Ulotne błyski

    Barthes w "Dzienniku żałobnym":

    "Myśl o śmierci mamy: nagłe i ulotne błyski, bardzo krótkie zaniki,bolesne i zarazem jakże puste pochwycenia, których sednem jest pewność Ostateczności." 


O tej chwili: 

  Przebijam się przez tekst nienapisanego utworu, odczytując poszczególne hieroglify, a sokół przygląda mi się z uwagą godną zmierzchu. 

  To już nie jest cytat z Barthesa. 

 

Rene Śliwowski w świetnej książce "Antoni Czechow" przypomniał mi "Salę numer 6." Doktor Ragin:

    "Skoro istnieją więzienia i domy dla obłąkanych,to ktoś musi w nich siedzieć. Jeśli nie pan, to ja, jeśli nie ja, to ktoś trzeci.Poczekajmy aż w dalekiej przyszłości przestaną istnieć więzienia i domy wariatów;nie będzie wtedy ani krat w oknach, ani szlafroków szpitalnych. Nie ulega wątpliwości, że takie czasy prędzej czy później nastaną." 

  Gromow, inteligentny i całkiem normalny wariat, gromi Ragina:

  "Trzymają nas tu za kratą, gnoją, katują, ale to jest piękne i rozumne, bo między tą salą, a zacisznym gabinetem nie ma żadnej różnicy. Wygodna filozofia: i robić nic nie potrzeba i sumienie czyste i jeszcze masz się, człowieku, za mędrca...Cierpieniem pan gardzi, a niechby kto panu palec drzwiami przyskrzynił, to by pan zawył na całe gardło." 

  Proroctwo spełniło się. Zastępca Ragina, Siergiej Siergieicz,który marzył o zajęciu jego stanowiska, dostrzegł jego dziwne zachowanie, polegające na zbyt częstym odwiedzaniu pacjenta w sali numer 6. Doktor został uznany za umysłowo chorego,a oprawca Nikita pięściami stłumił jego bunt.Ragin dostał ataku apopleksji i zmarł. "Przyszli posługacze szpitalni, wzięli Ragina za ręce i nogi i odnieśli do kaplicy. Leżał tam na stole, z otwartymi oczyma, a w nocy świecił na niego księżyc. Rano przyszedł Siergiej Siergieicz, nabożnie pomodlił się przed krucyfiksem i zamknął oczy swemu byłemu zwierzchnikowi."   

  "Wszędzie jest pełno sal nr 6. Sala nr 6 - to Rosja." - zauważył słusznie Leskow.

  Z braku czasu (zbliża się świt) nie przytoczyłem tu całego streszczenia. Śliwowski umieszcza je w kontekście polemiki Czechowa z Tołstojem i jego ideą nieprzeciwstawiania się złu. Ja zastanawiam się tylko nad tym, czy słowa Leskowa odnoszą się wyłącznie do Rosji, jak sobie wyobrażamy i jakbyśmy chcieli. Może odnosiły się bardziej do Rosji niż innego miejsca świata, ale myślę, że my też żyjemy w podobnej sali, uspokajając się myślą, że to przecież TAM! 

  O pesymizmie Czechowa napiszę już innym razem. Miłego dna! 

    

 

 

       

  

Komentarze

  1. mam dla Ciebie Nezumi piekny utwor zaspiewany przez Anders Holte.
    Zaspiewany na "Live" Concert in Taiwan 2017 – "Walking Through Lifetimes"
    Utwor "Idąc przez życia"
    Czy jestem tylko fizycznym cialem? Who am I?
    Kim ja jestem?
    https://www.youtube.com/watch?v=4pCnxlk6XVA


    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszam na moja strone
    https://energiatowszystko.blogspot.com/
    Dałem bardzo prosty przepis jak harmonizowac świadomość człowieka znajdujacego sie w emocjonalnej traumie.
    Uchodzcy z Ukrainy, 24/7 wiadomosci w telewizji powoduja skrajne czasem emocje.
    Piotr zapytuje powyzej w komentarzu czy jest wzorzec człowieka normalnego?
    Jak najbardziej jest :)
    Przepis mamy dany nam przez samego Filozofa zyjacego w starożytnosci - Pitagorasa.
    Stosunek muzycznych nut C oraz G czyli 256Hz oraz 384Hz daje stosunek 2:3
    Wystarczy do jednego ucha przystawic na ok minute kamerton dostrojony do częstokliwości C a drugi kamerton do drugiego ucha dostrojony do częstokliwości G czyli 384Hz -
    taka codzienna praktyka, jedna minuta rano oraz jedna minuta przed pójściem spać takiej sonicznej (dźwiekowej) joga zapewni calkowite uspokojenie naszej psyche, naszej świadomości.
    Jestesmy wtedy naprawde normalni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Danek

    Reklamy innych blogów są na moim blogu płatne. Należy się 1o groszy 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nezumi, podaj mnie swoj adres, wysle Tobie dolara, bedzie z gory zapłacone na kilka lat :)
      A tak powaznie,
      Moj blog nie jest blogiem sensu stricto.
      To sa moje notatki zapisane online abym nie zapomniał ważnych rzeczy.
      Dlatego wpisów jest stosunkowo malo.
      Piotr zadaje Tobie jako Filozofowi filozoficzne zapytanie, ktore Nezumi pozostawiles bez odpowiedzi.
      Mianowicie "Tylko jaki jest wzorzec człowieka normalnego? "
      Wiesz doskonale, ze wzorzec takiego czlowieka jest opisany w pracach filozoficznych Wschodu.
      To jest ktos, kogo nie ruszaja zadne emocje.
      Niezaleznie od natężenia jakiegos doswiadczenia, osoba "normalna" po prostu przeżywa to doświadczenie.
      Aby do takiej wprawy dojść trzeba bylo przebywac kiedys z mnichami dziesiatki lat.
      Dzisiaj nasza Nauka rozpracowala mechanizm jak wytwarzac pożądany stan koherencji naszej świadomości przy pomocy terapii dźwiękowej.
      Scan mózgu pokazuje calkowite uspokojenie funkcjonowania fizycznego mózgu gdy w sposób swiadomy zmieniamy stan naszej świadomości.
      Nasza świadomość moze byc bardzo podekscytowana, mózg aż paruje,
      w kazdej chwili mozemy zmienic nasza świadomość na stan pożądany.
      Dlatego podalem jak to zrobic bez zadnego wysilku korzystajac z instrumentu muzycznego.

      Usuń
    2. Piotrze ludzie połykają tony psychotropowych leków aby utrzymywac pod kontrola swoja świadomość. Logicznie nie napisales wiec prawdy.
      Nie jest takie proste jak twierdzisz: "Każdy człowiek ma możliwość sam wyciszyć swój nieuzasadniony niepokój czy strach"
      Nawet ja nie jestem w stanie poprzez medytacje wiele osiagnąć.
      Dlatego proste strojenie mojej świadomości instrumentem muzycznym, czyli kamertonem 2x dziennie po jednej minucie - to moge robić no i robie sobie ten zabieg kazdego dnia.
      Co do tych emocji -
      szkoda, ze Filozof Nezumi nie zabiera tutaj glosu z pozycji wyksztalconego, profesjonalnego Filozofa.
      Napisales bowiem Piotrze calkowita nieprawde.
      Ja nie napisalem, ze normalny czlowiek nie ma emocji.
      Ja napisalem, ze normalny czlowiek przeżywa to doświadczenie emocji, jednak te emocje normalnego czlowieka nie ruszaja, w sensie, ze sie emocjonuje.
      Wyobraź sobie, ze z samego rana idziesz w gory aby podziwiac wschód słońca.
      Siadasz sobie na kamieniu - podziwiasz to doświadczenie nie wyrażając zadnej emocji.
      Podobnie reagujesz gdy dzieje sie jakas tragedia wywołująca traumę.
      Masz stabilną świadomość nazywana w jezyku naukowym koherentną świadomość.
      Gdy robi sie scan takiego stanu mózgu - wszystko jest tam niezwykle spokojne.
      Zabieg tymi dwoma kamertonami dostrojonymi do stosunku nut C:G 2:3 powoduje natychmiastowa zmiane świadomości czlowieka na koherentną.
      Czy Pitagoras sam to wymyslil ponad 2,500 lat temu czy otrzymal te wiedze od kogos w tym miejscu to nie ma znaczenia.
      Wspólnie z Apollo leczyli ludzi poprzez zabiegi dźwiękowe.
      Uzasadniony czy nieuzasadniony niepokój czlowiekowi do niczego nie jest potrzebny.
      Normalny czlowiek jest ponad jakimkolwiek niepokojem.
      Jesli ktos ma jakis niepokój powinien ten niepokoj oddac Bogu kazdego dnia przed zaśnięciem.
      Normalny czlowiek ma żyć, ma pozostawac w calkowitym spokoju.
      Stan bez niepokoju nie powinien byc domeną tylko dla Mystika,
      Stan świadomości bez niepokoju jest dla kazdego normalnego czlowieka.

      Usuń
    3. Są ludzie, którzy przyjmują leki psychotropowe całkiem niepotrzebnie i tacy, którzy muszą je przyjmować, przynajmniej przez pewien czas. "Normalny człowiek powinien sam kierować swoją psychiką tak, aby ona nie działała przeciwko niemu." To oczywiście prawda. Ale człowiek dotknięty chorobą, albo tylko pewnymi zaburzeniami psychicznymi, nie jest podobnie jak człowiek chory na chorobę fizyczną, zdrowy. To, że przyjmuje pomoc często można mu poczytać za przejaw siły a nie słabości. Są przecież choroby i zaburzenia psychiczne, które wynikają z funkcjonowania organizmu, inne są wynikiem traumy, albo negatywnego oddziaływania środowiska społecznego. Oczywiście nie ma leku na ból istnienia, czy na tzw. chandrę i przyjmowanie leków poprawiających nastrój jest ostatecznością. Dlatego leczenie uzupełnia się często psychoterapią. Ale czasem jedno i drugie nie skutkuje. Traktowanie leków psychotropowych niemal jak suplementów diety jest poważnym błędem. Mają działanie uboczne, często po jakimś czasie przestają działać i czasem zwalniają z wysiłku kształtowania własnego życia. Lekarze dość chętnie je przepisują i zwykle sprawdzają działanie konsultując je z pacjentem. Ale bywa, że lecenie bardziej szkodzi niż pomaga. Niektóre leki antydepresyjne mogą zwiększać ryzyko popełnienia samobójstwa. Nie należy też takich leków przepisywać "w ciemno" nie znając sytuacji pacjenta. Znam przypadek osoby w depresji, która poznała kogoś bliskiego, ale nie mogła z partnerem rozpocząć normalnego życia seksualnego, ponieważ przyjmowane leki praktycznie to uniemożliwiały. To oczywiście destruktywnie wpływało na ich związek. A najbliższa mi osoba odeszła ode mnie kiedyś po tym, jak lekarz przepisał jej leki, po których mogła jedynie spać i zabił w niej wszelką tęsknotę. W obu przypadkach lekarz powinien wiedzieć, jakie skutki dla życia osobistego pacjenta może to mieć, a w depresji kontakt z kimś naprawdę bliskim jest czymś niezmiernie ważnym. Pomijam tu kwestię tzw. stresu. Nie widzę niczego złego w tym, że człowiek czasem sobie pomoże, albo korzysta z leków nasennych. Ale oczywiście nie powinno to trwać wiecznie jak każde uzależnienie.

      Usuń
    4. No właśnie, myślę o tym zupełnie tak samo jak Ty 🙂

      Usuń
  4. Piotrze, dobrze, ze Twoja konstrukcja psychiczna jest bardzo mocna.
    Ja osobiscie nie mam czasu na jakiekolwiek medytacje,
    muszę wiec korzystac z dostępnych narzędzi uzdrawiajacych.
    Po drugie, gdy uzdrawiam moja Mamę, tylko mogę to robic za pośrednictwem narzędzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczynek na łonie Natury posrod drzew to doskonała forma relaksu, szczegolnie jesli gołymi stopami dotykasz ziemi.
      Rozumiem, ze teraz w Polsce zima ale sam kontakt z Natura jest doskonały.

      Usuń
  5. Nezumi -
    poruszyłeś bardzo szeroki problem z ludzką psychiką.
    Sensu stricto zaburzenia psychiczne są rezultatem opanowania ciała oraz umyslu takiej osoby przez demony.
    Wiemy to od Jezusa z Biblii.
    Takiej osoby poprzez terapię dźwiękową nie uleczysz.
    Podobnie - osoby w depresji - ja znam tylko jedna metode uzdrowienia z depresji -
    zabiegi Energy Medicine na solar plexus czyli na czakrze splotu słonecznego.
    Solar plexus to chakra, gdzie generowana jest energia naszego oddziaływania na otaczajace nas środowisko, poprzez solar plexus wydajemy dyspozycje gdy zarzadzamy czymś.
    Gdy ta 3cia czakra naszego systemu energii jest zdrowa znamy swoje miejsce na świecie, potrafimy siłą naszej woli realizowac nasze marzenia.
    Uzdrawianie z depresji poprzez wyleczenie tej 3ciej czakry najlepiej jest zacząć w klubie Energy Joga.
    Wiem, ze jest taki Club w Warszawie.
    Oczywiscie mozna tez zwrócić sie do mnie o wsparcie :)
    Korzystanie z tabletek psychotropowych zabija świadomość czlowieka, rujnuje tej osoby całe ciało oraz umysł.
    To o czym ja powyzej komentuje to sytuacje, gdy roznego rodzaju trauma powoduje zdestabilizowanie ludzkiej świadomości.
    Faszerowanie zrozpaczonych nieszczęściem ludzi psychotropową chemią tylko nabija kase firmom farmaceutycznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Danek, Danek, jaki Ty przemądrzały we wszystkim jesteś,
      a już te demony, i opętania , to sobie odpuść.
      Tylko jedna osoba na tysiąc psychicznie chorych,
      szczególnie o schizofrenię chodzi
      jest opętana, tak stwierdził znany egzorcysta
      Gabriele Amorth.
      Wszystko inne, to są zaburzenia neuroprzekaźników, chemia mózgu
      po prostu nie działa, rzeczywistości właściwie nie odbiera i nie przetwarza.
      Podobnie z innymi chorymi narządami jest,
      chora trzustka czy wątroba, czy też nerki,
      czy też inne narządy,
      kiedy chore są, znaczy upośledzone i swych funkcji nie spełniają

      Usuń
    2. Alma
      Czyżbyś się zakochał, Nezumi? :-))
      Wspomniałeś kiedyś, że przestaniesz pisać jak się zakochasz...

      Usuń
    3. No nie, tak źle chyba jeszcze nie jest. Chociaż wiosna blisko🙂

      Usuń
  6. Irsila,
    gdy Jezus uzdrawial psychicznie chorych za kazdym razem usuwal z nich demony.
    Twierdzisz, ze niejaki Gabriele Amorth, egzorcysta stanowi, ze tylko 0.1% chorych psychicznie ma w sobie demony.
    U Jezusa ten wynik to 100% przypadków.
    Ja wierze Jezusowi.
    Powód dla ktorego Gabriele Amorth powiada, ze tylko 0.1% przypadkow chorób psychicznych jest wynikiem nawiedzenia przed demona/demony moze byc prozaiczny,
    Po prostu nie chce aby ludzie brali sie za usuwanie demonów na wlasna rękę.
    Gdyby przyczyna choroby psychicznej tkwiła w zaburzeniach neuroprzekaźników czy chemi mózgu juz dawno nasi naukowcy znaleźli by te przyczyne, skorygowali by problem chirurgicznie.
    Podobnie wszelkie depresje nie sa wynikiem jakichś zaburzeń ukladu.
    Za depresje odpowiada zablokowana trzecia czakra - solar plexus czyli splot słoneczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Jezusa nie było określenia czy pojęcia schizofrenia (jak i samochód, żarówka czy kolej), tylko szaleństwo, opętanie i tak aż do 19 wieku,kiedy ta choroba i inne, zostały zbadane i nazwę właściwą otrzymały,
      dlatego też Jezus uzdrawiał opętanych czy obłąkanych demonami a nie schizofreników czy innych, gdyż takiej nazwy nie znano.

      No jaki Ty zazdrosny o Amortha,
      on po prostu wiedzę posiadał już,
      wszak w XX wieku żył i potrafił odróżnić opętanie od choroby psychicznej, prozaiczne i prawdziwe.

      Wynaleziono sporo leków i działają, może nie na wszystkich,
      ale bardzo pomagają.

      Chirurgicznie to przestali już działać, (lobotomia)
      elektrowstrząsy jeszcze ponoć stosują, nawet w depresji ponoć wskazane.

      Usuń
  7. Irsilo - zrobilem sobie matematyczne cwiczenie
    Gabriele Amorth S.S.P. (1 May 1925 – 16 September 2016) was an Italian Catholic priest and exorcist of the Diocese of Rome who performed tens of thousands of exorcisms over his sixty plus years as a priest.

    Gabriele Amorth S.S.P. (1 maja 1925 – 16 września 2016) był włoskim księdzem katolickim i egzorcystą diecezji rzymskiej, który w ciągu ponad sześćdziesięciu lat pełnienia funkcji księdza przeprowadził dziesiątki tysięcy egzorcyzmów.

    Jesli jak twierdzisz jeden psychicznie chory ma tylko w sobie demona na 1,000 chorych psychicznie oznacza to, ze Ojciec Gabriele przeprowadzil co najmniej 40,000 egzorcyzmow w swoim zyciu czyli ta grupa 40,000 nawiedzonych demonami reprezentuje populacje 40,000,000 chorych psychicznie!
    Ile moze byc mieszkancow w Italii - 60 milionow?
    Czyli praktycznie cala populacja mieszkancow Italii to chorzy psychicznie?
    Dlatego nie wierze kalkulacji tego egzorcysty Ojca Gabriele.
    Z tego co dzisiejsza Nauka twierdzi to ok 20% kazdej populacji ma mniejsze czy wieksze problemy psychiczne.
    Załóżmy, ze 2% populacji to schizofrenia -
    czyli 1,2 miliona mieszkancow Italii
    40,000 z tych 1,2 miliona przyszlo do egzorcysty - to mniej wiecej ma sens.
    Szansa, ze schizofrenik szuka pomocy u egzorcysty jest znikoma.
    Powyzszy wynik daje 3.3% chorych psychicznie szukajacych pomocy u Ojca Gabriele.
    Zaryzykuje wiec, ze kazdy z szukajacych pomocy mial w sobie demona skoro Ojciec Gabriele przeprowadził dziesiątki tysięcy egzorcyzmów podczas swojej kariery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje matematyczne ćwiczenie nie przemawia do mnie,
      Amorth uzdrawiał nie tylko Włochów,
      ale ludzi z innych krajów,
      wszak był watykańskim egzorcystą
      a tam ludzi masa z całego trafia świata.
      Pogrzeb jeszcze raz i uwierz prawdziwym danym.

      Usuń
    2. Irsila,
      potrafię zejść tam gdzie zrozumie mnie prosty czlowiek.
      Jeśli ten Ojciec Gabriele uzdrawiał tylko co tysięcznego chorego na schizofrenię poprzez usuwanie demonów z tych nieszczęsnych ludzi -
      nie mialby on zadnego rozglosu.
      Co to za wynik uzdrawiania -
      jedna osoba uzdrowiona na tysiac.
      Domyslam się, ze jego wynik to kazda osoba chora na schizifrenię byla uzdrowiona.
      Wtedy rzeczywiscie to jest prawdziwy egzorcysta.
      Czy teraz sie rozumiemy?
      Czyli za kazdym razem gdy schizofrenik przyszedl do Ojca Gabriele po uzdrowienie otrzymal dar uzdrowienia.

      Gdyby tylko jeden na tysiac zostal uzdrowiony ludzie śmialiby sie z takiego egzorcysty.

      Usuń
    3. Ojciec Amorth nie był od leczenia schizofrenii,
      tym zajmują się psychiatrzy, to do nich należy.
      On był egzorcystą i uzdrawiał z demonów.
      Jeśli przyszedł do niego schizofrenik,
      to on wysyłał delikwenta do lekarza,
      rozumiemy się, czy znowu nie?
      Stwierdził, że opętanie to sprawa rzadka u schizofreników czy na inne choroby psychiczne chorujących,
      1/1000 miał demona czy był opętany.
      Ale jak Ciebie znam i tak logicznie nie pojmiesz.

      Usuń
    4. Wybacz Piotrze, ale gdy ma sie poważny problem zdrowotny do ksiedza, a juz na pewno do polskiego ksiedza nie powinno sie chodzić.
      Nie sadze aby na KUL, czyli Katolickim Uniwersytecie poswiecono nawet jedne zajecia jak przeprowadzac bezpiecznie egzorcyzmy.
      Klinika egzorcyzmu powinna byc przy kazdej regionalnej Katedrze w Polsce.

      Usuń
  8. Księża są tylko ludźmi i również chorują
    na różne choroby.
    Alkoholizm jest demokratyczną chorobą
    i równo różnych ludzi dopada.
    Czasem mają kryzys wiary, czy wypalenie zawodowe,
    czy depresję., normalne.
    Egzorcysta Amorh już nie żyje,
    ale są inni do tego powołani, jeśli który z nich opętany,
    co też się zdarza.
    Danek ma się za uzdrowiciela,
    niech uzdrawia, nawet na odległość:)
    Na szczęście jeszcze za egzorcystę się nie uważa,
    powinien może się do jakiego udać,
    gdyż czasem pitoli jak opętany, sorry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak Irsila, co to oznacza, ze ksiadz moze miec kryzys wiary?????
      U mnie im dluzej zyje tym wieksza wiara u mnie.
      Kazdego dnia bowiem doswiadczam Bożej łaski pomyślności.
      Mam nadzieje, ze nie bedziesz jak Narod Izraela -
      widzieli Bożą łaskę pomyślności gdy Bóg przeprowadzil ich sucha naga przez morze, sciana wody do 7 metrow -
      za niedlugo gdy Mojżesz byl 40 dni na górze aby otrzymac 10 przykazan -
      ci sami Żydzi odwrócili sie plecami do Boga, zrobili sobie poganskie figurki bożków.
      Nic dziwnego, ze zaden z nich nie wszedl do Ziemi Obiecanej.
      Ja nie rozumiem jak inteligentny czlowiek moze miec kryzys wiary.
      Tylko poprzez wiarę mozna sie uzdrowić ze wszystkiego.
      I am your Jehovah Rapha powiada do wierzacych Bog.
      Ja jestem Bogiem, ktory uzdrawia.
      Rafael (Hebrew origin), meaning "God has healed" - Rafael (pochodzenie hebrajskie), co oznacza „Bóg uzdrowił”
      Jesli ktos nie zna Boga jako uzdrowiciela ze wszystkiego, moge tylko wspolczuc takiej logicznej istocie jednak szansa, ze ta osoba cokolwiek zrozumie jak funkcjonuje ten swiat jest beznadziejna.

      Usuń
    2. Kryzys wiary może mieć każdy,
      nawet Jezus ją miał wszak wołał:
      Boże, Boże czemuś mnie opuścił!
      A co dopiero księża, którzy ciężko pracują latami
      i po prostu się wypalają, zdrowie siada.

      Oby ciebie kryzys wiary nie dopadł,
      bo dopóki zdrowie masz to fikasz i wymądrzasz się.
      Obyś nie musiał piszczeć, czy szeptać takich słów jak Jezus,
      Boże, Boże czemuś mnie opuścił!.

      Żydów osądzasz od czci i wiary, bo nie wierzyli Mojżeszowi
      ani potem Jezusowi
      a sam do jakiegoś szamana żydowskiego chodzisz,
      i do synagogi , nauki pobierasz od niego,
      płacąc za nie.
      Wynika z tego, że jesteś podobny Żydom,
      którzy w Jezusa nie wierzą, tylko w mamonę,
      innych za gojów mają i się cieszą jak na naiwnych kasę tłuką.

      To jak to w końcu jest, wiara uzdrawia czy Bóg?
      Mówisz o wierze a potem cytujesz cytujesz„Bóg uzdrowił”
      Sam za uzdrowiciela się podajesz,
      czy ty jesteś Bogiem?

      Usuń
  9. Irsila, osoba nawiedzona demonem to nie jest depresja czy katar.
    Poczytaj sobie fragment Biblii gdzie mamy opis stanu osoby nawiedzonej przez demony.
    Jesli kiedykolwiek bylas w szpitalu psychiatrycznym wiesz o czym mowie.
    To co widzi sie w szpitalu psychiatrycznym oraz opis czlowieka na ktorym ceremonii egzorcyzmu dokonal Jezus to sa dokladnie te same objawy.
    Nie slyszalem jeszcze o wyleczeniu nawet jednej osoby ze schizofrenii przez lekarza psychiatre, jednak Irsilo z uporem lepszej sprawy wysylasz chorych na schizofrenie do lekarza psychiatry.

    Piotrze - przyklad Ojca Gabriele pokazuje, ze przeprowadził on dziesiątki tysięcy egzorcyzmów, co oznacza ze demon nie jest jakims wymyslem lecz rzeczywistym fizycznym istnieniem.
    "Uzdrowiony" przez Ojca Gabriele, dziesiątki tysięcy uzdrowionych to wieceej niz wystarczajaco logicznie dowód na istnienie 4tego wymiaru w ktorym zamieszkuja istoty demoniczne.
    Dla mnie nawet jeden udokumentowany dowód uzdrowienia bedzie wystarczajacy a co dopiero dziesiątki tysięcy egzorcyzmów.
    No ale powszechnie wiadomo, ze Polska to miejsce gdzie ciemnogrod ma sie znakomicie.
    Piotr ma wiec znakomite towarzystwo wsparte "naukowo" przez wyśmienitych polskich filozofow - logików.
    Zaciagneli oni pętlę ciemogrodu na Polskim obywatelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze opętanie demonem a schizofrenia,
      to dwie różne sprawy
      a depresja czy katar, to już w ogóle coś mniejszego.

      Byłam w szpitalu psychiatrycznym i przychodnię zdrowia psychicznego znam od lat,
      drastycznych wariatów nie widziałam, nie spotkałam,
      raczej zamkniętych w sobie ludzi i cierpiących.
      Być może są oddziały zamknięte,
      gdzie pasami do łóżek przykuwają i zastrzyki na siłę wkłuwają,
      jeśli jakiś kogoś zadźgał czy oczy sąsiadce oczy nożyczkami wydłubał,
      czy też dom spalił,
      ale teraz zazwyczaj psychotropy wystarczają by delikwenta wyciszyć.

      Opętanie a schizofrenia to inne wymiary mają
      i nie dawaj pomiędzy nimi znaku równości.

      Schizofrenik, wcale nie znaczy opętany
      Cofasz się o 2000 lat, kiedy rozeznania między tymi pojęciami nie było,
      pojęcia schizofrenia nie znano,
      dopiero XIX w. określenie schizofrenia wniósł.

      No i tak chorych na schizofrenię do psychiatry się wysyła,
      bo niby do kogo, do egzorcysty?

      A to, że trudno ją wyleczyć, no cóż, raka też trudno
      czy cukrzycę czy inne przewlekłe choroby, (mnóstwo ich jest),
      ale ci, którzy lekką postać jej mają,
      dzięki nowoczesnym lekom,
      jakoś sobie radzą.
      Gabriele Amorth był egzorcystą a nie uzdrowicielem!
      Tak dla przypomnienia, byś pojęć nie mylił:
      Egzorcysta demony usuwa
      Uzdrowiciel uzdrawia
      Lekarz leczy


      4 wymiar, to już nie należy do świata duchowego,
      ewangelicznego czy biblijnego.
      To już twój wymysł, skoro z nim kontakt masz i z demonami,
      które tam zamieszkują,
      to może jakiś wpływ na ciebie mają,
      że jesteś opętany manią życia do 160 lat?
      Do tego by jeszcze demon zarozumialstwa dodać,
      wszak za uzdrowiciela się uważasz,
      innych za głupków masz
      a swój kraj ciemnogrodem nazywasz?
      No zastanów się .

      Usuń
    2. Irsila, sprowadzilas te rozmowe tutaj na samo dno ciemnogrodu, nie respektujesz, ze jesteśmy u Filozofa. Tutaj nie jest rozmowa na najnizszym poziomie, jak rozmowa z sąsiadką.
      Twoje uczucia czy emocje sa Twoja prywatna sprawa.
      Mnie interesuja fakty.
      Powiadasz, ze lekarz leczy.
      Nie wiem kogo leczy.
      Gdy stopa zaczela robic sie u mnie brązowa, zapytalem sie na wizycie dlaczego skóra brązowieje - odpowiedz - z wiekiem tak sie robi.
      Mojej zony tez zaden lekarz nie wyleczył.
      Tymczasem kupilem sobie Bemer - skora na stopie bialutka jak u niemowlaka.
      Irsila, ja jestem przyzwyczajony do kontaktu z poważnymi ludzmi od ktorych czegos pożytecznego sie ucze.
      Tutaj na blogu ucze sie spojrzenia na swiat poprzez perspektywe postrzegania rzeczywistosci z pozycji filozofa.

      Usuń
    3. Napisałam, że lekarz leczy a nie, że wyleczy.

      Usuń
  10. Jezus nikogo nie uzdrawial, mozna wiec powiedziec, ze ja tez uzdrowicielem nie jestem.
    Po prostu uwalnia sie osobe chora od tego co demony szatana rzucaja na czlowieka.
    Oto jak uwalnia z choroby Jezus.
    "Then should not this daughter of Abraham, whom Satan has kept bound for eighteen long years, be released from her bondage on the Sabbath day?”
    po polsku
    „Czy więc ta córka Abrahama, którą szatan trzymał w niewoli przez osiemnaście długich lat, nie powinna zostać zwolniona z niewoli w dzień szabatu?”
    Tak wyglada "uzdrawianie" w wykonaniu Jezusowym.
    Osoba Zbawiona ma w sobie Ducha Świętego - Jezus złożył przyrzeczenie, ze osoba Zbawiona poprzez moc Ducha Świętego bedzie w stanie robic wszystko co robil Jezus gdy chodzil po tej Ziemi a nawet wiecej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jezus nikogo nie uzdrawial," napisałeś,
      a to ciekawe,
      bo ja doczytałam, że 100 uzdrowień dokonał
      z różnych chorób.
      Nawet Łazarza wskrzesił.
      Zbawionym to się jest po śmierci a nie za życia,
      "pomięszanie z poplątaniem i",znaczy z myśleniem u ciebie,
      istny chaos, nic się kupy nie trzyma..

      Usuń
    2. Na stopę cukrzycową czy brązową, to się do komory hiperbarycznej chodzi,
      nie trzeba bemera kupować.

      Usuń
  11. Irsila, trudno jest zrozumiec Biblie Polakom otumanionym przez logikow-filozofow logicznym postrzeganiem swiata.
    Piotr 5x czytal Biblie, nic z tego nie zrozumial, ba -
    nawet Piotr nie znalazl Boga.
    Tymczasem Jezus wypowiada sie w najprostszy sposob w jaki mozna sie wyrazić -
    oto fragment z polskeij wersji Biblii
    "A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?" Łk 13, 16
    Czy zauwazasz po polsku co mowi Jezus?
    Uwolnić z więzów narzuconych przez szatana a nie uzdrowić.
    Jezus za kazdym razem uwalniał ludzi od wszelkich nieszczęść.

    Co do Zbawienia, otrzymuje sie Zbawienie teraz w doczesnym zyciu.
    Zbawienie jest po polsku -
    w jez angielskim czy hebrajskim oznacza to being Saved czyli byc uratowanym.
    Zbawienie jest wiec wyrazem górnolotnym ktorego zapewne wielu logicznie rozumujacych nie rozumie.
    Nie watpie, ze myśląc logicznie wszystko sie u Ciebie trzyma kupy.
    U mnie wszystko w moim zyciu jest super, dokladnie tak jak osobie Zbawionej obiecuje Ojciec w Niebie.
    Im dalej w zycie, im Zbawiony jest starszy tym lepiej sie osobie Zbawionej powodzi.
    Ty lubisz Irsila oceniac innych, czy moje myślenie trzyma sie kupy.
    Ja zyje reka w reke z moim Ojcem, ciesze sie Bożą łaską pomyślności, mam zapewnione Zbawienie.
    Oto jedno z przyrzeczen złożone dla osoby wierzacej:
    Proverbs 4:18
    The path of the righteous is like the morning sun, shining ever brighter till the full light of day.
    po polsku
    Księga Przysłów 4:18
    Ścieżka sprawiedliwych jest jak poranne słońce, które świeci coraz jaśniej aż do pełnego światła dnia.
    Mam nadzieje, ze kazdy jest w stanie zrozumieć te przyrzeczenie Boga dla osoby wierzącej.
    Jesli ktos ma gorzej zamiast lepiej w miare jak przybywa wiosen -
    jak najszybciej trzeba przyjsc do Boga.
    No chyba, ze komus odpowiada cierpienie oraz choroby.
    Jesli ktos ma problem zrozumiec nawet ten malutki fragment Pisma -
    prosze poprosic Ducha Świętego o obdarzenie mądrością.

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie,
    twoje komentarze Danku dziwne są,
    nie potrafię z nimi dyskutować
    zatem, i na twoje komentarze nie odpowiadam.
    Mam rodzinę i obowiązki z tego wynikające,
    zatem czasu nie mam,
    na te dywagacje nic nie znaczące
    i nic nie wnoszące, nie muszę odpowiadać.

    choć w sumie czasu nie mam.
    Nie siedzę na forach czy innych fejsbukach czy innych
    instagramach.
    Nie odpowiadam od razu,
    gdyż czasu nie mam,
    i rodzinnie jestem zajęta.
    O twórczości tego boga pana,
    pojęcia nie mam,
    zatem się nie wypowiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irsila, ja sobie nie wyobrazam aby osoba wierząca mogla w sposob negatywny komentowac to co ja powyzej napisalem.
      Wszystko jest jednak mozliwe.
      Logicy w rodzaju Piotra atakuja Słowo Boże jako nieistniejace.
      Jednak osoba wierząca moze tylko medytowac Słowo Boże proszac Ducha Świętego o natchnienie.
      Jednak to co mnie niepokoi to nieznajomosc elementarnej wiedzy jaką przekazal Jezus.
      Nawet najistotniejsza wiedza o Zbawieniu.
      Zbawienie jest samą istotą dlaczego Jezus inkarnowal sie w ludzkie cialo.
      Zbawienie to absolutnie najistotniejsza Nowina jaką powinno glosic sie w kazdym Jezusowym Kosciele.
      Tymczasem wydaje sie, ze nikt z uczestnikow tego blogu nie rozumie, ze Zbawienie, ze prawo do Wiecznego Zycia w Niebie otrzymuje sie juz dzisiaj.
      Oznacza to zwyciestwo szatana.
      Nie ma zadnej wątpliwości, ze na tym polu szatan prowadzi.
      Wielokrotnie prosilem Nezumiego aby jako Filozof pomogl ludziom zrozumiec dlaczego Jezus przyszedl ze swoja misja na Ziemie.
      Dodatkowo Nezumi stalby sie milionerem gdyby tylko otrzymal zlotowke od kazdej sprzedanej ksiazki, ksiazki ktora bylaby bestselerem w wielu krajach.
      Moja prośba pada na gluche uszy.
      Dlatego napisałaś Irsilo:
      "O twórczości tego boga pana,
      pojęcia nie mam,
      zatem się nie wypowiadam"

      Usuń
    2. Danku wybacz, ale dyskusje z Tobą są tu dla mnie bardzo męczące.
      Kiedyś na twoim blogu z Tobą dyskutowałam,
      ale wszystkie moje komentarze usunęłam,
      gdyż nie dałam rady twoich racji wytrzymać.
      Nazumiemu chodzi tu o to,
      by o jego twórczości dyskutować,
      a nie dyskusje czcze z tobą prowadzić,
      to jest produkt uboczny.
      Ciągle jakieś wcielenia masz,
      ileś tam żyć doświadczyłeś,
      ostatnio szamanem się okazałeś (nowe)
      i nie wiem kim się okażesz nazajutrz.
      Twoje wpisy, są pełne sprzeczności ,
      Jezus uzdrawia, a później nie uzdrawia.

      Wiosna nadeszła, muszę odpocząć od twych "mądrości",
      coś w ogródku pogrzebać.
      Serdecznie pozdrawiam i znikam.

      Usuń
    3. Irsila zdobywanie, pochłanianie Wiedzy jest oczywiscie bardzo męczące dla szarych komórek. Nie przejmuj sie, nic na siłę nie musisz robic.
      Ja jak najbardziej dyskutuje tutaj o twórczości Nezumiego, czasem jednak dyskusja zbacza na swoj wlasny tor.
      Czasem zapewne dlatego bowiem ludzie nie maja pojecia praktycznie o niczym z czym przyszedl Jezus na planete Ziemia.

      Usuń
    4. wczoraj wieczorem sluchalem relacji 62letniej kobiety, szczesliwej ze usunela demona ze swojego ciala.
      Przez 60 lat zyla w cierpieniach schizofrenii.
      Znajoma zaproponowala jej ćwiczenia yogi, specjalna forma oddychania gdy wciaga sie energie napelniajac dolna czesc pluc.
      Jednoczesnie poddawala sie medytacji wyobrazajac sobie, ze wciaga energie o zlotym kolorze.
      Po okolo dwoch tygodniach tych ćwiczen poczula, ze "cos" wyszlo z niej i wylecialo przez okno.
      Natychmiast poczula sie wolna od schizofrenii.
      Energia naszej duszy ma zloty kolor.
      Jest to energia o bardzo duzej częstokliwości wibracji energii wiec trudno jest te energie wprowadzic do zageszczonego naszego ciala drgajacego ze znacznie mniejsza częstokliwością.
      Istoty demoniczne drgają z mniejszą częstokliwością niz energia naszej duszy wiec gdy wprowadzamy duzą ilosc energii naszej duszy istota demoniczna nie wytrzymyje te częstokliwości, opuszcza nasze cialo.

      Usuń
  13. Danek już tłumaczyłam, że schizofrenia i opętanie to dwie różne sprawy.
    Schizofrenia czasem sama ustępuje, tak mi lekarz psychiatra powiedział
    i cudu w tym żadnego nie ma.
    Od takiej yogi , wciągania złotej energii,
    (a może co innego wciągała:) medytacji i oddychania,
    to można mieć zmienioną świadomość,
    podobnie od gazu rozweselającego, helu, ból tłumiącego,
    który przy porodach się podaje.

    Jakiegoś hopla, na tle tej energii masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znieczulenie wziewne – mieszanina gazowa (tlen i podtlenek azotu – zwany potocznie gazem rozweselającym), która jest powszechnie stosowaną alternatywą dla znieczulenia zewnątrzoponowego i opioidów systemowych.

      Entonox ten gaz się nazywa,
      pomyłkę zrobiłam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty