Naiwny idealizm, interesy i manipulacje
Trochę inaczej o Białorusi.
Mam w sobie spore pokłady idealizmu
i zawsze reagowałem emocjonalnie na
polityczną przemoc. Dlatego wstrząsa
mną cierpienie ofiar, a nie los tyrana.
Pamiętam jeszcze masakrę na Placu
Niebiańskiego Spokoju. A po protestach
w białoruskich miastach aresztowano sporo
ponad tysiąc osób i w aresztach traktowano
brutalnie. Być może w konsekwencji
jakieś osoby poniosły śmierć.
Jednak pewne rzeczy w sposobie
informowania o tym, co dzieje się na Białorusi
irytują mnie.
Łukaszenka najprawdopodobniej już
przegrał i nasi pastwią się nad nim życząc mu
losu Causescu, tak jakby nie było między nimi
różnicy. Nie mam sympatii dla autokratów i ich
aparatu represji, ale pewne rzeczy
rażą mnie u tych, którzy z zachwytem
mówią o walce Białorusinów o wolność.
(Pomijając już fakt, że nie wszyscy o nią
walczą).
Walka jest brutalna i nieczysta, czego się
zupełnie nie zauważa. Chodzi bowiem o
wzbudzenie nienawiści do tyrana, czemu służy
przeinaczanie faktów, traktowanie
domysłów jako informacji sprawdzonych
itp. Oczywistym celem jest zniszczenie
tego człowieka, który jakoś prawie nikomu
nie przeszkadzał przez 26 lat, mimo swej
głupoty i autorytaryzmu.
Oto scenka ze spotkania Łukaszenki z
robotnikami. Miał odwagę się na nim
pojawić. Jeden z nich krzyczy: - Zastrzel
się! -
Łukaszenko odpowiada - Jeżeli ktoś
mnie brutalnie zaatakuje, to odpowiem w
sposób okrutny. -
Człowiek ten podobno (ale nikt tego
naprawdę nie wie) został aresztowany.
Jeśli tak się stało to oczywiście powinien
zostać uwolniony, choć pokazał jakim
jest człowiekiem.
Tam obowiązują standardy wschodnie
- w sytuacji niepokoju społecznego
wybija się ludziom zęby, poniża, może
czasem kogoś zatłucze. Każdego by to
poruszyło. Mnie też...i nie znajduję
żadnego usprawiedliwienia.
Ale informacje w rodzaju: Z jakiegoś
miejsca wywieziono foliowe worki. Być
może były tam trupy - to jest już
manipulacja nienawiścią i strachem.
Tego rodzaju informacji nie można
zaprzeczyć, tak jak nie można jej
potwierdzić.
Widzę niestety ludzi doskonale
przystosowanych do systemu, którzy
nagle pokazują literkę V i walczą z
tyranią w sposób, który mogę nazwać
jedynie judzeniem. Teraz są bardzo
odważni. Chodzi przecież o to, żeby
zatłuc tyrana. Oczywiście potrzeba
spontanicznego informowania o aktach
przemocy jest w tej sytuacji naturalna, bo
z pewnością się je ukrywa i jest wiele
lęku. Ale to już inna sprawa i nie jest
całkiem nieważne, kto to robi.
Zabito młodego człowieka, który
nie podpisał protokołu wyborczego
w komisji wyborczej. I od razu informacja,
że to pierwsza zidentyfikowana ofiara.
Ale nie wiadomo, jakie służby i z czyjego
rozkazu tego człowieka zabiły. Prawie
na pewno te oskarżane o to, ale nie
jest to całkiem pewne. Można by sekundę
poczekać, żeby to wyjaśnić, choć
oczywiście jeśli to ofiara nadgorliwości
służbowej, to nikt się do tego nie przyzna.
Jacyś Polacy skarżą się, że ich
przetrzymywano i straszono, a
przedstawicielowi władzy nasuwa się
proste pytanie: "Co żeś ty skurwysynu
tam robił?" Oczywiście coś bardzo
szlachetnego, pięknego. Bo przecież jest
zryw walki o wolność. "Niech
pan na siebie uważa!" - wołają kobiety.
Bzdurą jest twierdzenie, że kandydatka,
która walczyła o prezydenturę miała
pięciokrotnie większe poparcie od
Łukaszenki, który sfałszował wybory.
A mimo to powtarza się to tak, jakby to
była prawda. Poparcie dla Łukaszenki
mimo początków kryzysu ekonomicznego
było spore. Nawet, jeśli te wybory
przegrał, a przypuszczalnie tak było, to
raczej nie taką różnicą głosów.
Cele opozycji są niejasne.
Wygląda na to, że tworzą ją liberałowie,
którzy po dojściu do władzy dadzą
ludziom w kość tak, że zatęsknią jeszcze
za batiuszką. I nacjonaliści, którzy
uważają Białystok i Suwałki za białoruskie
miasta.
Czy Polska ma jakikolwiek
powód, żeby ich popierać - poza jedynie
humanitarnym? Zachwycano się majdanem,
który otworzył drogę najbardziej plugawemu
nacjonalizmowi, groźnemu dla sąsiadów.
Ludziom wydaje się tutaj, że ludność
terenów dawnej szlacheckiej Polski należy
wspierać w poczuciu jakiejś kulturowej
misji. Można skoczyć na demonstrację
pod ambasadę Białorusi a potem wsiąść
w samolot i polecieć sobie na Maltę.
To nie nasza krew będzie płynąć. Dlatego
zamiast doradzać kompromis, wspiera się
radykałów. "To ja reporter z wolnego
świata mówię wam, jacy jesteście wspaniali
w tej walce o wolność!" No i zachwycają
się tym, że burmistrzom opozycja każe
się poprzeć, albo wy...lać z urzędów.
A Rosja? Czy ktokolwiek uwierzy, że
jest jej wszystko jedno, kto rządzi na
Białorusi?
Tak więc ani metody walki, ani jej
cel, nie są tak szlachetne ani jasne jak
nam się wydaje. "Zajmujmy strategiczne
miejsca i zmuśmy go do ustąpienia." I zaraz
pianie z zachwytu, jak to aparat przemocy
się przestraszył i uległ presji moralnej i jakie
to jest piękne. Atmosfera święta i pikniku.
I nawet cienia podejrzenia, że mogli
dostać taki rozkaz...


Nazumi.
OdpowiedzUsuńwprowadzenie
a) https://kresy24.pl/lukaszenka-rozpad-zsrr-to-byl-nasz-najwiekszy-blad/
b) https://jagiellonia.org/putin-nie-dopuscilbym-upadku-zsrr/
c) https://krytykapolityczna.pl/swiat/rosja-konflikt-to-blad-w-systemie-wladzy-siegien/
d) https://www.albatros.pl/kierunki-podrozy/europa/bialorus
analiza strategiczna
kraj ten to wanna przez ktora wojska przetaczaja sie w 80 godzin od granicy do granicy.
ludzie sa goscinni o wiele bardziej pamietaja zbrodnie ( nawet niz porywczy mieszkancy w pl) oraz poklenie do 35 roku zycia nie ma ochoty na przywodcow rodem z miedzynarodowki.
zegar demograficzny tyka
- https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bialorus/liczba-ludnosci-bialorusi-zmniejszyla-sie-drugi-rok-z-rzedu/ -
populacja taktycznie
( https://www.youtube.com/watch?v=PUEkbYMwp2w )
analiza we wlasnym zakresie porzedniej proby sil zachodu ze wschodem
- https://www.youtube.com/watch?v=mOzGC2wg1Og -
i na koniec
ps
spor o dostep surowcow pomiedzy turcja a grecja ( w tle francja z libia )
wlaka o wode
- https://wyborcza.pl/7,75399,26008046,krymska-wojna-o-wode.html -
kto jest kim w prywatnej armii rosjan
( https://naviny.belsat.eu/pl/news/sbu-znalazla-w-grupie-wagnera-11-najemnikow-z-bialorusi-kim-sa/ )
itd.
szkoda czasu
muzyka
(( https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw ) )
czesc
Dziękuję :-) ...Sporo tu jest materiału, który coś wyjaśnia i pozwala na szersze spojrzenie.
Usuń...Ja jeszcze jakieś pół roku temu rozmawiałem ze studentami z Białorusi, którzy przekonywali mnie, że jest tam lepiej niż w Polsce - bezpieczniej, sprawiedliwiej i ludzi łączy ze sobą jakaś więź, podczas gdy u nas wszystko takie wyrachowane i zimne. Tam czujemy się lepiej - mówili.
To ostatnie budzi mą głęboką dezaprobatę. Widzę też różnicę między demokracją a władzą tłumu...Dyktator na pewno, ale wielu takich korzysta ze wsparcia i ochrony Stanów i innych demokratycznych krajów, mimo, że w przeciwieństwie do Łukaszenki, od początku wiadomo było, że są zbrodniarzami.
OdpowiedzUsuńInternet jest tam wykorzystywany do zaszczuwania. Wstawia się zdjęcie jakiegoś gościa i pisze, że to swołocz, bo zrobił lub tylko powiedział to a to. To prawo linczu...A Łukaszenka nie zauważył, że świat się zmienia, młodzi dorastają i Białoruś to nie sowchoz. Jednak, gdyby nie koronawirus i ekonomia, rządziłby pewnie jeszcze przez jakiś czas, albo nawet długo.
OdpowiedzUsuńA w robieniu rewolucji też potrzebny jest rozum...Pan Sierakowski dziwi się, że OMON znowu wyszedł na ulicę...Jak się stawia kogoś pod ścianą to trzeba liczyć się z oporem. U nas tego udało się uniknąć, czego Pan Gwiazda do tej pory nie może odżalować.
OdpowiedzUsuńMoże dlatego, że gwiazdą nie został...
OdpowiedzUsuńŁukaszenka szydzi, że dla tych, którzy chcą być w alternatywnym rządzie zabraknie tek. Ale on ma dla nich miotły i łopaty.
OdpowiedzUsuńU nas Sierakowski - że ciąg dalszy dopisze ulica. Może się przeliczyć. Wygląda na to, że będzie konfrontacja i ofiary...
Posłuchałem też Browna z Konfederacji. Mówi, że koniec Białorusi niezależnej od zachodnich lichwiarzy będzie też końcem Polski.
I śmieje się z tego, że wolności uczy Białorusinów sodomita (Biedroń). Oskarża Morawieckiego o serwlizm, ściągnięcie do Polski obcych wojsk i
wymuszanie na Unii sankcji wobec Białorusi...To dziwne, ale w połowie się z nim zgadzam. Chociaż też nieźle się ubawilem drugą połową i kupy się to absolutnie nie trzyma.
Fajnie, ze napisales troche o sytuacji w Bialorusi, to jedyne informacje jakie mam w tym temacie.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedzialem, ze tam sie cos dzieje.
Twoj oraz Piotra komentarz, ze Łukaszenka jest już przegrany i pognębiony .... to naprawde nowosc dla mnie.
Tylko czy to aby prawda.
Na wschodzie jednak sprawy zalatwia sie noca, przyjdą, wymordują czy wywiozą w nieznane.
Wysylanie kogos kto mial w wyborach 2,5 procenta poparcia, oraz oszukal wczesniej "ludzi" twterdzac ze odda mandat eroposelski, aby zbudowac parlamentarnych nowe standardy, w dyplomacji oznacza ze z taka wladza (w panstwie osciennym ) nikt nie bedzie rozmawial.
OdpowiedzUsuńPomijam to ze lewica od kandydatki Ogorek nie wie co sie dzieje w panstwie polskim.
Ponadto lewicowe partie z trzema samcami? Wszyscy zdezelowani zyciem, bez energii a chetni na podwyzki uposazen?
Poza bodaj 30 poslami wszyscy z tej bandy chcirli sie nachapac podnoszac uposazenia o 50 %. Recesja ponad 9% w kraju?
Reszcie pensje obnizyl rzad od polowy do 80 %.
Ci kretyni sa oderwani od rzewczywistosci i jedyne miejsce dla nich to cmentarz na gnojowisku historii.
Za to trwa metamorfoza katolika z tvn w gwiazde polityczna.
Oraz dament prawicy konczy piecdziesiatke.
Zycze sukcesow.
Plusy.
Ci ktorzy nie przespasli wykladow z czasow walk greckich z cesarstwem rzymskim z latwoscia sobie poradza.
Logika zwyciezy.
Mysl filozoficzna ( nie ta samobojcza lewicowa, oraz uznawana za jasztrzebia ultra prawicy ) dopiero sie beda krystalizowac.
No i po pazdzierniku ( ech te momenty rewolucji medycznej ) ludzie tu sie zaczna ogarniac.
w miejscu ps
( - https://www.youtube.com/watch?v=w022Qi_hB6E - )
Z Biedroniem to rzeczywiście dość żałosna historia, bo poparcie ma znikome. Ale przede wszystkim niewielką osobowość...Lewica praktycznie prawie nie istnieje i to jest bardzo smutne w kraju z tyloma społecznymi problemami. Nie
OdpowiedzUsuńprzesądzając tego, jakie rozwiązania mogę być dobre, lewica powinna istnieć przynajmniej dla zachowanua jakieś równowagi.
widze, ze od Was nic sie nie dowiem :)
OdpowiedzUsuńzapytalem wiec moja Mame, czy wie co sie na biezaco dzieje na Bialorusi.
Sterscila mnie w zwiezly sposob.
Najpierw pozwolono na ok 200,000 ludzi demonstracje, ktorej nikt nie przeszkadzal ze strony Rzadu.
Tajniacy robili zdjecia przywodcow, znane z komunistycznej polski techniki inwigilacji.
Obecnie wylapano aktywna opozycje, bardzo mocno sie ich torturuje,
"suki" czyli Nyski wylapuja kolejne ofiary.
Skonczyla sie przygoda z demokracja na Bialorusi.
To raczej trochę uproszczony obraz sytuacji. Prawie nikogo z najważniejszych osób z opozycji w ostatnich dniach nie aresztowano. A torturowano wcześniej (zatrzymano sporo ponad tysiąc osób). Potem było sześć dni bez działań OMON-u, ale Łukaszenko postanowił rozprawić się z opozycją po tym, jak go potraktowano na wiecu w jednej z fabryk. Jutro o drugiej ma być demonstracja w Mińsku i wszyscy mają obawy, że zostanie użyta siła.
Usuń200 tys. to liczba wzięta z sufitu...Tak samo jak 50 tys. na wiecu poparcia dla Łukaszenki. Ale faktem jest, że protest był potężny.
Usuńto robi sie groźnie za naszą wschodnią granicą.
Usuńoby nie polała sie krew w Mińsku.