Time will tell



Kiedy zobaczyłem to zdjęcie, to pierwszym moim
skojarzeniem były "Gwiezdne wojny" albo coś równie
infantylnego,
a potem pomyślałem, że to buta godna Cezarów.
Przeczytałem wczoraj w necie, że "policja i Gwardia
Narodowa brutalnie
masakrują demonstrantów." Był też materiał filmowy. 
Oczywiście
słowo masakrują wydało mi się sporą przesadą (dolewaniem oliwy
 do ognia), ale Trump
zalecił
jednak brutalność (co przypomina gaszenie pożaru benzyną),
a kilka osób straciło życie.  Widać poważnie obawia się,
że sytuacja wymknie się spod
kontroli.
Danek uważa, że protestują ci, którym nie
chce się pracować, a kiedy ktoś w to wątpi, uznaje go za
komunistę. Na przeciwległym biegunie są moi znajomi,
którzy są zdania, że rabunki w sklepach nikomu nie szkodzą, bo
właściciele
dostaną gigantyczne odszkodowania, a frustracja i gniew muszą zostać
rozładowane. Nie może być tak, że bogaci są coraz bogatsi,
a biedni coraz biedniejsi, i to niezależnie od koloru
skóry.
Każda wojna domowa jest smutna i mam nadzieję, że do niej nie
dojdzie. Zasmucił mnie i jednocześnie trochę rozbawił wpis pewnej
Amerykanki pochodzenia
żydowskiego, która porównała obecne rozruchy do Kryształowej Nocy.
Widać, jak ludziom kompletnie miesza się w głowie...Nie twierdzę, że
czarny rasizm jest lepszy od białego rasizmu, ale sytuacja jest zupełnie
inna.
U władzy jest Trump, a nie Hitler. Oczywiście ta biedna kobieta była
zszokowana tym, co widziała...


Komentarze

  1. jednostronne, tendencyjne traktowane z pozycji najlepiej wiedzacego polskiego intelektualisty,
    powyzsze jest tak żałosne, ze powstrzym,am sie od komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Danek, ale jednak się nie powstrzymałeś :-) ...Sekretarz obrony Stanów nie zgadza się na użycie elitarnych jednostek wojska do tłumienia demonstracji, czego domaga się Trump. Czy uważasz go za wszystko wiedzącego polskiego inteligenta? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te elitarne jednostki zostały nocą przerzucone do Waszyngtonu, ale podobno Pentagon odmawia zgody na ich użycie. Jakiś rozsądek jak widać ludzie wykazują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Danek,

    Ja nie chcę Cię denerwować, bo cenię Cię jako życzliwego i mądrego człowieka i lubię. Jak chcesz to mogę usunąć ten post. Mnie po prostu martwi, że Ty szukasz wszędzie tego komunizmu, którego nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazumi, po pierwsze sekretarz obrony Stanow, na ktorego sie powolujesz zostal wyrzucony z pracy przez obecnego prezydenta 3 lata temu.
      Jesli wiec tylko ma okazje, bedzie rewanzowal sie ile tylko sie da.
      Jego wiec opinie sa pozbawione jakiejkolwiek obiektywnosci.
      Dzisiaj ten czlowiek nie jest zadnym sekretarzem obrony, a Ty piszesz jakby on postawil sie przeciwko decyzji prezydenta.
      Po drugie, na wszelki wypadek Trump sprowadzil elitarne jednostki wojska aby nie dopuscic do szturmu na Bialy Dom.
      Wystarczyla jednak konna jednostka, ktora doskonale poradzila sobie z rozpedzaniem tlumu.
      Dzialo sie to po rozpoczeciu godziny policyjnej.
      Z legalnego punktu widzenia, od 7ej wieczorem ludzie powinni byc w domu a nie protestowac.
      Jednak fake news tendencyjne media robia wszystko aby oczerniac prezydenta a Ty za nimi powtarzasz slowo w slowo.
      Po trzecie piszesz: "Danek uważa, że protestują ci, którym nie
      chce się pracować, a kiedy ktoś w to wątpi, uznaje go za
      komunistę."
      Wprawiles sie w fake news nawet na swoim blogu.
      Ja nic takiego tutaj nie powiedzialem. Sorry Nazumi, to co napisales to fake news.

      Usuń
    2. Danek,

      Zostawmy tego nieszczęsnego sekretarza stanu. Wojsko jednak nie zostało użyte
      w takim zakresie, w jakim Trump tego chciał. Zatem musiała to być decyzja, do
      której ktoś się zastosował. Wątpię więc, aby ją wydał ktoś, kto nie jest do tego uprawniony.
      Myślisz, że to normalne w demokratycznym kraju, że ludzie po 19-tej nie mogą demonstrować?
      To trzecie wynika bezpośrednio z tego, co napisałeś. A napisałeś, że protestują nieroby i że nie rozumieją tego ludzie poddani propagandzie komunistycznej.

      Usuń
    3. Piotrze, zgadzam sie, ważne są tylko fakty, a nie interpretacja.
      Nazumi posuną sie do insynuacji, ze zataja sie liczbe zabitych oraz zapedza ludzi na stadiony w stylu Chile :)

      Nazumi -
      jesli wladze ustalą 7:00 wieczorem jako poczatek godziny policyjnej to jest to prawo.
      Ktokolwiek kreci sie czy protestuje po 7 godzinie, łamie prawo, moze byc aresztowany.
      Tak jest w kazdym cywilizowanym kraju.
      Jesli wladza ustanawia godzine policyjna są ku temu podstawy.
      Ja mysle, ze Polska zalicza sie do krajow cywilizowanych, wiec nie musze tłumaczyc podstaw.
      Jednak Ty Nazumi nawolujesz do nieporzadku publicznego, piszac:
      "Myślisz, że to normalne w demokratycznym kraju, że ludzie po 19-tej nie mogą demonstrować?"
      Ta wlasnie mysle, ze protestowac mozna sobie w pokojowy sposob do wieczora, po zachodzie słońca protesty zamieniaja sie w rozruchy.

      Usuń
    4. Danek, to są wiarygodne informacje, a nie insynuacje... Może z tym Chile to przesada dopóki się ludzi nie rozstrzeliwuje... Za to mogę ewentualnie się pokajać.
      Musisz tłumaczyć, ponieważ to są rozwiązania siłowe. A przemoc rodzi przemoc. Już tu napisałem, że nie jestem zwolennikiem przemocy w jakiejkolwiek postaci. Można sobie pokojowo protestować do wieczora, ale nie wtedy, kiedy iskrą zapalną jest brutalne morderstwo. A stało się iskrą zapalną nieprzypadkowo.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty