Pochwa艂a dawnej muzyki馃



          Czym jest dla mnie muzyka dawna?  Przede 

wszystkim, jak s艂usznie napisa艂 Mistrz Harnoncourt,

nie jest ona dawna, ale wci膮偶 偶ywa, poczynaj膮c

od brzmienia samych instrument贸w. Kiedy s艂ucham

violi da gamba, wiolonczeli, lutni (albo teorbanu), 

barokowej gitary, skrzypiec,  organ贸w, klawesynu, 

flet贸w i oboju, albo delikatnych g艂os贸w, to przenosz臋 

si臋 w czyst膮 krain臋, kt贸ra by膰 mo偶e nigdy nie istnia艂a.  

    Patrz臋 potem na ludzi, kt贸rzy j膮 wykonuj膮 i widz臋, 

偶e to nie s膮 skrzydlate anio艂y.  Ale pi臋kna muzyka koi 

i ich nami臋tno艣ci i jest w niej co艣 szlachetnego, 

arystokratycznego - nie w tym jednak sensie, 偶e 

muzycy musieli czasem chodzi膰 w liberiach i 

zaspokaja膰  pr贸偶no艣膰 swych, cz臋sto z pozoru tylko 

kulturalnych pan贸w. (Jak ka偶dy rodzaj zniewolenia,

r贸wnie偶 i ten jest mi obcy). Muzyka porusza struny

duszy, budz膮c nie tylko podziw dla swej konstrukcji,

brzmienia i formy, ale tak偶e afekty, nastroje i g艂臋bokie 

prze偶ycia - przyziemne i metafizyczne, zbli偶aj膮ce

do Boga, kt贸ry poza ni膮 nie musi wcale istnie膰. 

     Nic tak nie koi smutku jak melancholijna muzyka.  

Kiedy jestem zainteresowany jakim艣 nagraniem 

muzycznym, albo programem koncertowym, zawsze 

obliczam ile jest tam minorowych utwor贸w. (Cho膰 

melancholia nie tylko w nich jest obecna, a sama 

tonacja w trakcie utworu cz臋sto zmienia si臋). 

    艢mier膰 Bacha w r 1750 uwa偶a si臋 cz臋sto za dat臋 

graniczn膮, po kt贸rej muzyka mia艂aby by膰 bli偶sza

naszym czasom i niedawna :-D   Tym, co we 

wcze艣niejszej muzyce mo偶na naprawd臋 podziwia膰

 jest kunszt kompozytorski, jest ona sztuk膮,  ale jest 

w niej te偶 element improwizacji, co艣 w rodzaju 

wolno艣ci w dok艂adnie okre艣lonej i odmierzonej 

konieczno艣ci -  dlatego tak wa偶na jest wyobra藕nia 

muzyka i jego kunszt wykonawczy.

      Oczywi艣cie to obraz muzyki wyidealizowany. 

Ambicja i rywalizacja nie jest obca muzykom, a

cz臋sto nawet jest dla nich czym艣 najwa偶niejszym

i nie potrafi膮 zdoby膰 si臋 na pokor臋 wobec dzie艂,

kt贸re wykonuj膮.  Tak by艂o te偶 w czasach, w 

kt贸rych powstawa艂a.  

      M贸j stosunek do tego muzycznego 艣wiata 

przypomina to, co czuj臋, kiedy w pewnych porach 

dnia i nocy s艂ysz臋 ptaki.   O pewnych sta艂ych dla 

siebie porach wiruj膮 w powietrzu i unosz膮 si臋 z 

krzykiem jak li艣cie na wietrze.  Nie wspomn臋 ju偶 o 

s艂owiczych trelach, ani o pohukiwaniu puchacza. 

Wszystko jedno, 艣piew czy krakanie, g艂osy te 

wydaj膮 mi si臋 cz膮stk膮 ich pi臋knego 艣wiata, 

istniej膮cego w takiej postaci zapewne jedynie w 

mojej wyobra藕ni, kt贸ra widzi w nich wyraz 

spontanicznej wolno艣ci.  Strawi艅ski w "Poetyce

muzycznej" s艂usznie zauwa偶a, 偶e muzyka 

powsta艂a z fascynacji odg艂osami Natury.

       Dlaczego potrzebne mi jest to z艂udzenie?

