Melos
Bim Sherman to jeden z najsłodszych głosów w muzyce reggae. Bardzo cenione są jego wczesne rootsowe nagrania zebrane na płycie "Tribulation." Później zmienił brzmienie i był też jedną z najważniejszych postaci w słynnych nagraniach płytowych Adriana Sherwooda ( drugą był Prince Far I). Ale na krótko przed nieco przedwczesną śmiercią nagrał jedną z najciekawszych płyt w historii muzyki reggae - "Miracle." Stworzył tam wraz z uczestniczącymi w nagraniu muzykami z Indii niepowtarzalne brzmienie, a jego łagodny i słodki głos brzmi na niej wyjątkowo kojąco i pięknie.
Poniżej dwie wersje jego pieśni "Golden locks" i jedna z wersji piosenki "Tribulation."


Bim słodki jak miód, zwłaszcza te pierwsze utwory. Przy tym drugim aż się poryczalam. Dziękuję Ci za te muzyczne wzruszenia, Nezumi. Podoba mi się w jaki sposób piszesz o tej muzyce i o muzyce w ogóle. Masz do niej wielkie serce...
OdpowiedzUsuńDobrej, słonecznej niedzieli ☺
Dziękuję...Staram się nie oddzielać muzyki od życia, także od własnego.
UsuńMiej też miłą niedzielę 🥀