Jaki będzie ten księżycowy rok?






 







 



Komentarze

  1. Dlatego pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi...Ten rok zaczął się dla mnie tragicznie, więc może przynajmniej Rok Tygrysa okaże się trochę lepszy. Ale oczywiście pytanie dotyczy tego, co wydarzy się na świecie. Wybrałem zdjęcia- obrazy, które coś mówią, ale w sposób metaforyczny i poza jednym nie dotykają istotnych problemów współczesnego świata. To jedno jest niepokojące - broń daje się do ręki dzieciom, ktoś ją produkuje i sprzedaje dla zysku. Obraz Turnera mówi w sposób nieco romantyczny o wieku pary. Najstarsze drzewo świata, którego zdjęcie tu zamieściłem, liczy 3000 lat i rośnie na Krecie wciąż wydając owoce (oliwki)...

    OdpowiedzUsuń
  2. W najnowszej biografi Różewicza odnalazłem zdanie poety, które mówi, że cała jego twórczość odnosi się właściwie do jednej rzeczy - do śmierci...Od dłuższego czasu mam podobne odczucia dotyczące tego, o czym sam piszę. "Elegie duinejskie" Rilkego, których przekład teraz czytam, są również pełne pesymizmu, o który może nikt by tego wielkiego poety nie podejrzewał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Przynajmniej w ostatnim czasie, choć niekoniecznie piszę o niej wprost, ale trudno mi już teraz myśleć o życiu nie myśląc też o niej...

      Usuń
    2. Piszę nadal sporo pogodnych utworów, które są dość lubiane, jak Zapiski myszy polnej, albo niektóre z mych, przeważnie groteskowych, opowieści.

      Usuń
    3. Mój ulubiony temat jest mało egzystencjalny - przenikanie się świata i zaświatów, i granice realnego życia...
      A w opowieściach o inspektorze Nezumim śmierć pojawia się tylko dlatego, że jest morderstwo.

      Usuń
  3. Danek napisał niedawno, zapewne z czystej życzliwości, że ten rok będzie dla mnie wspaniały, piękny i cudowny. To wyraz jego teorii, że w życiu przydarza się nam wyłącznie to, czego pragniemy. Nie trzeba żadnej filozofii, żeby zauważyć, że tak nie jest. Nie wszystko w życiu zależy od nas samych, nie na wszystko mamy wpływ...Z pewnymi rzeczami musimy się godzić, choć nie jest to dla nas łatwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Nezumi wierze w to co powiada Ojciec oraz Syn -
      stanę sie tym w co wierzę.
      Jest to bardzo prosta do zrozumienia dewiza na pogodne zycie, takie zycie ze mam wszystko co potrzebuję a nawet przelewa się mnie.
      Powiadasz Nezumi, ze nie wszystko w życiu zależy od nas samych, nie na wszystko mamy wpływ.
      Nie chce komentowac kto Ciebie tego nauczyl abys sie nie poczul urażony, ze mam niewielkie zdanie o Twoich promotorach.
      Zapewniam jednak Ciebie, ze swoją logiką zapewnili, ze tylko teoretycznie bierzesz pod uwage, ze istnieje zycie po zyciu skoro z uporem lepszej sprawy przywolujesz tutaj o nieistnieniu po smierci.
      Co do tej granicy , co do tego przenikania się świata i zaświatów, i granic realnego życia...
      gdy popatrzysz przez wystarczajaco mocny mikroskop -
      nie ma tej granicy.
      Granica jest złudzeniem.
      Jesli zajrzysz we wnetrze atomu - widzisz pustą przestrzeń.
      99% przestrzeni w atomie to "pustka" podobnie jak pusta jest przestrzeń pomiedzy planetami w naszym systemie słonecznym.
      Jesli jednak podkręcisz moc tego mikroskopu wtedy okaze sie ze jednak ta pustka jest złudzeniem. W tej przestrzeni dominuje energia niewidoczna dla fizycznego oka.
      to raz
      po drugie - nasza świadomość jest nierozłacznie zwiazana z fizycznym ciałem gdy istniejemy w 3D.
      Ba - jak stwierdził Albery Einstein -
      ta energia kieruje wszelkim fizycznym istnieniem w naszym swiecie.
      Nie ma i nigdy nie bylo zadnej granicy -
      chyba ze za te granice uznasz przestrzen pomiedzy swiatem 3D oraz 5D
      Wszelka świadomość istnieje w przestrzeni 5D -
      ta świadomość kieruje fizycznym zyciem w 3D
      Czy widzisz, ze nie ma zadnej granicy - ta granica jest niczym wiecej jak złudzeniem czy iluzją.

      Usuń
  4. jeszcze jeden komentarz Nezumi -
    Z pewnymi rzeczami musimy się godzić, choć nie jest to dla nas łatwe.. tak powiadasz.
    Ja sie nie godze na zadne dzialanie jakiegos losu.
    Albo Ojciec oraz Syn mowia prawde, w ktora wierze albo prawdy nie mowia.
    Ja wierze.
    Powiadam wiec, ze Twoje twierdzenie Nezumi jest z podszeptu wiadomo kogo.
    Z niczym, z czym nie chcesz sie pogodzic nie musisz sie pogodzic.
    Na to jest odpowiedni skrypt w Biblii jak to robic aby wszystko co chceny osiagnac abysmy osiagneli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Danek

    Nie wskrzeszę mojej Mamy ani innych najbliższych, których utraciłem, niezależnie od tego, co tutaj z wielką arogancją powiesz...

    OdpowiedzUsuń
  6. I niczego nie powiadam, a mówię 🙂

    OdpowiedzUsuń
  7. Alma
    Ten rok będzie pełen energii, pracy i świadomego istnienia. Wrrr 🐅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli niczym nie będzie się różnił od poprzednich😥

      Usuń
    2. Alma
      Każdy rok jest inny 😀
      W jednym jest miłość, w drugim śmierć. Raz zdrowie, innym razem choroba. Raz dobra passa, a innym razem dołek. Dla mnie ten rok będzie inny ze wzgledu na świadomość życia. 🙂

      Usuń
    3. Alma
      I ze względu na moje nastawienie do życia.

      Usuń
    4. Oby był jak najlepszy🙂

      Usuń
    5. Alma
      Sądzę, że w tym roku nie zdarzy mi się nic innego, czego nie doświadczyłoby już mnóstwo ludzi przede mną. Oby tylko moja świadomość nieuchronnych strat w życiu i świadomość piękna istnienia dały się w moim umyśle pogodzić.

      Usuń
    6. Alma
      A jak uważasz, Nezumi, jaki powinien być ten rok (dałeś płaczącą buzke, dlatego pytam)?

      Usuń
    7. Alma

      Istnienie samo w sobie nie jest piękne. Piękne może być tylko to
      j a k coś istnieje.

      Nie mam żadnych osobistych oczekiwań wobec tego roku...W stosunku do ludzi jako gatunku, czy wspólnoty, aby nie niszczyli się wzajemnie.

      Usuń
    8. Alma
      Czy to "jak" oznacza "świadomie, z poszanowaniem każdego życia"?
      Jak, według Ciebie, wygląda to "jak"?

      Usuń
    9. W przypadku człowieka tak właśnie wygląda piękno moralne. Ale istnieje też piękno poza światem ludzi i "jest go bardzo wiele."

      Usuń
    10. Alma
      Wiesz, jak wiele jest światów poza światem ludzi? Piękno anielskiego nieba, dobrych duchów, przyrody... 🙂

      Usuń
    11. Alma
      Chciałabym się dowiedzieć o jakim pięknie poza światem ludzi jest mowa 🙂

      Usuń
    12. Jest jakieś piękno Natury w świecie widzialnym. Oczywiście postrzega je człowiek albo jakieś inteligentniejsze od niego istoty, o ile istnieją. Percepcja zwierząt jest nam raczej nieznana. Dla kontemplacji widok morza, zorzy polarnej, księżyca, nieba, wschodów i zachodów słońca, łąki, kwiatów, drzew, bywa piękny. Chociaż istnieją tysiące innych pięknych obrazów, jakie postrzegamy. Piękno widziano w harmonijnych proporcjach, w jakościach zmysłowych, np. w barwach, w nastroju jaki jakiś widok w nas budzi, ale istnieje też ten rodzaj piekna, który do pewnego stopnia wyraża słowo wdzięk. Piękne wydają się nam czasem nie tylko male dzieci, ale także często zwierzęta i rośliny...

      Usuń
    13. Czy istnieje jakieś piękno bardziej abstrakcyjne, absolutne? Wiara w to zakłada jakiś rodzaj idealizmu. W tym sensie dla kogoś uosobieniem piękna może być np. Bóg, albo jakieś źródło istnienia, czy nawet prawa rządzące światem i przejawiające się w ludzkim umysłem. Ale tu już wkraczamy w metafizykę...

      Usuń
    14. w ludzkim umyśle...Już mnie sztuczna inteligencja zdążyła poprawić. 😃

      Usuń
    15. Kiedy słuchany muzyki lub patrzymy na obrazy to widzimy jak nieuchwytne i często chwilowe jest też piękno Natury...

      Usuń
    16. Alma
      Ja to wiem. Wiele lat wcześniej przed podjęciem przeze mnie studiów wiedziałam. Będąc jeszcze dzieckiem 🙂 I wyrywam się, i będę się wyrywała, z miasta i od ludzi.

      Usuń
    17. Tagore słusznie zauważył, że cywilizacja Zachodu jest cywilizacją
      industrialna i że osłabiony kontakt z Naturą nie sprzyja życiu duchowemu...

      Usuń
    18. Alma
      Tyle, że my tu nadal jesteśmy cywilizacją Środkowo -Wschodniej Europy (a nawet, według Odzia, Azji!😉).
      I mamy duszę słowiańską ☺

      Usuń
    19. Ale to się zmienia. Kiedyś na wsi można było wejść prawie do każdego domu, bo były otwarte drzwi, a pies często na to pozwalał. A jak byłem harcerzem, częstowano nas mlekiem i chlebem, mogliśmy narwać owoców w sadku, odpocząć...Teraz gospodarstwa rolne często przypominają przemysłowe hodowle. A ludzie stali się nieufni.

      Usuń
    20. Alma
      Oj, dawno chyba nie chodziłes do sadku 😉
      Przecież miało być nie o ludziach, tylko o Naturze i sztuce, malarstwie. Jak myślisz dlaczego głodna biegałam po Luwrze? Żeby zobaczyć cale to bogactwo, wszyatko co tylko moje oko uchwyci ☺

      Usuń
    21. Będzie...😀 Ostatnio w Konstancinie, ale to się chyba nie liczy jako wieś...
      Luwr jest ogromny🙂 Ja bywałem tylko w British Museum - tak często, że czasami korzystałem tam jedynie z toalety i oglądałem stoisko z pamiątkami. Ale zdarzało nam się oglądać przez pół dnia jeden obraz lub dział i patrzeć jak są namalowane łaty na obrazie Caravaggia🙂 A potem zostałem przymusowo zatrudniony w Zakładzie Estetyki i musiałem słuchać referatów na temat śmierci pojęcia piękna 😀

      Usuń
    22. To dobrze, że istnieją jak Ty, ludzie wrazliwi na piękno świata, życia i sztuki. 🙂

      Usuń
    23. Alma
      To musialy być pełne dramatyzmu referaty! 😉
      Tak, moje dziecięce wspomnienia ze wsi nijak się mają do obecnego obrazu wsi. Świat się zmienia. Nie trzeba już kosic kosą, zbierać ręcznie ziemniaków, miesic ręcznie chleba. Wcale nie tak dawno przetłumaczyłam sobie, że zawsze wszystko się zmieniało. Chociaż teraz znacznie szybciej. Jak tu przekazać pewne wartości, sposoby działania i swoją wiedzę dzieku, skoro zaraz może być ona zdezaktualizowana. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Ale zmiany w swiecie są nieuniknione.

      Usuń
    24. Alma
      Wrażliwość może czasem okazać się czułym punktem, słabą stroną człowieka. Niestety 😢

      Usuń
    25. No tak...To widać nawet w świecie fizycznym. To, co delikatne, narażone jest bardziej na zniszczenie.

      Usuń
    26. Alma
      Zatem rozumiesz, że nie chodząc codziennie na spacery można być zwiazanym z przyrodą i sztuką. Można czytać książki, oglądać filmy, chodzić na wystawy.
      Nawet jeden dzień poza miastem może być głębokim przeżyciem związku z naturą. Ja zazwyczaj snuje się wtedy po polach. Albo po cmentarzu 😀 A czas ma codzienne spacery niedługo przyjdzie. Teraz jednak zaprzataja mnie również inne sprawy. Ale jak tracę siły i poczucie sensu to myk - i już jestem na wsi 🙂
      Jeszcze nikomu nie mówiłam, ale zapragnelam przeżyć w urodziny swojego dziecka coś niecodziennego. Odbędzie my wycieczkę balonem!😀 Start będzie przed wschodem słońca, żebyśmy mogli ujrzeć jak słońce wychyla się zza widnokregu. Chcę zobaczyć jak raptem na świecie się rozjaśnia. Pragnę to przeżyć razem z moim dzieckiem.

      Usuń
    27. Alma
      To cieszę się bardzo, Odziu!
      😀 Moja koleżanka skoczyła z instruktorem - bardzo przeżywała przed skokiem i po ☺ I była szczęśliwa,
      że to zrobiła.
      Są także w większych miastach tunele aerodynamiczne, w których można sobie pofruwać. Najpierw krótkie szkolenie, potem pierwszorazowi wchodzą do tunelu z instruktorem i bucha od dołu powietrze i fruwasz -oczywiście najpierw trzeba nauczyć się balansowac ciałem. Podmuch powietrza jest ogromny 🙂

      Usuń
  8. Alma
    Witaj, Drogi Odziu! ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapytujesz Piotrze jak ta energia rządzi materią.
    Własnie wczoraj wieczorem odwiedziła mnie Kasia.
    Rozmawiamy sobie, powiedziałem jej, ze własnie zaliczylem juz 3 zajecia na nowym kursie leczenia aury czyli energetycznego pola człowieka.
    Zainteresowala sie jak to działa.
    Wyciagnałem moje z białego kryształu wachadełko -
    zapytałem co jej dolega.
    Młoda, 55 lat sliczna blondynka, nie spodziewałem sie, ze cokolwiek jej dolega.
    Powiedziała, ze ma cos w oku, co powoduje, ze cała przestrzen pomiedzy jej lewym okiem oraz zebami bardzo boli od co najmniej kilku miesiecy.
    Nic jej nie pomaga nawet lekarz.
    Połaczyłem sie z jej aura, zapytałem, czy ten bol spowodowany jest zablokowana emocja.
    Otrzymałem odpowiedz na Tak oraz nastepna odpowiedz, ze ta zablokowana emocja jak najbardziej moze byc usunieta.
    Okazalo sie ze nie jedna a dwie zablokowane emocje powodowały ten ból.
    Gdy usunalem zablokowana emocje żalu zapytalem czy jeszcze jakas zablokowana emocja powoduje ten bol.
    Okazalo sie, ze jeszcze miała heartache z okresu gdy miala 19 lat, czyli ból serca spowodowany zawiedziona miłościa.
    Gdy usuwalem te druga zablokowana emocje poczulem jak od glowy w dól splywa po mnie uwolniona zyciodajna energia.
    Musisz wiedziec, ze gdy przeżywamy jakas emocje ktora zatrzymujemy w sobie wtedy wytwarza sie cos w rodzaju kostki lodu zablokowanej energii.
    Wtedy życiodajna energia Qi krazac dookola naszej aury odbija sie od tej zablokowanej kostki energii,
    W tym miejscu w fizycznym ciele nastepuje niedomiar energii Qi co manifestuje sie choroba w fizycznym ciele.
    Powiedzialem Kasi, ze gdy dojedzie do domu juz powinna poczuc sie lepiej.
    Mieszka godzine ode mnie w New Port Richey, Florida
    Zadzwonila do mnie dzisiaj w poludnie zdala raport.
    Rzeeczywiscie bol odszedl w 100%
    Czula sie ogromnie zmeczona, polozyla sie spac bez brania prysznica.
    Wstala w srodku nocy, szczesliwa, płakała - modliła sie dziekujac Bogu za uzdrowienie.
    Jak widzisz Piotrze aura czyli nasze energetyczne ciało daje zyciodajna energie dla naszego fizycznego ciała.
    Ja tez ok 2 tyg temu mialem ogromny bol w kolanie.
    Wyciagnalem zablokowana emocje porzycenia jaka zablokowala sie u mojej Babci od strony mamy gdy zostala porzucona w wieku 5 lat umarla jej mama, ojciec ozenil sie z kobieta majaca juz swoje własne dziecko.
    Nie przelewalo sie po I wojnie w Polsce brakowalo dla wszystkich jedzenia oraz brakowało milosci mamy.
    Wyleczylem nie tylko bol w moim kolanie, w tej samej chwili uleczzylem bol w kolanie u mojej mamy.
    U lekarza bol leczy sie tabletkami od bolu.
    Nie sposob uleczyc lekarstwami problemu, ktory jest w naszej aurze.
    Tak to wyglada wspolistnienie ciala fizycznego oraz naszego ciala energetycznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze aby zrozumiec jak funkcjonuje wahadełko trzeba troche wiedziec co wprowadza w ruch te wahadełko.
      Nie ruch ludzkich mięśni jak powiadasz lecz sila elektromagnetyczna powstajaca w naszej podświadomości.
      Dlatego jest istotne z jakiego materialu jest wykonane wahadełko.
      Im lepszym jest przewodnikiem prądu tym lepiej pracuje.
      Siła elektromagnetyczna wprowadza wahadełko w ruch.
      Ręka trzymajaca wahadełko pozostaje w bezruchu podobnie jak przytoczony przez Ciebie przyklad różdżki radiestezyjnej.
      Wystarczy tylko trochę logiki aby to zrozumiec.
      Nie sadzę abys wprowadzal tę swoją różdżkę radiestezyjną w ruch korzystając z wlasnych mięśni.
      Trochę pomyśl Piotrze zanim coś komentujesz :)
      Dla mnie wahadełko jest tylko i wylacznie narzedziem dajacym w 100% za kazdym razem prawidłową odpowiedź.
      Nie jestem znachorem czarującym wahadełkiem.
      Jestem uzdrowicielem, ktory jest pośrednikiem w uzdrawianiu pomiedzy cierpiącą osobą oraz silą nadprzyrodzoną.

      Usuń
    2. Piotrze, nie wiem jak Tobie odpowiedzieć aby Ciebie nie urazić.
      W koncu znamy sie juz ponad 5 lat, jestesmy wiec na stopie przyjacielskiej.
      Żyjesz w tej polskiej ciemnocie ciemnogrodu, jak to Nezumi podsumowal:
      Edukacja oraz kultura całkiem upada.
      Napisales powyzej ^^^
      "Danek, abyś zrozumiał jakie bzdury piszesz, musiał byś wiedzieć co to jest siła elektromotoryczna"
      Nawet w swojej ignorancji ciemnogrodu nie zdajesz sobie sprawy jak nisko ta polska edukacja upadla.
      Nie ma czegos takiego jak siła elektromotoryczna. No chyba, ze dyskutujesz o bateriach czy ogniwach pradu elektrycznego.
      Wikipedia
      Siła elektromotoryczna – czynnik powodujący przepływ prądu w obwodzie elektrycznym.
      Sila elektromagnetyczna nie potrzebuje drutu czy przewodu abysmy mieli do czynienia z fenomenem elektromagnetyzmu.
      Ja Piotrze pisze o czyms o czym w ogole nie slyszales, czyli:
      "Piotrze aby zrozumiec jak funkcjonuje wahadełko trzeba troche wiedzieć co wprowadza w ruch te wahadełko.
      Nie ruch ludzkich mięśni jak powiadasz lecz sila elektromagnetyczna powstajaca w naszej podświadomości"
      Oto tlumaczenie z Wikipedia czym jest ta sila elektromagnetyczna.

      Zjawiska elektromagnetyczne definiuje się w kategoriach siły elektromagnetycznej, czasami nazywanej siłą Lorentza, która obejmuje zarówno elektryczność, jak i magnetyzm jako różne przejawy tego samego zjawiska. Siła elektromagnetyczna odgrywa główną rolę w określaniu wewnętrznych właściwości większości obiektów spotykanych w życiu codziennym. Przyciąganie elektromagnetyczne między jądrami atomowymi a ich orbitalnymi elektronami utrzymuje atomy razem. Siły elektromagnetyczne odpowiadają za wiązania chemiczne między atomami, które tworzą cząsteczki, oraz siły międzycząsteczkowe. Siła elektromagnetyczna rządzi wszystkimi procesami chemicznymi, które powstają w wyniku interakcji między elektronami sąsiednich atomów. Elektromagnetyzm jest bardzo szeroko stosowany we współczesnej technice, a teoria elektromagnetyczna jest podstawą elektroenergetyki i elektroniki, w tym techniki cyfrowej.
      Siła elektromagnetyczna jest Piotrze jedną z 4 podstawowych sił w przyrodzie.
      "wystarczyło tylko uważać na lekcjach w podstawówce. 🤓"
      To raz.
      Po drugie -
      piszesz
      "Siła elektromotoryczna naszego mózgu nie jest w stanie poruszyć nawet samej nitki leżącej na naszej głowie, a co tu mówić o ciężkim wahadełku znajdującym się z metr od głowy"
      Niestety zaklapkowany poprzez logike nawet nie dupuszczasz możliwosci, ze nasza aura zajmuje obszar ok 1,5 metra we wszystkie strony fizycznego ciala.
      To oznacza, ze wahadełko znajduje sie w obszarze elektromagnetycznej zmiany w polu naszej aury.
      Zadalbym Tobie prace domowa.
      Eksperymentuj z wahadełkiem - zadajac najprostrze pytanie jakie tylko moze byc dla swojej podświadomości.
      Show me a Yes answer
      Show me a No answer.
      Przekonasz sie, ze nie ma znaczenia czy 10x zadasz te pytanie czy 1,000x
      Wahadełko za kazdym razem pokaże prawidlowa odpowiedź.
      Mam nadzieje, ze po 1,000 razy eksperymentowania - wreszcie w tej logicznej glowie jakies światełko Wiedzy zabłyśnie :)
      Piszac " Czary mary i fik mik, a wszystko staje się samo w mig. Żałosne."
      Dajesz Piotrze świadectwo jak żałosny jest stan świadomości przecietnego Polaka anno domini 2022

      Usuń
    3. Piotrze -
      nie musisz zawsze miec racji, raz na 5 lat masz prawo sie pomylić.
      Nauka wyróżnia tylko 4 podstawowe sily w Naturze.
      Wedle współczesnej wiedzy, w przyrodzie istnieją 4 podstawowe typy oddziaływań (sił): elektromagnetyczne, grawitacyjne, silne i słabe.

      Jesli Ciebie to zainteresuje aby Twoja wnuczka uczyla sie aktualnej wiedzy a nie tego co poznałeś w szkole podstawowej 60 lat temu -
      zapraszam do przeczytania po polsku materialu ponizej.
      http://www.edunauka.pl/fizsily.php#:~:text=Wedle%20wsp%C3%B3%C5%82czesnej%20wiedzy%2C%20w%20przyrodzie,%2C%20grawitacyjne%2C%20silne%20i%20s%C5%82abe.

      Usuń
    4. Piotrze, powyzej napisales "Nie ma czegoś takiego jak SIŁA elektromagnetyczna, jest tylko INDUKCJA elektromagnetyczna, która wytwarza siłę elektromotoryczną."
      Dobrze więc, ze jest postęp w przyjmowaniu Wiedzy :)
      Naprawde sie cieszę autentycznie chociaz nie jestem z zawodu nauczycielem jak Nezumi.
      a teraz o tym nieszczęsnym wahadełku.
      Ja Ciebie poprosilem o odrobienie pracy domowej.
      Abys sam na wlasnym doswiadczeniu doswiadczyl jak dziala na nas nasza aura.
      Nie o obserwowaniu szarlatanow lecz samemu spokojnie.
      tak najpierw 10 razy a potem jeszcze 100 razy dla pewnosci, ze to jest rzeczywiscie prawdziwe.
      Za kazdym razem ten sam wynik.
      Bardzo proste zapytanie do naszego wahadełka czy raczej dla naszej aury:
      show me a Yes answer
      a nastepnie
      show me a No answer.
      Jesli to przerobisz wtedy wiem, ze podamy sobie reke :)
      Na wlasne oczy doswiadczysz czegos czego jeszcze Nauka nie zrozumiala.
      Za kazdym razem na pokazanie Yes wahadełko wychyli sie w jedna strone,
      za kazdym razem na pokazanie No - wahadełko wychyli sie w przeciwna strone.
      Za kazdym razem.
      Sam sie przekonasz na sobie.
      Wtedy dyskusja jest zbedna. Najlepiej gdy na wlasne oczy czegos doswiadczysz.
      Po co sie przekomarzac gdy mozna samemu sprawdzic 100 razy czy 1,000 razy.
      Nie ma znaczenia ile razy - aura sie nie zmeczy :)
      za kazdym razem bedzie prawidlowa odpowiedz.
      Jeszcze raz, nie pisz prosze co jakis "naukowy" szarlatan pisal o obserwacji drugiego szarlatana z wahadełkiem.
      Sam sie przekonaj na sobie, ile tylko dasz rady aby na sobie samym doswiadczyc, ze jednak ta aura istnieje oraz ze jest bardzo inteligentnym polem.
      Fizyczny mozg to ponizej 1 procenta mocy obliczeniowej calosci naszego istnienia.
      Reszta to nasza dusza, czy aura czy jak kto woli nasza energetyczna świadomość.
      Zapraszam do odrobienia pracy domowej.

      Usuń
    5. dla mnie jako dla szamana XXI wieku jest fascynujace, ze nasza świadomość czy podświadomość - jak by to zwał - wie wszystko o nas.
      Jesli wiec jest jakikolwiek problem zdrowotny dobrze jest wiedziec, ze mamy sie kogo zapytac dlaczego cos nam dolega oraz jak to usunac aby byc zdrowym.
      Az 90% wszelkich chorob wywołanych jest przez emocje jakie zbieramy podczas zycia a nawet emocje, ktore dziedziczymy wywołują w nas chorobe.
      Nezumi powiedziales, ze dzisiaj masz wazny dzien, zapewne bedziesz widzial sie z lekarzem.
      Ja wiem, ze lekarz w chorobach przewleklych pomoc nie moze.
      Jedyne co moze to usmierzyc bol czy w jakis sposob kontrolowac objawy choroby.
      Wysokie cisnienie krwi - na to ma tabletki czy cukier itp.
      Jednak przyczyny choroby nie zlikwiduje.
      Tymczasem nasza świadomość nie tylko wie co nam tak naprawde dolega ale tez jak to usunac.
      Dlatego ja tak bardzo fascynuje sie niekonwencjonalnym uzdrawianiem.
      Leczę samegto siebie - wynik pozytywny leczenia do kilku dni, zero wydanych pieniedzy.
      Podobnie moja Mamę leczę, moja przyjaciolke Kasię czy kolezanke Alicję w Nowym Jorku.
      Dzieli nas 1,200 mil jednak to nie ma znaczenia.
      Alicja jest szczesliwa, ze ustepuje jej ból w obu rekach.
      Nazbierala tyle negatywnych emocji, ze jeszcze ze dwa tygodnie bede ja leczyl :)

      Usuń
    6. Piotrze reprezentujesz polski beton ciemnogrodu
      Tyle tylko napisze
      Polscy logicy wlaczajac w to filozofow spustoszyli wiedze w Narodzie.
      Pozostaje tylko wyscig szczurow jako metoda na zycie w tym kraju nad Wisla.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty