Mysie Narodzenie


   Kiedy zbliża się Mysie Narodzenie wszystkie
myszy wpadają w świąteczny nastrój. Wierzą
bowiem, że tego dnia rodzi się Boska Mysz. 
Już od początku zimy pędzą do hipermarketów,
gdzie przy wesołej muzyce dokonują zakupów
na świąteczny stół.  Nie zapominają też o pięknie
zapakowanych kawałkach żółtego sera i innych
prezentach.  
    Rzecz ta nieco inaczej wygląda u kotów.  Te
zupełnie nie przejmują się narodzinami Wielkiej
Myszy. Gotowe są przespać całe święta, nie 
mając nawet pojęcia, że to jakiś inny dzień niż
wszystkie.  
    A pewien chiński smok nie zauważył nawet, 
że 1 stycznia jest początek Nowego Roku. I to
nie była jakaś chińska podróbka, ale prawdziwy
smok. A ponieważ tego nie zauważył, był 
markotny i nawet kotom schodził z drogi, a
byle jaka mara mogła go przestraszyć.
   Dlatego nie tak ważne jest to, co wiesz, ale
raczej to, w co wierzysz...A zegary chyba nigdy
nie wiedzą, że wybiła ich godzina. 

Komentarze

  1. Ja też szanuję świąteczną tradycję...Choć moja rodzina jest skłócona do tego stopnia, że jej członkowie robią wszystko, żeby nie spotkać się tego samego dnia przy świątecznym stole,
    a kiedy już się spotykają to nie potrafią być dla siebie mili.

    Smutny jest los zegarów i ludzi...Ale mają też czasem swoje szczęśliwe chwile lub nawet chwile chwały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysie Narodzenie kojarzy mi się z wyścigiem szczurów;)). Szczególnie w tym szale zakupowy i kolejkach do kas;))
    Już od jakiegoś czasu święta to nie święta...niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazumi z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Ci :
    Dużo Zdrowia, Spokoju i Spełnienia Marzeń!
    Uwierz, że wszystko to, co dobre jeszcze przed Tobą. Tylko przestań oglądać się za siebie. Tak jak zwykł mawiać nasz wspólny "bloxowy" znajomy Osho : "Trzeba żyć tu i teraz". Liczy się wszak uważność. Dobrymi, pozytywnymi myślami kreujesz swoje lepsze jutro. Uwierz w swoją (Boską) Moc! Życzę Ci tego z całego serca. Pomyślności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lutano :-))
      Chwilowo muszę się skoncentrować na tym, żeby w ogóle przeżyć, więc przyszłość dla mnie nie istnieje, bo może jej nie być, a przeszłość już nie istnieje i staje się tylko wspomnieniem. Moje myśli są pozytywne, ale nie dotyczą już mnie samego w takim stopniu jak kiedyś.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty