Ciemności egipskie
Malowidło staroegipskie. Gęsi idą do
jadę tramwajem
późnym wieczorem
ściskając w ręku papirus
z "rozmową samobójcy z duszą"
"do kogo mam dzisiaj mówić?
przygniotło mnie nieszczęście
z braku powiernika"
żali się Egipcjanin
na świecie pełnym zła
nikt już nie zna współczucia
dusza nie chce z nim rozmawiać
ale w końcu nadstawia ucha
starając się go odwieść od jego zamiaru
lecz biedak rozmarzył się
"śmierć jest dziś dla mnie
jak myśli o domu
po długich latach przeżytych w niewoli"
jest jak zdrowie dla chorych
jak zapach lotosu
jak przejście ulewy
jak niebo po burzy
jak powrót żołnierzy z wojny
czego to on nie mówi
marząc o ukojeniu serca
w Zachodniej krainie
na to mu dusza rzecze
"słuchaj mnie, bo ludziom dobrze,
gdy słuchają: oddaj się uciechom,
zapomnij o troskach"
tam nie czeka cię nic dobrego
a do życia już nie powrócisz
jak dzieci które zginęły w wodzie
gdzie nocą roi się od krokodyli
tramwaj hamuje gwałtownie
gubię się w zwojach mózgowych
tak tak to już sporo
ponad cztery tysiące lat
myślę a nic się nie zmienia
wysiadam na przystanku
podeszłym wodą
przed pętlą


Cytaty z "Rozmowy samobójcy z duszą" przytaczam w moim utworze w przekładzie Tadeusza Andrzejewskiego. "Śmierć wydaje się wybawieniem, ucieczką od niewoli życia, autor wygląda jej z utęsknieniem, a oczekiwania swoje wyraża w pięknym wierszu, jednym z najpiękniejszych egipskich utworów lirycznych." Powstał gdzieś między 2190 a 2052 r p.n.e.
OdpowiedzUsuńMój doskonały mózg ... bardzo dziękuje za Twoją twórczość . Mam tu u Ciebie spore zaległości do przeczytania . Zawsze zostawiam sobie wisienkę na torcie w nagrodę i przyszedł czas by się rozkoszować :) Pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie . Ela
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za tak miłe słowa Elu i pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
Usuń