Gra na takich instrumentach muzycznych 

wymaga czego艣 wi臋cej ni偶 sportowego treningu i 

wytrwa艂o艣ci.  Je艣li ma by膰 pi臋kna, trzeba jej 

odda膰 dusz臋, a poklask z jakim si臋 spotyka, jest

stosunkowo niewielki w 艣wiecie zdominowanym

przez ci臋偶kie elektryczne i programowane 

brzmienia.  Dlatego w jej wykonywaniu widz臋

raczej afirmacj臋 muzyk贸w, ni偶 ich ambicje i udr臋k臋,

afirmacj臋, kt贸ra niezmiennie mnie cieszy jako wyraz 

pozytywnego stosunku do 偶ycia.  I je艣li w samej

muzyce podziwiam melancholi臋, to w jej graniu

wyczuwam co艣, co jest dla mnie powodem do

rado艣ci.  Niezmiernie rzadko ciesz膮 mnie jakie艣

formy socjalizacji i ca艂ym sercem jestem po stronie

Natury, ale wykonywanie pi臋knej muzyki 

zdecydowanie do nich nale偶y.  

       Napisz臋 tu ledwie kilka zda艅 o tak bliskiej mi

muzyce Purcella.  Komponuj膮c dla siebie moje 

nagranie muzyki barokowej i C.P. E. Bacha, w 

kt贸rym utwory muzyczne (przegrane oczywi艣cie 

z istniej膮cych nagra艅), przeplataj膮 si臋 ze 艣piewem 

ptak贸w, kt贸ry je przypomina, umie艣ci艂em tam 

r贸wnie偶 kilka utwor贸w instrumentalnych Purcella.  

To moje CD nosi tytu艂 "Ptasia muzyka" i pokazuje

jak muzyka tego rodzaju mo偶e by膰 s艂yszalna

w przestrzeni parkowej, w艣r贸d zieleni i drzew.   

Oczywi艣cie mia艂em na my艣li 艁azienki, w kt贸rych 

na powietrzu mo偶na us艂ysze膰 strasz膮cy ptaki, 

wiewi贸rki i inne stworzenia i ludzi, 艂omot z 

Agrykoli.  Jak dot膮d "Ptasiej muzyki" s艂ucha艂a

tylko jedna osoba i to taka, kt贸rej nawet dobrze

nie zna艂em, ale pomys艂 bardzo si臋 jej podoba艂. 

     Tekst s艂awnej ody na dzie艅  艢w. Cecylii 

 "Hail Bright Cecilia" Purcella jest nie tylko 

pochwa艂膮 muzyki, ale i brzmienia instrument贸w, 

a muzyka w cudowny spos贸b to wyra偶a.  Organy 

to "Wondrous Machine", s膮 tu te偶 "The airy volin",

"Am' rous Flute and soft guitar."  Muzyka wyra偶a,

jak przekonuje tekst poety, g艂os Natury i Dusz臋 

艣wiata, jest uniwersalnym j臋zykiem wyra偶aj膮cym 

nami臋tno艣ci.  

      S艂uchaj膮c tej pe艂nej 偶ycia i blasku ody nawet 

wyobrazi膰 sobie nie mo偶na jak szybko sam Purcell, 

a nieco wcze艣niej kr贸lowa Maria, na cze艣膰 kt贸rej 

komponowa艂 inne pi臋kne utwory - urodzinowe i 

muzyk臋 偶a艂obn膮, znikn膮 z tego 艣wiata.  Zreszt膮 

ostatnie lata tw贸rczo艣ci Purcella by艂y szczeg贸lnie 

owocne i przynios艂y jego najbardziej dojrza艂e 

dzie艂a, jak np. cudowna "Indian Queen."    

     Wieje teraz za moim oknem przera藕liwy wiatr,

ale 艣mier膰 tej Kr贸lowej i ukochanego Kompozytora 

z innego powodu pobudza m膮 wyobra藕ni臋.  Maria 

zmar艂a na wietrzn膮 osp臋, kt贸ra po szczepieniu o 

ma艂o nie wyrwa艂a mnie z 偶ycia, kiedy mia艂em lat 

pi臋膰  (kilka razy rozmawia艂em o tym z matk膮),

a Purcell, wed艂ug legendy, na zapalenie p艂uc 

(podobno 偶ona nie wpu艣ci艂a go w nocy do domu), 

kt贸re kilka razy przechodzi艂em.  W dodatku film,

kt贸ry opowiada o tych wydarzeniach, z muzyk膮

kompozytora ( wykonywan膮 przez ch贸r, 

solist贸w i orkiestr臋 Johna Eliota Gardinera), 

ogl膮da艂em po raz pierwszy i jedyny w Londynie. 

Niewiele  ju偶 z niego pami臋tam, poza po偶arem

miasta, ale mam jego soundtrack. 

      Westrup w swej znakomitej ksi膮偶ce po艣wi臋conej

muzyce Purcella, chwal膮c mocno t臋 od臋, zauwa偶a

sceptycznie, 偶e nie zawsze spe艂nia ona oczekiwania

kompozytora, ale jest wyrazem jego najszczerszych

ch臋ci.  W jednym miejscu nie potrafi jednak 

powstrzyma膰  zachwytu i o ch贸rze "Soul

of the world" pisze: "Te wspania艂e stronice 

wprawiaj膮 niebiosa w dr偶enie."  

      Nie jestem muzykologiem, ani historykiem muzyki 

i sceptycyzm  autora jest dla mnie raczej 

niezrozumia艂y.  Podobnie jak por贸wnywanie tego 

ch贸ru z arcydzie艂ami ch贸ralnymi Haendla, kt贸ry 

wyzna艂 kiedy艣 skromnie, 偶e daleko mu do Purcella.  

Jednak te uwagi s膮 z punktu widzenia tego, o czym 

wspominam, zupe艂nie marginalne.  

     W艣r贸d utwor贸w solowych tej ody jest kilka bardzo 

pi臋knych, ale Westrup wyr贸偶nia "Wondrous 

Machine."   Ja uwielbiam duet "Hark! hark! each 

tree" i to niemal bez wzgl臋du na to, kto go wykonuje.

      By艂em w Londynie podczas celebracji 

trzechsetnej rocznicy 艣mierci Purcella w 1995 r,

ale nie sta膰 nas by艂o z Miss B. na bilety. 

Wyprodukowano wtedy nawet specjaln膮 tr膮b臋,

kopi臋 tej, jaka by艂a u偶ywana przy wykonywaniu

jego muzyki 偶a艂obnej.  Jednak szcz臋艣cie mi troch臋

sprzyja艂o i kiedy艣 podczas wieczornego spaceru

po parku Hampstead Heath, siedz膮c na 艂aweczce

z najbli偶sz膮 mi wtedy osob膮, us艂ysza艂em kilka mych 

ulubionych utwor贸w instrumentalnych Purcella. 

Gra艂a je na parkowej scenie w oddali, przed 

siedzib膮 lorda Mansfielda,  jaka艣 orkiestra.  

    Te ulotne utwory, b臋d膮ce cz臋艣ci膮 jego semi - oper,

w kt贸rych jest sporo muzyki instrumentalnej

i muzyki teatralnej, uk艂ada si臋 do艣膰 cz臋sto w osobne 

suity.  Najbardziej znan膮 z nich jest suita 

"Abdelazer."  Z utwor贸w instrumentalnych poza 

cudown膮 symfoni膮 z "Indian Queen" (symfonie te 

to oczywi艣cie bardzo kr贸tkie utwory nie maj膮ce,

poza nazw膮, wiele wsp贸lnego z p贸藕niejszymi 

symfoniami) najbardziej lubi臋  "Courtain Tune" i 

"Symphony while the Swans come forward" z 

trzeciego aktu "The Fairy Queen", a tak偶e 

pocz膮tkow膮 muzyk臋 z "Dioclesiana."  (Ale wykonuje 

si臋 te偶 cz臋sto wersje instrumentalne jego pie艣ni 

i arii). 

      Przed chwil膮 przebudzi艂y si臋 ptaki, 

jest 6.40 i musz臋 ko艅czy膰 m膮 kr贸tk膮 opowie艣膰,

kt贸ra nie wyra偶a nawet tysi臋cznej cz膮stki moich

muzycznych fascynacji.  Pisz膮c tu, ze wzgl臋du na 

brak zainteresowania, z rzadka tylko o muzyce, 

kt贸r膮 偶yj臋, m贸wi臋 zawsze w艂a艣ciwie bardziej o 

偶yciu i moich prze偶yciach, ni偶 o samej muzycznej

formie.  Niech Czytelnik sam oceni, czy to dobrze.

Inaczej nie potrafi臋...

 


 



 

Komentarze

  1. Coraz popularniejsza jest te偶 inna miara, kt贸ra nie wi膮偶e si臋 ze 艣mierci膮 Bacha i od muzyki barokowej odr贸偶nia p贸藕niejszy styl galant (po r 1720).

    OdpowiedzUsu艅
  2. Nie ma chyba bardziej subtelnej馃檪 Cho膰 istnieje tyle tandetnej i po prostu z艂ej muzyki, kt贸ra zalewa nas ze wszystkich mo偶liwych stron...

    OdpowiedzUsu艅
  3. Definicje s膮 zawsze prozaiczne馃檪

    OdpowiedzUsu艅
  4. Oczywi艣cie skromno艣膰 Handla by艂a przesadna. S艂ucha艂em dzisiaj fragment贸w
    jego "Semele" (w najnowszym, bardzo udanym wykonaniu)...

    OdpowiedzUsu艅

Prze艣lij komentarz

Popularne posty