Nic nie znaczące pytania
na niebie
szukałem twej gwiazdy
sprzed milionów lat
tak długo już nie żyję?
co mnie przeżyje?
zapach kwiatów wiosną
krople deszczu w upalny letni dzień
jesienny księżyc
promyk zimowego słońca
dawno już napisano
że nic nie dorówna samotności
drogi którą zadeptują
nieświadomi jej istnienia
czy to nie o mnie?


Te pytania znaczą WIELE . I w tym ukryło się moje imię i połowa nazwiska :) Chyba zaczynam się nudzić na wsi . Chociaż zaraz będę miała urocze towarzystwo :) Przedział wiekowy to - od trzech do pięciu lat i czasami tyle pytań i jak tu udzielić mądrych odpowiedzi . Świat dzieci jest inny ... więc dużo lukru trzeba
OdpowiedzUsuńDzieci o wszystko pytają, ale jeszcze więcej potrafią same zauważyć. Dlatego chcą, żeby im powtarzać te same bajki przed snem :-)
UsuńTo są bardzo znaczące pytania, Nazumi i do każdego pasują... i wszystkie są ogromnie ważne, i tak trudno jest na nie odpowiedzieć. Patrząc z perspektywy lat dochodzę do wniosku, że im więcej wiem, tym mniej rozumiem. że wciąż jestem takim głupiutkim dzieckiem, co nie zna reguł tego świata (albo je raczej neguje), który co tu dużo pisać daje nam wszystkim w kość, poprzez ludzi dla których liczy się tylko materialny jego aspekt, gdzie podział jest permanentny i na każdym kroku, gdzie dzieli się ludzi na białych i czarnych (oby tylko), że wszyscy zapomnieli, że jesteśmy tu tylko na chwilę... Doszłam też do wniosku, że wszyscy jesteśmy tu samotni tak czy inaczej, gdyż tak czy inaczej jesteśmy oddzieleni od Najwyższego Źródła, nie mogąc pojąć (objąć naszym ludzkim rozumem) czym w istocie Jest i kim my dlaŃ jesteśmy, z jakiej to przyczyny nas stworzył i jakie ma wobec nas dalsze plany. To wszystko jest przed nami zakryte.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Tak Lutano, ludzie często zapominają, że jesteśmy tu tylko na chwilę, wydaje im się, że wszystko wiedzą i że w życiu liczą się tylko zysk i strata. Ale nie wiedzą nawet, że człowiek jest cząstką całości istnienia...Mistycy i poeci czują samotność i oddzielenie, o których piszesz, jak Poeta, o którym wspomniałem w poprzednim wpisie. Wyraża je też często muzyka🥀🐦
UsuńI ja Ciebie serdecznie pozdrawiam.
UsuńLutana, jestesmy zawsze polaczeni z jak piszesz Najwyższym Źródłem.
OdpowiedzUsuńJa codziennie w modlitwie podchodze do Tronu, gdzie siedzi moj Ojciec, podchodze z pewnoscia dziecka jakby dzisiaj byly moje urodziny. Rozmawiam z Ojcem oraz z Synem, siedzacym po prawicy Ojca.
Ja jestem polaczony z Najwyższym Źródłem codziennie.
Pytasz kim dla Najwyższego Źródła jestesmy?
Jestesmy Jego synami oraz corkami.
Mamy wiec pozycje boska, niestety niewiele ludzi sobie z tego zdaje sprawe.
Znowu napisze, ze Filozofia zawodzi przecietnego czlowieka w przekazaniu wiedzy kim kazdy z nas jest, jaka mamy pozycje na tej Ziemi.
Jakie pytasz ma wobec nas plany?
To nie jest przed nami zakryte.
Przygotuj sie na przyszle zycie w swiecie gdzie ulice sa ze złota, domy wykładane perłami.
Kazdy, kto wierzy, ze Jezus jest Zbawicielem ma zapewnione zycie wieczne.
Drogi Danku niby o tym wszystkim wiem, ale są chwile gdy o tym niestety zapominam. Nie jestem aż tak silna jak Ty, dlatego ile mogę to korzystam z mojej wyobraźni, wizualizacji, czy medytacji (kontemplacji) i to mi też pomaga. Mam jednak trochę inną wizję Nieba, niż Twoja i u mnie nie ma wszędzie tyle złota i pereł, a nawet ich nie pragnę. Postaram się jednak bardziej wsłuchać w boskie dziedzictwo mej nieśmiertelnej duszy i zbliżyć do Źródła. Bardzo Ci dziękuję za Twoją duchową pomoc. Trzymaj się ciepło i bądź zdrów! :)
UsuńNic nie jest pewne i jedynie same pytania żyją...Ale radykalny sceptycyzm jest tak samo trudny do obrony jak dogmatyzm. Cokolwiek by nie powiedzieć o subiektywności naszych wrażeń i przeżyć, jak miłość czy poczucie sensu życia, coś rzeczywistego im jednak odpowiada.
OdpowiedzUsuńW wypowiedzi o charakterze lirycznym chodzi zawsze o wyrażenie własnego poczucia wartości życia, podczas gdy w filozofii pojawia się wymóg ich racjonalnego uzasadnienia. Ale jak uzasadnić przekonanie, że przeżyje mnie zimowe słońce? 🙂
OdpowiedzUsuńwymóg jego
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie trzeba tego robić...A czytelnik sam poczuje, czy ten sposob patrzenia na życie jest mu bliski. Byłoby straszne, gdyby poeci niszczyli swoje teksty objaśnieniami czy dopowiedzeniami...Nie potrafią zresztą, jak to Platon słusznie zauważył tego robić.
OdpowiedzUsuń...A niewielu jest ludzi takich jak ja, którzy mogą robić jedno i drugie.
No tak...A przy okazji uśmierciłby cały nastrój i zmumifikował własną myśl :-)
OdpowiedzUsuń