość człowieka.
      Moja Mama wychowana w waszym świecie tez ceniła dyplom ukończenia uczelni ponad wszystko.
      Teraz gdy jest ona tutaj już 30 lat, otwiera swoje oczy na inna miarę wartości człowieka.
      Nie ma nic demonicznego w posiadaniu pieniądza.
      Aby do czegoś dojść od zera trzeba mocnego charakteru ducha, dyscypliny.
      W Ameryce nawet intelekt ma swoja wartość.
      Gdy ktoś ma cos cennego do zaoferowania, naprawdę wartościowego - ja za taka wiedze zapłacę.


      Usuń
    5. Proszę Nezumi, kto jest autorytetem stanowiącym co jest głupotą a co jest naprawdę wartościowego.
      Wiesz, ze ja tylko znam Jezusa jako absolutny autorytet.
      On zapowiedział, ze przyszedł po to aby zbawić dusze człowieka oraz aby osoba wierząca miała dobre życie.
      Ja jestem chodzącym przykładem, ze Biblia jest prawdziwa, wszystko działa w moim życiu jak zapowiedziane jest poprzez Słowo Boga.
      Chciałbym usłyszeć, kto jest Twoim autorytetem.


      Usuń
    6. Napisałeś ile Jesteś wart...Dla mnie ludzie nie mają ceny.

      Usuń
    7. Nezumi -
      Napisalem ile jestem wart tutaj pomiędzy Wami,
      Jezus przelał za mnie Swoja niewinna krew,
      można wiec powiedzieć idąc za słowem Almy, ze jestem bezcenny :)

      Usuń
    8. Danek, tutaj między nami to Ty robisz za wioskowego nieinteligenta, który się jeszcze na dodatek tym chwali i myśli, że to jest zasługa, która mu otworzy wrota do nieba. Przypomina, że na bramie nieba spotkasz Piotra. 😀

      Usuń
  5. Przy okazji jeszcze wypowiem się o tej wartości człowieka.
    Piotr dumnie głosi, ze jego kolega pojechał do Ameryki i nikogo tak bogatego jakim jest on pośród Polonii nie znalazł.
    Piotr wiec pokazuje tutaj jak ocenia się wartość człowieka.
    Niestety Piotr nawet nie rozumie co mówi, nie mówiąc już ze nie rozumie co czyta :)
    I tak koło głupoty ma się dobrze w tej Polsce.
    Zaraz, zaraz -
    kto ma autorytet ogłosić co jest głupotą a co jest mądrością?

    Przypomnę co głosi dumnie Piotr:
    " ... mój kolega, mieszkający w Polsce, stwierdził, że odwiedzając USA, na spotkaniach z Polonią nie trafił na nikogo bogatszego od siebie."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danek jesteś jedynie bezdennie zarozumiały, a nie bezcenny, a te kwoty, którymi się tu zazwyczaj chwalisz, oraz złoto i perły, które masz nadzieję otrzymać od Jezusa, świadczą jedynie i fascynacji zupełnie przyziemnymi rzeczami. Te twoje opowieści o tym, że jesteś mistykiem to tylko pobożne życzenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. A Jezus i chrześcijaństwo to tylko żałosna przyczepka do żydowskiego judaizmu, gdzie Bóg jest tylko jeden, bez żadnych osób “towarzyszących”. Postać żydowskiego boga jest opisana w Biblii jako szowinistyczny tyran, który pochwala, a nawet nakazuje praktyki niewolnictwa, gwałtu na kobietach oraz morderstwa dzieci. Jest zazdrosny i nie toleruje żadnych doczepek takich jak Jezus. Dla niego ważny jest jedynie naród wybrany, a nie tacy goje jak Ty.

      Usuń
    2. Piotrze,
      strzepuję kurz z moich butów,
      pozbierałem perły rzucone pomiędzy świnie.

      Usuń
    3. Danku, najpierw musisz sobie z butów wyciągnąć słomę, a zbierając te perły nie wypinaj się zbytnio, bo jeszcze jakiś knur się pomyli. 😀

      Usuń
  6. Alma
    Niepotrzebnie zacietrzewiasz się, Danku 😀 wyluzuj
    Trump też będzie prowadził wojnę, tyle że o Izrael (co 9ty dolar na jego kampanię wyłożyła pani Miriam Adelson :-) ) Tam teraz będą płynęły pieniądze z Waszych podatków, Danku -czy tego chcesz, czy nie chcesz (nie masz nic tu do gadania). Ta wojna też jest bezsensowna, identycznie jak ta w Ukrainie.
    Ciekawe, czy Trump dojrzał nieco przez ostatnie 4 lata. Niektórym zajmuje to całe życie-i też bezskutecznie.
    Oni obaj z Muskiem są tacy rozgarnięci, tacy światowcy. jak popiół w popielnicy. Musk zabrał na barana swojego toddlera na zwiedzanie Auschwitz -może jeszcze bawili się w pikaboo w spalarni?
    Trump ma złote schody i obecnie złota piaskownice do robienia wrestlingu na arenie amerykanskiej.
    Przyszła mi na myśl kartonowa rakieta, w której Musk jest pilotem, za nim przez okienko wygląda TRUMP, W NASTEPNYM BULAJU Widać Mel (jej psychika jest niezdrowa od dziecka), potem Baaron, Ivanka i cała reszta. Towarzystwoto ląduje na Marsie:po prawej stoi Musk, po lewej Trump z Mela, z tyłu reszta familii, po czym wbijają flagę na Marsie z napisem "America is great again".
    Cieszą się, skaczą, biją brawo, po czym rozgladaja się dokoła po tym Marsie i Trump mówi: " No i..?"
    😃🤪
    Nieważne kogo się wybiera do rządzenia. Ważne kto rzadzi. A Polska musi rządzić się sama, wykorzystując na stoją korzyść wszystko, co się da - tak, jestem patriotką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bardziej wyluzowany być nie mogę jak wyluzowany jestem teraz :)
      Do końca roku będę pracował a co potem, może do moich urodzin w kwietniu.
      Bedze miał 69 na karku, wyluzowany.
      Zajmę się moim hobby czyli poznaniem Mistycyzmu - wszystko co mogę poznać teraz w XXI wieku.

      Usuń
  7. Alma
    Niepotrzebnie zacietrzewiasz się, Danku 😀 wyluzuj
    Trump też będzie prowadził wojnę, tyle że o Izrael (co 9ty dolar na jego kampanię wyłożyła pani Miriam Adelson :-) ) Tam teraz będą płynęły pieniądze z Waszych podatków, Danku -czy tego chcesz, czy nie chcesz (nie masz nic tu do gadania). Ta wojna też jest bezsensowna, identycznie jak ta w Ukrainie.
    Ciekawe, czy Trump dojrzał nieco przez ostatnie 4 lata. Niektórym zajmuje to całe życie-i też bezskutecznie.
    Oni obaj z Muskiem są tacy rozgarnięci, tacy światowcy. jak popiół w popielnicy. Musk zabrał na barana swojego toddlera na zwiedzanie Auschwitz -może jeszcze bawili się w pikaboo w spalarni?
    Trump ma złote schody i obecnie złota piaskownice do robienia wrestlingu na arenie amerykanskiej.
    Przyszła mi na myśl kartonowa rakieta, w której Musk jest pilotem, za nim przez okienko wygląda TRUMP, W NASTEPNYM BULAJU Widać Mel (jej psychika jest niezdrowa od dziecka), potem Baaron, Ivanka i cała reszta. Towarzystwoto ląduje na Marsie:po prawej stoi Musk, po lewej Trump z Mela, z tyłu reszta familii, po czym wbijają flagę na Marsie z napisem "America is great again".
    Cieszą się, skaczą, biją brawo, po czym rozgladaja się dokoła po tym Marsie i Trump mówi: " No i..?"
    😃🤪
    Nieważne kogo się wybiera do rządzenia. Ważne kto rzadzi. A Polska musi rządzić się sama, wykorzystując na stoją korzyść wszystko, co się da - tak, jestem patriotką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alma
    Jezus w pierwszej kolejności przygarnie zbójów. Zbawil wszystkich ludzi. Co oczywiście kłóci się z wizją piekła. Ale nie do końca, gdyż piekło jest naprawdę: tu, na ziemi i teraz. Sami je sobie robimy.
    Bez Boga nie dałabym rady przez te piekielne wyziewy przejść. To mój ratunek.
    Wydaje mi się, Danku, że nie ma co walczyć za ludzi (w tym Trumpa -taki Boży eksperyment), a raczej za swoje sumienie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Alma do Danka
    "Aby do czegoś dojść od zera trzeba mocnego charakteru ducha, dyscypliny.

    Gdy ktoś ma cos cennego do zaoferowania, naprawdę wartościowego - ja za taka wiedze zapłacę."

    Mnie, mnie, zapła -za następująca wiedzę:
    Aby do czegoś dojść od zera trzeba NIEKONIECZNIE mocnego charakteru ducha, dyscypliny.
    Wystarczy np. coś ukraść, zabić kogoś, wzenic się w bogata rodzinę czy poślubić milionera 😃 Można też wykorzystywać za darmo pracę niewolników.

    To ile zarobiłam??😝

    Intelekt, dobrze wykorzystany, jest mocą nie do zastąpienia. Rowy kopać to każdy może.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alma, gdy sama dojdziesz do odłożenia grubej kasy wtedy jesteś dumna z siebie, to jest Twoje.
      Kasa milionera jest dalej jego kasą, nie mówiąc o kradzieży.
      Nawet gdy wydaje się, ze nikt nie widzi, jednak jest taki co widzi - dobrze się to nie skończy.

      Usuń
  10. Alma
    Danku, ja nie mam nic przeciwko śmieciom - nie wolno tak mówić o ludziach. Mój chrzesniak skończył wczoraj 18 lat i uczy się w technikum logistycznym. Przedwczoraj zdał egzaminy na prawo jazdy. Równocześnie pracuje w zakładzie oczyszczania miasta -sprząta śmieci. Za swoje pieniądze kupił sobie garnitur, dwie pary butów i żywność na swoje przyjęcie urodzinowe. Zebrałyśmy się we cztery-my, ciotki i orzeklysmy, że tak sensownego młodego człowieka dawno nie spotkaliśmy. Chłopak dostal od nas czterech samochód. Żeby mógł za trochę przerzucić się na lepiej płatną pracę. Cenimy śmieci ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alma,
      macie teraz dobre czasy w Polsce,
      nabycie auta to już nie to samo co było w 1978 gdy miałem mój pierwszy,
      Fiat 126 p

      Usuń
    2. Alma
      A niezle, tak. Dziękuję! :-)
      Realia zupełnie inne niż za czasów mojego dzieciństwa.

      Usuń
    3. Alma
      Danku, ja mam nadzieję, że orientujesz się jakie są obecne realia życia w Polsce? Jeżeli nie za bardzo, to muszę Ci powiedzieć, że jest to zupełnie inny kraj niż w roku 88. Nie da się tego opisać w kilku zdaniach.
      Znajomość obecnej rzeczywistości w Polsce jest ważna, żeby wypowiadać się o życiu i ludziach tutaj. Tak jak ja potrzebuję wiedzy o Stanach, żeby próbować w ogóle wypowiadać się na temat Ameryki. Trzeba zauważyć, że na ogół ludzie z jednego kraju nie wiedzą wiele o rzeczywistości w innym (tym bardziej odległym) kraju. Może stąd wynika wiele nieporozumień.

      Usuń
    4. Alma
      Danku, ja mam nadzieję, że orientujesz się jakie są obecne realia życia w Polsce? Jeżeli nie za bardzo, to muszę Ci powiedzieć, że jest to zupełnie inny kraj niż w roku 88. Nie da się tego opisać w kilku zdaniach.
      Znajomość obecnej rzeczywistości w Polsce jest ważna, żeby wypowiadać się o życiu i ludziach tutaj. Tak jak ja potrzebuję wiedzy o Stanach, żeby próbować w ogóle wypowiadać się na temat Ameryki. Trzeba zauważyć, że na ogół ludzie z jednego kraju nie wiedzą wiele o rzeczywistości w innym (tym bardziej odległym) kraju. Może stąd wynika wiele nieporozumień.

      Usuń
    5. Almo,
      widzę co dzieje się tutaj u Nezumiego.
      Ciemność ma się coraz lepiej w Polsce.
      Słowa jakich używa Piotr odziu kiedyś gdy mieszkałem w kraju, używane były gdzieś pod budka z piwem.
      Teraz Nezumi publikuje te dno u siebie na blogu, na blogu Filozofa.
      Słowo kultura, kulturalne zapewne już odchodzi w Polsce do lamusa.

      Usuń
    6. Alma
      Nezumi chce tu raczej pisać o muzyce, poezji i filozofii - i w taki sposób, jak lubi. Skoro jesteśmy Jego gośćmi, to powinniśmy się do Jego reguł dostosować 🙂
      Trudno jest definiować Polskę uwzględniając jedynie rozmowy z Nezumi i z Odziem. Każdy człowiek ma swój światopogląd wynikajacy z indywidualnych doświadczeń. Różni ludzie mają też różne zamiłowania, co zależy tylko i wyłącznie od indywidualnych preferencji. A w Polsce żyje ponad 37 milionów obywateli -tyle milionów opinii i spojrzeń na rzeczywistość.
      Nigdy nie zamierzałam oceniać tutaj, kto ma rację bo to bezsensowne. Każdy ma swoje racje😃 Traktuję to miejsce jako szansę na pogadanie sobie z Ludźmi odmiennymi ode mnie 😄2❤
      Już nie skupiam się intensywnie na tekstach Nezumiego, bo Go osobiście znam i miałam okazję z Nim wielokrotnie rozmawiać bezpośrednio.
      Raczej mogę się domyślić zatem z czego wynikać może Jego tekst -nie potrzebuję objaśnienia i komentarza 🙂

      Usuń
    7. Almo,
      nie wtrącam się do tematów muzycznych Nezumiego, słucham bowiem tej samej muzyki, jaka słucha młodzież, czyli słucham tą samą muzykę na jakiej wyrastałem. Pop music.
      Wibracje reagge music są mnie obce, dołują. Za niskie wibracje.
      Ja kocham być szczęśliwy, czy to będąc na plaży czy słuchając muzyki.
      To są wysokie wibracje.
      Podobnie muzyka dawna, jest jeszcze bardzie na niskich wibracjach niż murzyńska z Jamajki, reagge.
      Co innego muzyka Coldplay. Jest wesoła.
      Poezja tez w większości to są niskie wibracje.
      To tyle mojego komentarza w tym temacie,
      Pozostaje Filozofia.
      Jednak Nezumi ze swoją tezą o nicości, o jakimś bliżej nieokreślonym losie tylko obniża wibracje Filozofii.
      Moja Nauczyciel, czyli Jezus oraz Duch Święty zachęcają do radości czyli wysokich wibracji.
      Jestem wiec tutaj aby wnieść troche Światła do inteligenckiego życia Nezumiego.
      Poza Jego światem skierowanym na najniższe wibracje jest jeszcze radość.
      Więcej -
      ten co nas Stworzył zachęca wręcz do radości każdego dnia, radości z życia.
      Ciebie tylko wystraszył tym losem, jak to niedawno tutaj komentowałaś.
      Tymczasem los jest kłamstwem tej waszej inteligencji.



      Usuń
    8. Danek

      Reggae to bardzo pozytywne wibracje. A radości mam więcej w życiu niż Ty. I to takich, jakich nigdy nie poznasz.

      Usuń
    9. Nazumi, napisałeś do kogoś, kto nie jest wstanie zrozumieć tego co piszesz, przecież dla Danka radość to jest głównie liczenie ile Jezus dał mu dolarów i chwalenie się tym. Im więcej dolarów tym wyższe wibracje. 😀 Używa, to chwalenie się ile ma i jaki z niego "ambasador" jako komentarza do twojej opowieści o muzyce. Szkoda gadać, zupełnie nie rozumie, że to żałosny obciach.

      Usuń
  11. Cieszę się, że na Lunie spotykają się i wymieniają poglądy osoby, które znam od lat,chociaż temperatura tych rozmów bywa czasem wysoka 😀 Poza jednym życzliwym komentarzem i jedną podobną odpowiedzią na mój komentarz żaden nie dotyczył muzyki. A pozostałe moje utwory komentuje jedynie Odziu i sam ich autor. To dość skutecznie mogłoby zniechęcać do publikowania tutaj czegokolwiek, gdyby nie to, że życzliwość okazywana nawet przez jednego Czytelnika jest czasem cenniejsza niż okazywana przez wielu.🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nezumi,
      ja już strzepałem kurz z moich butów, nie będę wdawał się w pyskówkę z diabłem reprezentowanym tutaj przez Piotra.
      Diabeł nie ma żadnego dobra w sobie, zero.
      Pozbyty dobra Piotr już tylko pokazuje najgorsze.
      Ja cytuję tylko i wyłącznie Biblię, nic nie daję od siebie.
      Jako będący Ambasadorem Jezusa muszę strzepać kurz tam gdzie jest ciemność. Gdy każdego razi Światłość Boga.

      W piekle nie ma nic z dobra.
      Jest więc tam o wiele gorzej niż w najgorszej sytuacji teraz w tym doczesnym świecie.
      Podobnie w Raju, w Niebie nie ma zła, wiec jest bez porównania lepiej niż w najlepszej sytuacji jaką doświadczyliśmy tutaj.
      Piotr już się tutaj u Ciebie czuje jakby był w piekle, pozbywa się więc wszelkiego dobra.
      W piekle Piotr będzie w swoim naturalnym środowisku.
      Nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie zrozumieć co ja napisałem powyżej.
      Alma cieszy sie, ze jest coraz lepiej w Polsce.
      Ja widzę, ze jest coraz gorzej.
      Ludzie obsuwają się w ciemność, nawet Mystik, Nezumi poddał się presji tego świata.


      Usuń
    2. Przede wszystkim zarozumiały Danku nie rozumiesz sam tego co piszesz, "strzpnę kurz z butów", to jest przenośnia stwierdzenia "pójdę sobie stąd". A Ty strzepujesz ten kurz i nic z tego nie wynika. Do tego "pereł rzuconych między wieprze" (nie świnie, do których nas porownałeś) nie da się pozbierać bo to też przenośnia wygłaszania czegoś co ktoś nie rozumie, a tego co co tu wygłosiłeś już nie cofniesz. Potrafisz tylko opowiadać bzdury jaki to niezwykły "ambasador" jesteś, a potem "płakać", że szatan się z tego wyśmiewa. Zrozum wreszcie, że to jaki jesteś wspaniały zupełnie nie obchodzi Naziemnego i mnie, bo mamy inne o tym zdanie, a jak chcesz opowiadać o tym Almie, która zdaje się popiera to co o sobie opowiadasz, to masz do tego priv., nie musisz wypisywać tutaj tych swoich durnych komentarzy, prosto z tej swojej światłości, narażając się na kpiny szatana. To co piszesz w swoich komentarzach świadczy jedynie o tym, że nie rozumiesz tego co napisał Nazumi i jedynie obraża inteligencję nic poza tym.

      Usuń
  12. Nezumi,
    Come we go burn down Babylon one more time -
    czyli
    Chodźmy, spalmy Babilon jeszcze raz
    czy rzeczywiście jest coś w tym pozytywnego z dużą wibracją?
    To jest już samo dno
    Chant Down Babylon
    Bob Marley

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty