Lęki i myśli poranne

   Bardzo smutna była rozmowa z mamą. Właściwe to ona tylko mówiła. Starała się myśleć racjonalnie i mówić spokojnie, ale powiedziała o swoim lęku i żalu, i o niewdzięczności jaka ją spotyka. Wysłuchałem jej, bo tego potrzebowała. Nie mam wpływu na osoby, na które się żali, a pocieszenia w tej sytuacji żadnego być nie może. Powiedziała nawet, że jest zmęczona życiem i chciałaby odejść. Zażartowałem, że lepiej niech się nigdzie nie śpieszy. 

    Nie będę tu pisał o tym, czego dotyczyła ta rozmowa. Nie tylko dlatego, że mam jakiś alergiczny kaszel i katar, które mnie o 5.23 duszą, ale też dlatego, że nie chcę, żeby ktoś o coś pytał. Mamie wystarczy życzyć zdrowia. 

   Zajrzałem tu właściwie tylko po to, żeby przypomnieć chińskie przysłowia, czy też mądrości.

   Nie sprzedają lekarstwa na żal. 

   Nawet matka wyróżnia czasem jedno

   z dzieci. 

   Zawsze znajduje ratunek ten, komu nie

   jest pisana śmierć.

   Rzeka ma dwa brzegi, zaś sprawa dwie

   strony. 

   Łatwo schować się przed tygrysem, lecz   

   trudno przed ludźmi.   

        Przy okazji przytoczę zdania z książki niejakiego Greitensa, z którymi się zgadzam:

"Są momenty, w których jesteśmy nieszczęśliwi. Ze względu na to, co przynosi nam los, czasem powinniśmy być w depresji. Tak naprawdę, jeśli zwracasz uwagę na to, co dzieje się dookoła, powinieneś co pewien czas czuć żal, gniew czy smutek. Czucie się nieszczęśliwym w obliczu straty nie jest objawem choroby czy umysłowych zaburzeń. Jest cały przemysł nastawiony na to, by przekonać Cię do czegoś zupełnie przeciwnego. Jeśli jednak nie czujesz smutku spowodowanego tym, co przynosi ci życie, oznacza to, że nie dostrzegasz, nie słyszysz i nie czujesz, co się dookoła dzieje." (Eric Greitens "Hart ducha") 



  

    

Komentarze

  1. Oczywiście autor ma na myśli depresyjny nastrój a nie depresję jako chorobę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję, to są trudne momenty.
    Wiem, przeżyłam, mam to za sobą, obydwoje rodzice odeszli już.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla Mamy duzo zdrowia ! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe te chińskie przysłowia.
    Nie sprzedają lekarstwa na żal - no tak.
    Żal to energia emocji, ktory to żal nie wolno aby wszedł w nasze ciało.
    Jedyne co może ten żal zrobic to spowodowac, ze zachorujemy z tego stresu.
    Żal jak najszybciej oddaje sie Bogu.
    On juz wie co z tym zrobic.
    Twojej Mamie życzyę zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo wszystkim dziękuję za życzenia dla Mamy🥀

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty