Ciemności egipskie
Istnieją mroki większe od ciemności egipskich.
To mroki naszej duszy.
Zaginięcie mumii nie jest niczym nadzwyczajnym,
ale nie wtedy, kiedy leżała sobie spokojnie przez
prawie dwieście lat w Ancient Egyptian Galery
sławnego muzeum. Wchodziła też w grę pewna
dodatkowa, choć nader znacząca w całej sprawie
okoliczność. Nie była to mumia człowieka, lecz
kota i w wieczornej mgle pokąsała kilku
przechodniów, którzy po przybyciu na pogotowie
umierali w konwulsjach.
Niby można było nie interesować się tą sprawą,
bowiem zaginięcie kilku osób mieści się w granicach
statystycznego błędu, jednak inspektor Calahan był
człowiekiem głęboko prawym i zarazem dociekliwym.
Całkiem przypadkiem w L. przebywał też inspektor
Nezumi i Calahan zaprosił go do wyjaśnienia tej
ponurej raczej zagadki.
- Mam nadzieję, że nie zepsuję tym panu urlopu? -
zapytał przełykając zieloną herbatę.
- Ależ skąd! Prawdę mówiąc i tak nie miałem tu
nic do roboty. Nie wiem tylko, czy potrafię być
pomocny. -
- Czy jest możliwe, aby mumia kota ożyła po
tylu wiekach spędzonych w roli martwego
przedmiotu? -
Nezumi przez chwilę milczał, co trochę
zaniepokoiło Calahana.
- Nie czuję się ekspertem w tych kwestiach,
ale jednak wypowiem się. "Czasem komuś,
kto nawet nie wydaje się nadzwyczaj mądry,
zdarza się powiedzieć coś celnego." W Egipcie,
jak pan zapewne wie, nie wierzono w reinkarnację.
Ale inaczej jest na Wschodzie...Mamy tu chyba
dość osobliwy przypadek, kiedy jakaś istota wciela
się w siebie samą i zachowuje się jak żywy kot.
Prawdopodobnie jest kimś w rodzaju kociego
psychopaty i stąd jej mordercze wobec ludzi
instynkty, bo nie sądzę, aby nie odróżniała
człowieka od myszy. -
- He, he... - zaśmiał się Calahan. - Przypuszczam,
że to nie wszystko, co masz nam do
zakomunikowania.
- W pobliżu mojego mieszkania jest uroczy
sklepik z karmą dla zwierząt. Kiedyś zajrzałem tam
przypadkiem i przemiła właścicielka pokazała mi sześć
małych kotków. "Niech pan zobaczy! Widać ich
charaktery. Jeden śpi, drugi się przed panem schował,
trzeci czymś się bawi, czwarty i piąty siedzą u mnie na
kolanach, a szósty biega jak szalony." Zaciekawiony
wstąpiłem tam raz jeszcze, ale było już tylko pięć
kotków. Oczywiście spytałem, gdzie jest szósty. "To
przykra sprawa - odrzekła właścicielka - Wpadł do
sklepu mięsnego i boleśnie ugryzł klientkę w łydkę.
Musiałam oddać go na badanie psychologowi, a ten
niestety orzekł, że nie da się go reedukować i należy
uśpić. Pan chyba wie, jak się poczułam?" I
rzeczywiście popadła w depresję i zamknęła sklep.
A gdyby nie emerytura ciotki nie miałaby z czego żyć. -
- Jak zwykle rozczula nas pan, Nezumi. Ale, co to
ma wspólnego z naszą sprawą? -
- A nie powiedziałem tego przypadkiem? -
- Wierzy pan, że ktoś może reinkarnować w
samego siebie? -
- Przemiana karmiczna w inną istotę następuje
pod wpływem gromadzenia się jej karmy... -
- Tej dla kotów? -
- W jednym na miliard przypadków może się
okazać, że nagromadzona karma nie powoduje żadnej
przemiany w lepszą, czy gorszą istotę i nieszczęsny
delikwent wstępuje w swe martwe ciało, które rzecz
jasna ożywa. -
- Teoretycznie jest to zapewne możliwe... -
- Jest możliwie. I tak jest w tym przypadku. -
- Cóż więc należy robić? Na wszelki wypadek
wzmocniłem wieczorne patrole w okolicach miejsc,
w których doszło do wypadków. Będą tam też nasi
agenci po cywilnemu. Daliśmy szereg ogłoszeń
powiadamiających mieszkańców o ryzyku udawania
się w tę okolicę na spacer. Ale kot, to nie człowiek i
nie tak łatwo się przed nim ustrzec, nawet gdy
posiadamy dokładny rysopis, czy doskonałe zdjęcie. -
- Dlatego przychodzi mi na myśl zupełnie inny
sposób działania, nie wymagający żadnej logistyki. -
- Zaciekawia mnie pan! -
- Trzeba obudzić w agresorze litość, a wtedy
zamiast rozszarpywać ofiarę będzie ją chronić.
- No proszę, co za jasność! -
- Pewien psychopata z miasta Meksyk dusił
prostytutki i małe dziewczynki, a ich ciała wyrzucał
potem na wysypisko śmieci. Złapano go przez
przypadek i postawiono zarzut zamordowania
trzynastu kobiet. Jednak przyznał się z dumą, że
zamordował ich siedemdziesiąt. Potrafił wskazać
miejsca, w których odnaleziono 50 ciał. Przy duszeniu
69 ofiary, sam nie wiedział dlaczego, zdjął rękawiczki
i z litości dusił ją gołymi rękami. To ułatwiło pracę
organom ścigania...Podobno dziewczynka prosiła go,
żeby jej nie zabijał, ale robiły to przecież, o ile mogły,
wszystkie ofiary. "Coś we mnie pękło! - wyznał - i nie
chciałem jej udusić, ale musiałem..." Następnej ofiary
już nie dodusił. Wyrzucał sobie bardzo tę psychiczną
impotencję. W pewnym sensie zgubiła go dobroć,
której jakieś resztki w nim przetrwały! -
- Hi, hi! - zaśmiał się Calahan przygryzając cygaro.
- Gdyby tak wszyscy mordercy chcieli nam iść na
rękę. -
Nezumi zrobił poważną minę i kontynuował:
- Musimy poznać życie tego kota, to, które
przydarzyło mu się zanim zrobiono z niego mumię.
Zapewne słyszał pan o strasznym procederze w
Egipcie. Uśmiercano tam i mumifikowano małe
kotki. Ich mumie był czymś w rodzaju dewocjonaliów
i handlowano nimi. Rozwinął się cały przemysł. Jeśli
dowiemy się, w jaki sposób odłączono go od matki i
rodzeństwa... -
- I jak pan zamierza się tego dowiedzieć, Nezumi? -
- Otóż to! Tego nie dowiemy się nigdy. -
- Ale... -
- Ale możemy przyjąć, że rozłączenie to było dla
niego traumą. -
- No i co z tego? -
- Dlatego nie zagryzie kogoś, kto będzie wydawał
się mu zagubiony i smutny. Czy ma pan informację,
kim były dotychczasowe ofiary? -
- Pani Kingfisher, kelnerka z kawiarni na Soho,
osoba raczej nieskromna, rzekłbym nawet bezczelna.
Właściciel kręgielni Goldman i jego konkubina
Elenore...Oboje notowani. Przerażająca hucpa! -
- Z pewnością nie budzą w panu współczucia. -
- Udusiłbym gołymi rękami! -
- To musi być ktoś bezbronny i smutny, a nawet
zrozpaczony. -
- Mamy w areszcie dziewczynę, którą zgwałciło 74
mężczyzn. Posiadała przy sobie narkotyki. Nie było
dla niej problemem to, że to zrobili, ale że jej nie
zapłacili. -
- Obawiam się, że to jeszcze nie to... -
- Znam jedną osobę w głębokiej depresji. -
- Musi być zagubiona i zrozpaczona. -
- Jest...Ale to moja córka, Helen. Kazałem
jej zerwać z chłopakiem. -
- To chyba też jeszcze nie to...To musi być ktoś
najnieszczęśliwszy w świecie. -
- O masz! Na świecie jest siedem miliardów ludzi.
- Myślę, że znam kogoś takiego. -
- To jesteś ty, Nezumi? -
- Oczywiście i dlatego z łatwością poskromię
tę wściekłą mumię. -
- Nie mogę się na to zgodzić. - rzekł Calahan.
- Byłaby to niepowetowana strata. Prawdziwi
geniusze nie rodzą się na co dzień. -
- To jedyne wyjście! -
- No dobrze, ale będziemy cię ubezpieczać. -
- Wykluczone! -
Płynąc samolotem przez chmury inspektor
Nezumi trzymał w ręku miniaturową figurkę
mumii kota z lapis lazuli. Był to prezent od
British Museum podarowany z wdzięczności
za ocalenie mumii kota. "Jaka szkoda, że
niedługo umrę!" - pomyślał. - "Tak wiele
zagadek jest jeszcze do wyjaśnienia!"
- Herbatę, czy kawę? - spytała stewardessa.
- Nie uwierzy mi pani, ale poskromiłem
wcielone Zło. -
- Służę uprzejmie! Rozumiem, że kawa.
W Tokio będziemy o siódmej rano. -
odpowiedziała uśmiechając się. Była jednym z
tych automatów do podawania herbaty i kawy,
które nauczono wyrażania siedmiu podstawowych
emocji. Nezumi zirytował się. Nienawidził
powierzchownej psychologii. Chciał porozmawiać
z dziewczyną, a nie ze sztuczną inteligencją.
Postanowił ją sprowokować i zobaczyć, czy
prawidłowo zadziała.
- Proszę chwilę zaczekać i obsłużyć mnie! -
powiedział, wskazując palcem na rozporek.
Na twarzy automatu zauważył gniew...
zdjęcie nazumi13



oj Nezumi,
OdpowiedzUsuńTobie tylko pstro w głowie :)
zamkną Ciebie za AI harassment, za niepokojenie, dokuczanie sztucznej inteligencji.
To tylko automat, a poza tym to nie ja...tylko mój bohater...Sam nie mam podobnych pomysłów nawet kiedy widzę sztuczną inteligencję :-)
UsuńMyślałem, że zainteresuje Cię moja uwaga dotycząca reinkarnacji :-)
Usuńbardziej zainteresował mnie wątek uzdrawiania duszy.
Usuńgdy juz wiesz, ze dusza inkarnuje sie w niezliczone istnienia fizycznego ciała wtedy najbardziej interesujacy jest temat dlaczego w ogole istnieje ten proces.
Dlaczego Bog daje nam wolną wolę.
Opisana przez Ciebie dusza byla bardzo zagubiona.
Ktoś powinien okazac tej duszy miłość.
Tylko poprzez miłość, poprzez okazanie miłości mozemy zmienic dusze.
Nezumi, napisales:
OdpowiedzUsuń"Istnieją mroki większe od ciemności egipskich.
To mroki naszej duszy. "
Dusza jest w postaci światła.
Z definicji wiec nie moze byc źródłem ciemności, a juz w szczególności mrokiem większym od ciemności egipskich.
Dusza świeci światłem tak potężnym jak 10,000 słońc.
To wiemy z kultury Indii.
Jednak rzeczywiscie jest cos takiego jak charakter czy raczej osobowość duszy.
Zdarzaja sie bardzo "ciemne" charaktery.
Ja jestem przekonany, ze mozemy rozjaśnić dusze, wpuścić w tę duszę światło miłości aby zajaśnialo jak najpiekniejsze światło we Wszechswiecie.
Przypomnij sobie historie, gdy przechodzacy ulica przez miasto Jezus poprosil aby zszedl z drzewa obserwujacy moment przechodzenia Jezusa - poborca podatków Zacchaeus.
Ksiega Luke 19
Jezus wybral jego dom na spożycie obiadu.
Jezus nie karcił go za molestowanie ludzi pobierajac podatki, za brak współczucia.
Jezus zdobyl serce Zacchaeus poprzez okazanie jemu miłości.
Jedyne, co naprawdę łączy mnie z inspektorem Nezumim, poza tym, że jest on osobą twórczą, o rozwiniętej intuicji, to moja niechęć do psychologii emocji uprawianej w sposób analityczny i tym samym niezmiernie powierzchowny. Ludzie, których opisuje tego rodzaju psychologia nie mają duszy i nawet mumia kota jest od nich inteligentniejsza...
OdpowiedzUsuńNezumi, ludzie kierujacy sie logicznym postrzeganiem swiata są bardzo zagubieni.
UsuńNie są w stanie w sposob przekonywujacy wytłumaczyc mechanizm jak funkcjonuje ludzka świadomość.
Nie miej im tego za złe.
Nie poznali Boga, interpretuja wszystko co ich otacza tylko poprzez te pięć fizycznych zmysłów.
Opowieść ta jest w założeniu lekka i raczej żartobliwa. Poważne jest w niej jedynie to, co piszę o emocjach. W moim przekonaniu współczesna psychologia, o ile nie jest zorientowana humanistycznie, opisuje raczej reakcje automatyczne niż ludzkie przeżycia. Co ciekawe studenci psychologii, którzy uczestniczyli w moim seminarium, też byli często tego zdania... Fenomenologia była filozofią, która uświadomiła mi fakt, że przeżycia należy opisywać, a nie definiować. Psychologia jest w stanie opisywać proste emocje i zachowania społeczne. Jest natomiast wciąż raczej bezradna w opisie przeżyć bardziej złożonych jak miłość czy nienawiść. Znacznie lepiej radzi sobie z tym literatura...
OdpowiedzUsuńZgadzam się z poglądem Przełęckiego, że wierzenia religijne mogą być "racjonalne w sensie pragmatycznym", jeśli sprawiają, że pod ich wpływem ktoś staje się lepszym człowiekiem. Niestety bardzo często jest inaczej, bo albo są czymś, co nie wpływa na codzienne zachowania wyznawcy, albo sprawiają, że jest on pełen resentymentu albo nienawiści wobec tych, którzy myślą i czują inaczej. Spotykam jednak ludzi, w których religia umacnia naturalną dobroć i miłość. Wiara w nieśmiertelność duszy jest tu istotna tylko o tyle, o ile pozwala zachować spokój po stracie bliskich i uwalnia od leku przed śmiercią.
Nie zawsze tak jest, jak kiedyś słusznie zauważyłeś, oczywiście...Czy potrzeba wiary religijnej motywowana jest jedynie strachem? Religioznawstwo jako dziedzina wiedzy pokazuje coś zupełnie innego, choć oczywiście lęk czy niepokój są czymś niezmiernie istotnym jako motywacja...Ale jest też np. potrzeba odnajdywania w świecie i życiu jakiegoś głębszego sensu, albo potrzeba uzasadnienia dla altruizmu i wiele innych. Najbardziej problematyczna jest tu potrzeba zależności od czegoś, co nas przerasta i jest zarazem źródłem naszej wartości i mocy.
OdpowiedzUsuńA w samym przeżyciu sacrum przejawia się ambiwalentny stosunek do życia, które wydaje się cczęsto cudowne, fascynujące i piękne, ale zarazem w pewnych swych przejawach tragiczne, smutne a nawet przerażające...
Nauka właściwie uprawiana rozprasza ciemności, ale psychologii bardzo wiele do tego brakuje. Pewne rzeczy wyjaśnia, a zrozumienie innych raczej utrudnia przez swój powierzchowny charakter...
OdpowiedzUsuńI przyczynia się w ten sposób do powstawania naukowych przesądów...😥
OdpowiedzUsuńMoże także dlatego, że jej teorie i tezy funkcjonują społecznie w formie popularnej i
OdpowiedzUsuńnajczęściej zwulgaryzowanej...
To tylko socjologia religii...Czy szamani mieliby taki wpływ na ludzi, gdyby nie ich dość wyraźne psychiczne potrzeby, którymi manipulują? A czy założyciele wielkich religii - Budda, Jezus, Zaratustra albo prorocy manipulowali? Dla mnie w sposób raczej oczywisty - nie...
OdpowiedzUsuńIdeologie i religie wykazują spore podobieństwo. Według Fromma wiara religijna jest systemem orientacji w świecie, podobnie jak wszelkie ideologie...Założyciele religii najpierw odkrywali dla siebie pewne prawdy, w które wierzyli, a dopiero potem ogłaszali je innym. Większość polityków to cyniczni manipulanci.Choć są wśród nich także fanatycy. Wierni nie mogą tworzyć religii, ponieważ są często zbyt ubodzy duchem. Podobnie jak nie mogą być filozofami, poetami czy kompozytorami. Nie ma absolutnej równości. Istnieje ludzie bogaci wewnętrznie i przeciętni ludzie.
OdpowiedzUsuńNo tak...Analogii jest bardzo wiele. Ja nie mam przekonania do instytucjonalnych religii, ale pewne przeżycia czy idee religijne są mi czasem bliskie. Instytucje na ogół realizują własne cele nie bez zniewolenia i ta ich władza nie jest obojętna dla ludzkiego życia, niezależnie od tego nawet czy nazwie się je demokratycznymi, czy autorytarnymi. Fromm rozróżniał
OdpowiedzUsuńreligijność autorytarną, taką jak kalwinizm, czy judaizm, od religijności humanistycznej, dla której ważne jest nie ślepe posłuszeństwo a wartości ludzkie, jak buddyzm, czy katolicyzm. Ale takie rozróżnienia są trochę iluzoryczne. Element autorytarny w każdej instytucjonalnej religii jest zauważalny a może nawet i dominujący. Jednak mistycy, jak Św. Franciszek, nie potrzebowali właściwie instytucji kościoła ani jego pieniędzy. Franciszek, jak Jezus modlił się często poza świątynią i to z większym upodobaniem, a jego zakon miał opierać się jedynie na wspólnocie wiary i miłości - że była to utopia jest faktem...
Poeta, kompozytor, czy artysta, w przeciwieństwie do kapłana czy duchownego, nie jest zobligowany do nawracania innych i sklaniania ich do respektowania jakichś moralnych lub rytualnych zasad. Oczywiście, jeśli jego twórczość nie wspiera jakiejś ideologii...jak to miało miejsce np. w socrealizmie.
OdpowiedzUsuńNie chciałbym, żyjąc kilka wieków temu, spłonąć na stosie dlatego tylko, że pewnych wierzeń nie podzielam, albo kajać się jak Galilusz. Zresztą zwykłych chłopów karano surowo za to, że nie chodzili na mszę...Kościół przyznaje sie do błędów, bo jego wladza i autorytet we współczesnym świecie bardzo się kurczy. W tej chwili chyba jedynie Islam wykazuje ekspansję, powstrzymywaną niekiedy brutalnie jak w Indiach...
OdpowiedzUsuńJest dla mnie oczywiste, że biskup czy imam, czerpią materialne korzyści i splendor ze swej władzy...A w każdym razie mogą czerpać.
OdpowiedzUsuńMyślę, że od mistyków można wiele się nauczyć, z powodów, o których wspomniałeś. Laozi czy Tołstoj np. byli, choć brzmi to nieco paradoksalnie, całkiem racjonalnymi mistykami i mądrymi ludźmi, którzy opierali się również na doświadczeniu, ale na doświadczeniu wewnętrznym (rozumieniu ludzkiego życia i przeżyć). Tak zwany naukowy czy racjonalny światopogląd jest oczywiście pewniejszą podstawą, ale w szczegółach też czasem zawodną, mimo, że opiera się rzekomo na sprawdzonych faktach. Podczas moich studiów dość dobrze poznałem XIX - wieczny scjentyzm, opierający się na wierze w autorytet nauki i jego różne złudzenia.
OdpowiedzUsuńMieliśmy wtedy za złe nauczycielowi akademickiemu, że każe nam studiować nie tylko wybitnych pozytywistów, ale także pomniejszych myślicieli wypowiadających się w tym duchu, a zbywa milczeniem Nietzschego. Protestowaliśmy nawet przeciwko temu. Ale po latach cieszę się, że te poglądy, które w tamtej epoce były dominujące i wpłynęły korzystnie także na rozwój wiedzy naukowej, mogłem bliżej poznać.
OdpowiedzUsuńPrzeżycia, jakich doświadczamy, nie są faktami, ani pojęciami, a jednak są czasem równie ważne dla zrozumienia ludzkiego życia i kultury...i poznania nas samych.
OdpowiedzUsuńRzecz jasna poznałem też neopozytywizm, Koło Wiedeńskie i filozofię Szkoły Lwowsko- Warszawskiej, a niektórzy moi nauczyciele byli jej kontynuatorami. Ale uczeń Janiny Kotarbińskiej, Marian Przełęcki, wybitny filozof i logik, człowiek racjonalnie myślący, cenił bardzo mistycyzm, czemu dawał wielokrotnie wyraz, miedzy innymi w znakomitym zbiorze krótkich esejów wydanym pod tytułem "Chrześcijaństwo niewierzących."
OdpowiedzUsuńNie mozna byc mystikiem a jednoczesnie absolutnie wierzyc w logiczne postrzeganie swiata poprzez 5 zmysłów.
OdpowiedzUsuńPiotr deklaruje w sposob jasny, ze wierzy tylko w te fizyczne 5 zmysłów.
Cokolwiek poza tym to wierzenie szamanom :)
Jednak Piotr spłaszcza kwestie wiary do strachu piszac: "Ja wiarę w istnienie nieśmiertelnej duszy uważam, podobnie jak Lukrecjusz, za chorobę zrodzoną ze strachu. "
Juz samo ocenianie innych nie podzielajacych zdania Piotra za chorych zapewne chorych psychicznie jest przejawem najlepiejwiedzacego logika :)
Pomimo wielokrotnego przeczytania Biblii Piotr nic nie zrozumial.
Wiara jest wyrazem zaufania, ze To co Bog mowi nam o sobie poprzez Biblie jest prawdziwe, ze jest Słowem Bożym.
Jesli wiec zaistnieje stresowa sytuacja wierzacy ufa Bogu, ze jesli ta osoba pozostanie w spokoju ducha ufajac, wtedy i tylko wtedy Bog poprowadzi nasze sprawy walcząc za nas.
Że Bog użyje tej sytuacji aby nas wywyższyć, aby użyć tej sytuacji jako podnożka do wyniesienia nas na jeszcze wyższy poziom.
Czy to uzdrowic nas z choroby,
Czy to zapewnic, ze mamy dach nad glowa oraz godne srodki do zycia.
Pismo powiada, ze Bog ma odłożone, zgromadzone dobra, ktorymi obdarzy osobe wierzącą.
Nie rozumiem czemu aż tak trudno jest zrozumiec logikowi, ze ktos wierzy czyli ufa, ze Bog zrobi to co przyrzekl wierzacej osobie poprzez swoje Słowo.
Wiara nie wynika ze strachu, wiara jest zaufaniem, ze raz -
* Bog jest moim Ojcem
* to co obiecal poprzez swoje Słowo Bog zawsze zrobi, ze nie zawiedzie osoby wierzacej
* kwestia duszy jest nierozłączną czescia Słowa Bożego
* osoba wierząca ma pełne zaufanie, ze poprzez dusze dostąpi zycia wiecznego
Nie ma tu zadnego strachu, zero.
Jest radość, ze bedziemy wspólnie z Jezusem mieszkali w jednym swiecie.
Piotrze, Bemer to nie jest zakup spowodowany strachem lecz swiadomoscia, ze nasze fizyczne cialo jest kruche.
Usuń* Bemer odmladza telomeres na DNA czyli odmladza kazde ze 100 bilionow komorek naszego ciala
* Bemer podnosi napiecie elektryczne w kazdej ze 100 bilionow komorek, świecimy jak jaskrawa żarówka w niewidzialnym swiecie, czyli tryskamy zyciodajna energia
Lista korzysci dla zdrowia jakie daje Bemer jest bardzo dluga.
Smierci nie ma sie co bac, smierc jest nieuchronna.
Co innego wykorzystac jak najdluzej te doczesne zycie aby sie czegos pożytecznego nauczyc.
Nezumi wytlumaczy Tobie Piotrze co to znaczy Enlightenment w tradycji kultury, Filozofii Chin.
Mystic pod koniec życia przechodzi memorfoze z fizycznego ciala w cialo energetyczne, w czysta energie swiatla, po czym przechodzi juz w postaci energii swiatla w przestrzen 5D
Słynni z tej formy przechodzenia w zaswiata sa Mystycy z Tybetu.
Z fizycznego ciala Mystika pozostaje tak bardzo niewiele, ze wklada sie do malej skrzyneczki.
Kto wie, moze w ten sposob zejde z tego swiata gdy juz będę usatysfakcjonowany tym teraz doczesnym zyciem :)
Mylisz sie, ze swiat teraz na Ziemi to "królestwo szatana".
szatan jest określany w słowach Jezusa księciem.
Zyjemy wiec w ksiestwie szatana.
Ja zaawansowuje Królestwo Niebieskie jak tylko moge.
Ty deklarujace wszem oraz wobec, ze tylko logiczne wytłumaczenie wszystkiego ma sens niejako zaawansowujesz w ten sposob ksiestwo szatana.
Ja sie niczego nie boje,
jestem z Bogiem kazdego dnia,
Proverbs 30:5
Every word of God proves true;
he is a shield to those who take refuge in him.
google tlumaczy:
Przypowieści Salomona 30: 5
Każde słowo Boże okazuje się prawdziwe;
jest tarczą dla tych, którzy się w nim znajdują.
orginalnie po angielsku Bog jest ochronną tarczą dla tych, ktorzy znajdują schronienie w Bogu.
nie mam wiec zadnego strachu, ufam bowiem ze Bog daje mnie jeszcze co najmniej kolejne 100 lat zycia w pelnym zdrowiu,
nie rozumiesz co pisze, zaslaniasz sie ze "brak logiki to jest właśnie brak sensu"
Prosze czytaj uwaznie zamiast ferowac, karcąc z pozycji najlepiej wiedzącej logiki :)
niestety w tej chwili jeszcze nie ma tego "królestwa wiecznej szczęśliwości."
UsuńJezus zapowiedzial, ze najpierw zostanie zniszczone dotychczasowe zycie na Ziemi, nastepnie planeta Ziemia zostanie przygotowana dla zamieszkania przez ludzi, ktorzy dostapili Zbawienia, czyli zycia wiecznego.
Zbawione dusze zostaną poddane inkarnacji w fizyczne ciało, ktore nie bedzie znało choroby, ciało, ktore bedzie wieczne młode.
Mam nadzieje, ze nawet poprzez logiczną logikę wyjdzie Tobie, ze warto przyjac Jezusa za swojego Zbawce :)
Piotrze doceniam Twoj figlarny charakter :)
Usuńjednak zapoznaj sie ponownie, proszę w Księdze Łukasza rozdzial 8 ;
to opis exorcizmu jakiego dokonal Jezus aby wypędzić caly legion demonow z ciala opętanego demonami czlowieka.
Luke 8:31
Demony błagały Jezusa, aby nie nakazał im odejść w otchłań piekła.
Jesli wiec Piotrze nawet demony nie chca do piekła, nie czeka Ciebie tam dobre zycie :)
Piotrze, jak mozesz twierdzic, ze w Biblii nie ma żadnej wzmianki o piekle, gdy przeczytales Biblie wielokrotnie.
UsuńMamy Google wiec szybko odnalazlem az 15 wzmianek o Piekle.
https://bible.knowing-jesus.com/topics/Fire-Of-Hell
Nezumi widzi to co piszesz i nie grzmi :)
Piszesz Piotrze, ze "dusza jako istota pozbawiona ciała, a w związku z tym i zmysłów, może bezkarnie kąpać się w gorącej smole"
OdpowiedzUsuńoto co na ten temat jest zapowiedziane w Biblii
jak najbardziej dusza ma wystarczajaco duzo zmysłów aby odczuwala męczarnię na wieczność.
Objawienie 20:10
A diabeł, który ich oszukał, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie też są bestia i fałszywy prorok; i będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków.
Piotrze, patrzysz nie tam gdzie znajduje sie odpowiedz.
UsuńPrzeczytaj jeszcze raz wers z Ksiegi Objawienia, ktory powyzej przytoczylem.
powtorze jeszcze raz:
Objawienie 20:10
A diabeł, który ich oszukał, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie też są bestia i fałszywy prorok; i będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków.
Czy dostrzegasz odpowiedz na swoje pytanie?
Piszesz: Żadne z proroctw nie uczy jakoby karą za grzechy miały być męki wieczne lecz śmierć.
Jak najbardziej w Ksiedze Objawienia test to napisane czarno na bialym.
Nazwa Gehenna zapewne najlepiej oddaje tortury jakim poddana jest dusza niepokornych ludzi oraz demonow.
Na wiecznosc.
Te nieszczesne dusze beda mialy wszystkie potrzebne zmysly aby czuc tortury.
Dusza jest nieśmiertelna wiec z definicji umrzec nie moze.
Jedyne co umiera to fizyczne ciało.
W przytoczonych przez Ciebie przykładach śmierci nie mozna brac dosłownie.
Niech Filozof sie wypowie o czego smierc chodzilo Bogu, na pewno jednak nie duszy ktora jest nieśmiertelna.
mam dla Ciebie Piotrze wiadomosc, ze jednak swiat piekła nie jest naturalnym miejscem dla demonow czy diabła.
OdpowiedzUsuńIch miejscem jest ten tutaj swiat gdzie zyje czlowiek.
Piekło jest miejscem gdzie tak niepokorni ludzie jak i demony musza mieszkac.
Jak najbardziej piekło istnieje dzisiaj, jezioro wiecznego ognia rzeczywiscie bedzie dopiero po drugim powrocie Jezusa.
Wiemy, ze Jezus po swojej smierci odwiedzil piekło, tak wiec ono istnieje.
Jezus otrzymal klucze do Nieba oraz do piekła.
Nie wiem jak czytasz Piotrze Biblie, zapewne wsluchujesz sie w podszepty szatana artykułowane przez post komunistycznych intelektualistow.
Wielokrotnie w Biblii jest wymieniane piekło jako istniejace teraz tutaj w czasie rzeczywistym.
skoro dalej wierzysz, ze piekła dzisiaj nie ma, nic nie zrozumiałeś z Biblii :)
Usuńjak mozna otrzymac klucze do czegoś czego nie ma?
czy to jest logiczne?
Alma
Usuńhi hi 😊
Ja kiedyś próbowałam, ale żadnego z Was nie udało mi się przekonać... 🤗
logika Almo staje sie śmieszna, udowadnia sie poprzez logike na nie oraz na tak.
UsuńCzyli logika jest instrumentalna, jak to mowilo sie w czasach Gierka, pociaga sie strunami we wszystkie strony.
Wiesz, to chyba wszystko zależy od tego, co rozumiemy przez "logikę". Logiczne są np. obliczenia matematyczne - dzięki obliczeniom możliwe stało się np. zbudowanie Bemera. Tu logika jest ok. Logiczne powinno być też to, że jak pracujesz więcej, to zarabiasz więcej - tu logika się jednak "nie sprawdza".
UsuńAlma
UsuńTo prawda: dobry mówca i inteligentny człowiek potrafi, dobierając argumenty, przekonać innych do rzeczy nieprawdziwych - potrafi ludźmi manipulować.
Alma
UsuńI tylko posiadana wiedza może uchronić przed taką manipulacją.
Ja też tak czasami myślę i dlatego źle się czułem w środowisku naukowym i nie lubię polityki. Potrafi manipulować Almo, a nawet grać na uczuciach wytrawny sofista. Ale Sokrates tego nie robił, bo prawda jest czymś innym niż pozory uzasadnienia. Masz rację, że trzeba mieć wiedzę, ale najczęściej jej nie mamy, bo kto zna się na wszystkim?
UsuńNie wystarczy być inteligentnym - trzeba być dobrym człowiekiem...
Moi nauczyciele byli wybitnymi logikami, ale byli też dobrymi ludźmi i nigdy nikomu nie manipulowali. Potrafili cieszyć się radością innych i współczuć im w troskach.
UsuńAndroid manipuluje: Napisałem nikim, a On mi zmienił na nikomu. Nawet nie zauważyłem😃
UsuńDobrobyt rzadko pochodzi z pracy😥
UsuńPiotrze, wskazales ze "Tak jak Tobie mówiłem w oryginale Biblii nie było ani słowa o piekle i wrzucanych tam duszach człowieka"
Usuń7 grudnia napisales "A w Biblii nie ma żadnej wzmianki o piekle."
trzymajmy sie sedna dyskusji.
Ja stoje na stanowisku ze nie tylko pieklo istnieje dzisiaj, logicznie z Biblii rozumiem, ze poprzez meczenska smierc Jezus otrzymal klucze nie tylko do Nieba ale rowniez do piekla.
ciekawy jestem na jakiej podstawie stoisz na stanowisku, ze w Biblii nie ma żadnej wzmianki o piekle, gdy ja widze w Biblii wielokrotne odniesienie do istnienia piekla oraz cierpienia krnąbrnych dusz, ba nawet demony cierpią w ogniu.
Piotrze, bez męczeńskiej śmierci Jezus nie wykupiłby grzechow ludzkosci.
UsuńZmartchwystanie oraz męczeńska śmierć byly niezbedne jako całosc, nie mozna jednego odłaczac od drugiego.
Nie wiem z jakiej logiki korzystasz jednak to co napisałes nie ma sensu.
Jezus nic nie stracił poprzez męczeńska śmierć zas wszystko zyskał, przypieczetował swoje zwyciestwo poprzez zmartchwystanie.
Jezus umarł ukrzyżowany...jak w tamtych czasach traktowano bardzo wielu ludzi uważanych za przestępców. Gdyby ukrzyżowano Barabasza, to umierały równie okrutną śmiercią.
UsuńNie istnieje odkupienie ludzkich grzechów. Podobnie jak żaden Budda, ani miłosierny bodhisattwa nie sprawi, aby to, co ma umrzeć, nie umierało.
Wiem, że to smutne dla kogoś,
kto jest spragniony dobrej nowiny.
b
Usuń...Choć może by Go przy tym mniej okrutnie poniżano. Oczywiście umarł niewinnie, podobnie jak Hipatia rozszarpana przez chrześcijan z podjudzenia późniejszego świętego...Albo czternastoletni czarny chłopiec skazany na krzesło elektryczne za morderstwo, którego nie popełnił.
UsuńSmutne jest bardzo, kiedy umiera tak człowiek, który kochał ludzi i umiera tak dla miłości...
UsuńTo są historyczne fakty. Reszta to już kwestia wiary...🌟
UsuńNezumi, napisales:
OdpowiedzUsuń"Nie istnieje odkupienie ludzkich grzechów."
zapewne zdajesz sobie sprawe, ze odkupienie ludzkich grzechów poprzez męczeńską smierc jest podstawą sensu dlaczego w ogole Jezus wskrzesił sie w ludzkie cialo.
Zacznijmy od Abrahama, gdy mial zabic swojego syna wysoko w gorach, Aniol przeszkodził mu, dajac w zamian baranka.
Od tego czasu co roku Żydzi poswiecali nieskazitelnie pieknego baranka aby wykupic wszystkie popełnione grzechy tego roku poprzez akt poswiecenia baranka.
Nazywa sie to swietem Yom Kippur - najswietszy dzien w roku.
Jezus tez byl tym nieskazitelnym barankiem, ktory poprzez męczeńską smierc raz na zawsze wykupił grzechy ludzkosci, wszystkie przeszłe oraz wszystkie przyszłe grzechy, ktore ludzkosc dopiero popełni.
zapewne Nezumi nie odrożniasz Buddah od Jezusa.
Usuńze wszystkich wielkich proroków czy zaawansowanych duchowo ludzi tylko jeden jedyny jest fizyczna reprezentacja Boga.
Kolosan 1:15
15 On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
16 bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
17 On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
18 I On jest Głową Ciała - Kościoła.
On jest Początkiem,
Pierworodnym spośród umarłych,
aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim.
Nezumi, nic dodac nic ujac.
Bog w osobie Jezusa poprzez męczeńska śmierć odkupil wszystkie grzechy swiata.
Piotrze - znalazlem cos na ten temat w Ewangeli wg św. Mateusza, wydanie Biblia Tysiaclecia
OdpowiedzUsuńZnak Jonasza
38 Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów: «Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie». 39 Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. 40 Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby14, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.
bez zmartchwystania Nauka Jezusa stracilaby racje bytu.
Buddah moze umrzec jest bowiem czlowiekiem
Syn Boży umrzec nie moze.
ludzie zamieszkujacy ten kraj pomiedzy Bugiem i Odrą są calkowicie bezbożni -ziemia przeklęta jak kiedys sowieckie bezdroża.
OdpowiedzUsuńFilozof poddaje w watpliwosc sens poświęcenia swojego zycia przez Jezusa piszac: "Nie istnieje odkupienie ludzkich grzechów."
zwykły Kowalski w osobie Piotra nabija sie ze zmartchwystania Boga.
Jak moze cieszyc sie Błogosławieństwem Bożej łaski pomyślności kraj, w ktorym ludzie odwracaja sie od Boga.
w komentarzu napiszę tylko: przeklęty kraj dający posluch sztanowi.
Danek
UsuńNie podaję w wątpliwość sensu poświęcenia życia przez Jezusa. Napisałem tylko, że grzechów nie można odkupić. Jeśli kogoś zagazowano w komorze gazowej, to jego cierpienie nie przestaje istnieć. Nie można też obmyć z grzechów oprawcy, choć możliwe jest ich wybaczenie.
Poglądy Piotra ani moje nie mają nic wspólnego z komunizmem. W Iranie powieszono chyba przedwczoraj dziennikarza, który żartował z Mahometa. Ale prawo do żartowania z religii, albo do wykazywania jej nielogiczności, istnieje w kulturze europejskiej od co najmniej dwustu lat.
Nezumi, ludzka logika ma bardzo niewiele wspolnego z porządkiem realizowanym przez Boga.
UsuńTo co logiczne dla Ciebie wyksztalconego na logicznej Katedrze Filozofii a co jest istotne dla Boga to mogą byc dwie inne rzeczy.
Dusza tych nieszczesnych ludzi zgazowanych na smierc czy rozstrzelanych zabiera ze soba emocje zwiazane z ich smiercią.
Rzeczywiscie te emocje nigdy nie przestają istnieć, dusza bowiem bedzie żyła wiecznie.
Co innego jednak emocje zwiazane z jakas tragedia a co innego grzech, czyli popelnienie jakiegos czynu.
Za zabojstwo nawet w ludzkim wymiarze sprawiedliwosci wymierza sie kare, odbywa sie kare a nastepnie zostaje sie wypuszczonym na wolnosc po odbyciu kary (chyba ze ktos dostaje dozywocie).
Jezus odbyl kare za wszystkie popełnione grzechy przez ludzkosc.
Zapłacił za kazdy grzech w pełni swą meczenska smiercia.
Nie rozumiem dlaczego jako Filozof nie rozumiesz w pełni czynu odkupienia jakiego dokonał Jezus.
Piotr moze nie rozumiec mechanizmu legalizmu ale Profesor Filozofii powinien rozumiec jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwosci.
Grzechy jak najbardziej można odkupić gdy sie jest nieskazitelnym barankiem.
Tak bylo w czasach Tora czyli Starego Testamentu tak tez jest dzisiaj w Nowym Przymierzu.
Teraz rozumiem dlaczego Piotr czytal wielokrotnie Biblie i niewiele zrozumial.
Ludzie nie rozumieja podstaw funkcjonowania Prawa.
Niestety jest to wina systemu edukacji.
w oczach Boga, kazda osoba, ktora przyjela Jezusa za swojego Zbawiciela jest wolna od grzechu.
Czy teraz jest to zrozumiale dlaczego tak sie dzieje?
Nikt, absolutnie nikt z ludzi wg Biblii nie jest wolny od grzechu.
Jedyną wiec drogą do Wiecznego zycia w Domu Bożym jest droga poprzez Jezusa, ktory zaplacil w pełni za wszystkie grzechy.
Jak napisałem, można grzechy (czyny) wybaczać, jednak nie przestają one istnieć. Prawo ani kara nie ma tu nic do rzeczy. W świecie ludzi wielu zbrodni nie karze się, a karze podlegają często rzeczy, które nie powinny być karane. Zakładając, że Bóg jest sprawiedliwym prawodawcą, istotą jego miłości nie jest zgodność z prawem, a sprawiedliwy osąd nie tak wiele zmienia. Po śmierci Stalina zrehabilitowano pośmiertnie sporo jego ofiar. Miało to znaczenie dla ich rodzin i dobrej pamięci o nich, ale życia im nie przywróciło, ani wybitnych zębów czy zerwanych paznokci. Tego żaden, nawet boski dekret, zrobić nie może. A jeśli nie jest możliwe odwrócenie skutków czynu, to odkupienie jest tylko nazwą.
Usuńdanek
OdpowiedzUsuńod 2,5 roku tlumaczylem
kult maryjny tu = jest JEDNA co najmniej wolna od grzechow osoba
wyjasnic, czy znow bedziesz sie chowal za pogladami odzia ze mozna cie edukowac, albo chroniony przez Nazumiego od inwektyw ktore same sie cisna po odczytywaniu elaboratow sprzecznosci made in Florida by USA.
temat barankow
aby ZYD jankeski nazarl sie podczas paschy zgadnij kto zginie?
nie zabijaj nie odnosi sie tylko do ograniczenia przez ludzi ( zgadnij co poganie amerykanie robia skazujac na smierc, przemnoz jesli okaze sie iz byl niewinny i ... czego jeszcze nie rozumiesz? )
o tematach turbo-matolkow nie zamierzam nadmieniac
muzycznie z innej problematyki
() https://www.youtube.com/watch?v=L0pQVnLIDig
czesc ---
Anonimowy, z chwila gdy ktos podpiera sie inwektywami traci wszelka racje, kultura przede wszystkim.
UsuńNezumi oraz Piotr są moimi przyjaciółmi, wymieniamy sie poglądami z szacunkiem dla kazdego chociaz ja z nimi prawie w niczym sie nie zgadzam, jednak jakość jest w różnorodności pogladów.
Bóg poprzez swoje Słowo powiada, ze zaden człowiek nie jest wolny od grzechu, nie ma wiec znaczenia Twój poglad poprzez kult Maryi.
Ja wierze tylko w Słowo Boże :)
i stad jestes w bledzie
OdpowiedzUsuń- obama poczatki socjalizmu, druga tura koniec i macie zapowiedz komunizmu
zgadnij co bedzie w styczniu?
kraj pogan v.2.0
swietnie ze wyjechales i juz nie wracaj
tu mamy wolnosc wyboru
wy sobie czciliscie diabla i niech tak zostanie.
wasze kulty sa nam do niczego nie potrzebne
ps.
/\ https://www.youtube.com/watch?v=PSxT0F1tmAs
\ https://www.youtube.com/watch?v=eK3i-gTq0uA
| # https://www.youtube.com/watch?v=EbcKvcTp9Mc_