Narady w piekle

     "Nastąpił niezwykły spadek liczby mieszkańców piekła, więc po naradzie poproszono demona wiatru, by swoim tchnieniem spowodował epidemię grypy wśród ludzi. Lecz wskutek lekarskiej opieki nikt nie umarł. Diabli odbyli drugie posiedzenie i wtedy któryś zaproponował, że skoro tak się rzeczy mają, należałoby raczej zabić wszystkich lekarzy na świecie. Na to jeden z mądzejszych diabłów rzekł: "Nie, to nie byłoby dobre. Dopóki są lekarze możemy w każdym razie liczyć na jakichś umarłych." 

       (Karukuchi Ukibyotan)

      Nie wiem dlaczego wcale mnie to nie śmieszy.

     


Komentarze

  1. Alma
    Lekarz to człowiek dysponujący wiedzą o ludzkich przypadlosciach i jak je można leczyć. Ta wiedza może być większa lub mniejsza (jeżeli brak chęci lub możliwości do jej pogłębiania). Czasami wiadomo jak można by było daną chorobę leczyć, ale nie ma dostępu do tego leczenia (terapia jest niesłychanie kosztowna, albo przeprowadzana w odległym miejscu). Lekarz może pomóc. Ale nie jest Bogiem. To jest zawód. Trudno też wymagać od każdego lekarza poswiecenia siebie samego dla zawodu. Chociaż niektórym jest blisko do Boga - są lekarze tak pełni poświęcenia, i o takiej sile parcia pomimo wszelkich przeszkód ku dobru pacjenta, że są dla mnie co najmniej półbogami. Nie ma ich, niestety, wielu. Tak, umrzemy. Tylko w codziennym życiu zapominamy o tym. Na szczęście (że zapominamy)? Czy na nieszczęście?

    OdpowiedzUsuń
  2. Alma
    Ale TERAZ nadal żyjemy 🙂 I TERAZ jest bardzo dużo do zrobienia 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żyjemy, to fakt🙂...Do zrobienia, do poznania, do kontemplacji, do przeżycia...została jeszcze jakaś chwila, dla jednych dłuższa a dla innych krótsza.

      Usuń
  3. Teraz jest 3 razy więcej papierologii niż leczenia. W całej Polsce jest wprowadzony elektroniczny system prowadzenia dokumentacji medycznej. Skutek jest taki: prowadzi się dokumentację elektroniczną i równolegle papierową.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty