Haiku późnego lata
Nie odnalazłem
twego grobu więc żyjesz
albo nie żyjesz
Zielone listki opadną
a ty uschniesz na drzewie
listku czerwony
Ptak smutno śpiewał
jakby nie dzień się kończył
a życie całe
Uwierz mi w mieście
nie na Wyspach Szczęśliwych
spędziłem lato
Krótkie jest lato
i jesień już podpełza
niepostrzeżenie
Kocha nie kocha
nie wiem nawet kto miałby
a jednak tęsknię
Prawie nie widzę
roziskrzonych nocą gwiazd
mrokiem przykryty
Przez sen słyszę jak
duch Mitsuko pogryza
sobie ciasteczka


W haiku istotne jest też czasem poczucie humoru, które nawet i tutaj ze dwa razy się pojawia, mimo nastroju zmierzchu...Są pewne niezręcznoości. Na przykład w wierszu o Mitsuko. Napisałem go kiedyś lepiej, ale gdzieś zaginął. Jednak trzeba pamiętać, że w oryginalnym haiku nie ma oddzielnych linijek.
OdpowiedzUsuńNiektóre z tej garstki niby-haiku zdążyłem już polubić...Ale ponieważ Czytelnicy milczą, więc i ja nie chcę wskazywać na te, które uważam za bardziej udane. A bliskie są mi wszystkie 🍁
OdpowiedzUsuńTak...Na poczatku byly cztery, a później dodawałam po jednym :-)
OdpowiedzUsuńWszystkie są piękne
OdpowiedzUsuńA niektóre piękniejsze 🌹🌿
Dziękuję Basiu. 🥀
OdpowiedzUsuńJak wszystkie moje utwory skończą na wysypisku...
Tutaj przetrwają i zawsze ktoś się zachwyci... 💮
OdpowiedzUsuńPrawie nie umiem wybrać...
OdpowiedzUsuńZ miłością w tle czyli pierwszy, czwarty, szósty. Ale też przecudne są trzeci i siódmy. Z 🐱 to zaraz płaczę. Drugi też spłakany i też wzruszek... No to wszystkie 🦚
Errata:
UsuńAle też przecudne są trzeci, piąty i siódmy 🌹
🙂🌹
OdpowiedzUsuń