💧

    Niewiele w tym optymizmu. Mafie mają się dobrze...A ludzie cierpią. 

    

     Podobno została spalona żywcem, 

ale sprawców tej  zbrodni 

nie udało się wykryć.  Przechodzę 

czasem obok skweru Jej imienia. 

Właściwie są to jakieś  chaszcze. Ale

pamięć żyje...
    
     Dlaczego o tym piszę, skoro wszyscy 

o tym niby wiedzą i na ogół potępiają, 

choć nie bez oporów, a jakże?  Bo realnie

niewiele się nie zmienia.  Wciąż ta sama

filozofia. 

Komentarze

  1. zapytalem sie moja mame, czy wie kto to jest Jola Brzeska.
    Mama powiedziala, ze to sprawa sprzed ok 10 lat, wiele na ten temat nie wie.
    Od Ciebie sie dowiedzialem, ze w ogole byla taka tragedia

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak. Czas mija szybko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Spalono ją w lesie, do którego czasem chodzę na spacery.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty