Przebudzenie z drzemki
Kiedy Mysz polna poczuła, że zbliża się jej koniec,
postanowiła zagłodzić się na śmierć. Przeniosła się
na leśną łąkę i pogrążyła w głębokiej kontemplacji.
Dzieci już były duże i mogły sobie same radzić.
Ale któregoś dnia nie wytrzymała i zjadła kilka
cierpkich jeżyn - uwielbiała ten rodzaj słodyczy.
Opita i skrwawiona ich sokiem zapadła w drzemkę.
A wtedy zjawił się przed nią Anioł Śmierci i rzekł:
- Niewiasto, cóżeś ty uczyniła! Oddaliłaś się od
boga, wyzbyłaś głębokiej tęsknoty za śmiercią dla
przyziemnej rozkoszy podniebienia. Niestety,
muszę cię zabrać do piekła. W jego czeluściach
pojmiesz, że utraciłaś życie w wiecznej szczęśliwości.
A są tam miliony udręk. -
- Pozwól mi naprawić mój błąd. - zapiszczała.
- Pozwalam ci, ale, żeby mi to było ostatni raz! -
Mysz polna już więcej nie tknęła żadnego pokarmu
i umarła z głodu.
- Czy jestem już w raju? - spytała.
Ale odpowiedziała jej cisza.


Nezumi, czy powyższe to fragment mrożący krew w żyłach z zakupionej przez Ciebie wcześniej ksiażki "Miasto kotów"?
OdpowiedzUsuńNaprawde mnie wystraszyłeś.
Nie chcę go dopowiadać. Wolę, kiedy tekst pozostaje otwarty...🙂
OdpowiedzUsuńAlma
UsuńJa tam nic nie zrozumiałam.
Chyba tylko to, że nie należy się nikogo słuchać!
Statystycznie więc wygląda to tak - dwie osoby zrozumiały, jedna - nie, a inna czegoś się wystraszyła. 😀
UsuńAlma
UsuńMorał jest taki: rób to, co chcesz. A jeżeli czegoś nie dasz/dasz, to była twoja własna decyzja. I nic nikomu do tego🌹
Miejmy nadzieję, że zrozumiałam, uch.
Nie mam zielonego pojęcia. Help!
UsuńTo czy chcę tej przyjemości czy nie chcę, zależy ode mnie. Którz może za mnie decydować? 🤔
Alma
UsuńNo nic nie może odebrać mi przyjemności pożarcia tabliczki czekolady z orzeszkami codziennie.🤔
Przyczyną jest miłość do orzeszków w czekoladzie!😀
OdpowiedzUsuń