Nasz wiek XXI
Studentki przekonują mnie podczas zajęć o
Kartezjuszu, że w Sokółce opłatek zmienił się w ciało,
a wino w krew Chrystusa.
- Czy wierzy pan w cudy? - pyta mnie jedna z nich.
Mówię, że raczej wyjaśniam coś odwołując się do
naturalnych przyczyn. Nie dodaję ironicznie, że w
Sokółce mogłyby się wydarzyć nawet większe cuda.
Jedyny student zauważa, że ta przemiana mogła być
wynikiem zajścia pewnych fizycznych procesów, ale
samego zdarzenia nie kwestionuje.
Jedyny cud, którego mógłbym pragnąć, cud miłości,
w Polsce się jakoś nie wydarzył...
(zdjęcie nezumi13)



Cud miłości...To.prawdziwy cud;))
OdpowiedzUsuń