Oda do rozpaczy
Ks. Jan Twardowski
ODA DO ROZPACZY
Biedna rozpaczy
uczciwy potworze
strasznie ci tu dokuczają
moraliści podstawiają ci nogę
asceci kopią
lekarze przepisują proszki żebyś sobie poszła
nazywają cię grzechem
a przecież bez ciebie
byłbym stale uśmiechnięty jak prosię w deszcz
wpadłbym w cielęcy zachwyt
nieludzki
okropny jak sztuka bez człowieka
niedorosły przed śmiercią
sam obok siebie


Zapewne oczekujesz, ze dopiszę Amen?
OdpowiedzUsuń☺️
Ks. Twardowski w sedno...
OdpowiedzUsuńPatrz, nawet ks. Twardowski popełnił grzech próżności. Dorósł przed śmiercią?
OdpowiedzUsuńJeśli nie potrafimy znieść rozpaczy i pochłania nas ból, to pomóc może jedynie wsparcie innych ludzi. Musimy iść dalej, nie oznacza to jednak zapomnienia…
OdpowiedzUsuńTo prawda. Po to powstało pismo 🙂
UsuńLudzie odziu w większości są szydercami.
UsuńUśmiechają się do ciebie, poklepią a gdy się odwrócisz nie widzisz ich szyderczego uśmieszku.
Polegać tylko można na Bogu.
Napisałem w większości aby było jasne.
Jestem pomiędzy ludźmi, mam pod soba ponad 100 osób więc mam doskonałe okno na stan ducha jakim jest człowiek.
Danek, polegać na postaci z żydowskiej baśni, napisanej przez Żydów dla Żydów, może tylko człowiek, ktory nie ma pojęcia co znaczy słowo polegać. To tak jakby polegać na pomocy oporu powietrza podczas spadania ze schodów, ja wolę jednak polegać na ręce którą mi poda inny człowiek, albo na własnej sprawności fizycznej.
UsuńBardzo kiepsko coś osądzasz tego swojego żydowskiego Boga, wierzysz przecież, że to on stworzył ludzi.
Tak jest. Nie jestem przekonana czy można polegać na drugim człowieku. Uczono mnie, że można. Życie zweryfikowało to twierdzenie.
UsuńGoldi, ja żyję ponad 20 lat dłużej od Ciebie,
Usuńwiem na 100% że nikt z ludzi nie tylko mnie nie pomoże ale nawet pomóc mnie nie jest w stanie.
Wszyscy bowiem potrzebują mniejszej lub większej pomocy.
Jest tylko kwestią czasu, gdy każdy będzie potrzebował pomocy.
Bóg zapewnia poprzez swoje przyrzeczenie że nigdy nie zawiedzie osoby w wierze.
Więcej, poprzez Slowo daje nam wierzącym wyzwanie,
odważcie się uwierzyć a doprowadzę was na wasze ostatnie lata do miejsca gdzie będziecie korzystać z owoców swojej pracy.
Ja teraz żyję w tym Bożym przyrzeczeniu.
Jestem chodzącym przykładem, że tak własnie to działa.
Jesteśmy tak stworzeni aby polegać właśnie na Bogu.
Jeśli poprzez nasze ego będziemy polegać na innej fizycznej osobie -
długo to nie potrwa, zostanie ta osoba usunięta z naszego życia.
Odejdzie od nas albo odejdzie w zaświaty,
Bóg ma niezliczone ilości sposobów jak spowodować że nie możemy liczyć na fizyczna osobę.
"Jestem chodzącym przykladem"...😀
UsuńDanek, wierzysz w te bzdety napisane w książce, a Bemer sobie kupiłeś i z covida wyratowali Ciebie lekarze.
UsuńJest taki stary dowcip, który to bardzo dobrze ilustruje:
„Powódź, Kaziu stoi po pas w wodzie, obok przepływa łódka, krzyczą:
- Kaziu wsiadaj do łódki bo się utopisz.
A Kaziu na to:
- Nie, Bóg mnie uratuje.
Wody przybywa, Kaziu stoi w wodzie po szyję, przepływa druga łódka, krzycza:
- Kaziu wsiadaj do łódki bo się utopisz.
A Kaziu na to:
- Nie, Bóg mnie uratuje.
Wody przybywa, Kaziu się utopił, trafił do nieba i do Boga z pretensjami:
- Boże ja w ciebie tak wierzyłem, a ty mi nie pomogłeś!
Na to Bóg:
- Przecież dwa razy posyłałem tobie łódkę, a Ty nie wsiadłeś…”
I taka jest prawda, możesz sobie wierzyć w dowolnego Boga, ale pomoc w ostateczności dostaniesz najwyżej od ludzi.
Zgadza się Odziu - Bóg wysyła ludzi, by pomóc. Ale chodzi raczej o to, że nie można na ludzi w życiu liczyć, tylko na Boga - który nimi " pokieruje" :-)
UsuńGoldi. Obracasz kota ogonem.
UsuńBo to nie ludzie sami z siebie pomagają. Zsyła ich Bóg. W tym sensie to nie ja odwracam, tylko Ty w przeciwną stronę ustawiłeś grot 😁
UsuńZrodlo pomocy jest więc inne niż człowiek.
UsuńGoldi pomyśl. Jak Tobie pomagają ludzie, to zsyła ich żydowski Bóg, a jak mnie ludzie pomagają, to co? Szatan ich zsyła? 😂
UsuńLitościwy Bóg. Podobno grzesznicy są bardzo cenni w Niebie 🤣
UsuńKtóry Bóg? Bo na przykład w Japonii też ludzie pomagają ludziom, choć tam wierzą w Inari, albo inne kami. A Chińczykom też pomocnych ludzi zsyła żydowski Bóg? 🤓
UsuńBóg może mieć wiele nazw.
UsuńAle przecież jest jeden, ten żydowski. Czy nie?
UsuńŻydowskość to określenie stworzone przez ludzi. Bóg nie może być przyporządkowany czemukolwiek, ludziom też. Ludzie go nazywają, mają wytyczne jak żyć (spisane tak, jak ludzie potrafili). Bóg nie jest dla ludzi do pojęcia. Ale Bóg jest ludziom niezbędny. Inaczej już by Go "nie było". Tak myślę. To Siła, która daje człowiekowi siłę. Relacja z Nim nie może być tranzakcyjna. Albo żyjesz z Nim, albo bez Niego (niezależnie od tego jak zyjesz).
UsuńNie. To Bóg żydowski jest stworzony, nie jego nazwa. Biblia to książka na wskroś żydowska.
UsuńJak ktoś potrzebuje Boga, który go pilnuje, to ga ma. Ale te tysiące bogów stworzonych przez ludzi, świadczą jedynie o tym, że żaden z nich nie jest autentyczny. Jedyny pożytek z tych bogów mają jedynie ci którzy żyją bogato na koszt tych, którzy w tych bogów wierzą.
Czy istnieje transcendencja, a w niej jakiś Bóg, który stworzył ten świat, tego nikt nie wie, tak jak i nikt nie wie tego czy nie istnieje. Ale na pewno nie siedzi na chmurce i nie obserwuje ludzi oceniając czy Danek zasłużył, aby mu urosły środki w dolarach, koncie w banku i na pewno niczego nie zsyła, aby ludziom w czymkolwiek pomóc. Wszystkie takie bzdury można łatwo obalić na przykład przy pomocy metody dialogu Sokratesa, co właśnie uczyniłem w tej naszej dyskusji.
Jak wolisz, Odziu.
UsuńMożna przytoczyć wiele argumentów za i przeciw. I to na każdy temat! Tyle, że Bóg to wiara. A to, że Bóg zawsze był i jest z człowiekiem oznacza, że jest człowiekowi potrzebny (wedle woli człowieka, oczywiscie).
UsuńZ odziu to nie jest rozmowa czy dyskusja lecz taka prostacka pyskówka.
UsuńJedyne co Piotr ma w odpowiedzi to dziecinna pyskówka prosto z piaskownicy takiego, co wszystko najlepiej już wie.
Mnie nikt niczego nie zsyła, po prostu w moim kierunku dokonuje się transfer dóbr wypracowanych przez bezbożnych, dokładnie tak jak zapowiada Boskie Słowo w Biblii.
Wszystko jest w życiu osoby wierzącej zapowiedziane i wszystko zostaje zrealizowane z przebiciem na korzyść osoby wierzącej.
Zawsze otrzymuje osoba wierząca więcej niż się spodziewa.
Jest to bardzo prosty do zrozumienia mechanizm transferu dóbr.
Tu nie potrzeba żadnej filozofii czy teologii wymyślonej przez człowieka.
Wszystko jest prostsze niż logiczny może sobie wymyśleć.
Jeszcze raz,
bezbożny wypracowuje dobra,
jest tylko kwestią czasu, gdy to zostaje poprzez transfer dóbr przekazane osobie wierzącej.
Czy ktoś ma tutaj jakieś pytania?
Naprawdę to jest proste.
To jest dokładnie w ten sposób zapowiedziane w Piśmie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńKażdy człowiek może określać się tak lub inaczej (wedle jego woli). Jeżeli ktoś pyta - to warto odpowiadać. Jeżeli chce słuchać. A nawet jak wysłucha, to nie musi to do niego przemówić.
UsuńNie mam racji za kazdym razem, jak coś mówię (to znaczy mam, ale nie zależy mi, żeby te rację mi przyznawano 😃).
UsuńDanek, mam oczywiście pytania.
UsuńKiedy nastąpi ten bosko-żydowski transfer moich wypracowanych dóbr do Ciebie? Bo już nie mogę się doczekać, a moje dobra ciągle rosną.
Czy może do Ciebie pójdzie transfer dóbr od emira Dubaju?
Transfer dotyczy tylko pieniędzy, czy mój samochód też zostanie przetransferowany? Bo nie ukrywam chciałem go zostawić synowi.
A co do gotówki, to będzie transfer tylko w dolarach, czy inne waluty też wchodzą w grę? No bo jakby co, to musiałbym wymienić, mam dobra tylko w euro i złotych.
Na co wierzącemu ten transfer, jak do nieba nic z tego co ma na Ziemi nie zabiera, a potem dostanie od Jezusa dom z pereł i ulice ze złota?
Więcej pytań później, żeby nie przeciążać twojej QI (questionable intelligence).
Piotrze,
Usuńzacznę w Twoim tonie.
Jesteś za głupi aby rozmawiać tutaj z Toba na poważnie.
Czynisz więc to co potrafisz, czyli rechotać, starasz się swój wyznaczony IQ przelewać w coś, co może mieć jakiś sens.
Problem w tym, że dano Tobie taki IQ abyś dobrze się poczuł.
Nie sądzę, aby mądry człowiek, np Nezumi potrzebował mierzyć swoją mądrość.
A teraz przejdźmy do rzeczy.
Powiadasz, że odchodząc z tego świata zostawisz starego rzęcha swojemu synowi.
Domyślam się, ze spodziewasz się jeszcze być pomiędzy nami tutaj przynajmniej przez następne 15 lat.
Nawet do Rosji takiego grata nie wywiozą.
Czy nie wstydzisz się tak tutaj pisać o swoim dorobku, który zostawiasz potomkowi?
Ja 12 lat temu, gdy odchodziła z tego świata moja żona, marzyłem, że przechodząc na emeryturę będę miał chociaż $150,000.00 na koncie aby dołożyć sobie $500.00 miesięcznie do emerytury.
Dzisiaj przechodząc na emeryturę mam $500,000.00 na koncie, spłacony dom, spłacone ulepszenia mojego domu aby był gotowy do emerytury.
Włożyłem w dom extra ponad $50,000
Dlatego mówię, że mój Bóg przebija moje marzenia wielokrotnie, doprowadzając mnie do spokojnej emerytury.
Emiraci sami przywożą do mnie kasę inwestując na amerykańskim rynku, dzięki temu moje aktywa pomnażają się.
Nawet kupując w Polsce benzynę dajesz mnie swoje bogactwo poprzez transfer ceny paliwa jakie masz w baku.
Ale do kogo ja mówię.
Przecież masz wyznaczone, nie wątpię zwiększone IQ
Danek pier***isz jak potłuczony, nie odpowiadając na moje zadne pytanie. Za głupi jesteś czy co? Samochód mam na gaz, jest bez rdzy i nie masz zielonego pojęcia co ja zostawię synowi i córce. A Ty nie zbierzesz ze sobą ani dolara, więc ten żydowski transfer jest nie dla Ciebie. USA ma ujemny bilans eksportowy szczególnie z Chinami więc twoje pieprzenie nie jest prawdą, bo twoje pieniądze idą do Chin. Postaraj się lepiej o transfer starych komórek.
UsuńKs. Jan Twardowski nie rozumiał źródła zła czy rozpaczy wiec napisał co napisał.
OdpowiedzUsuńWalka z duchem jakim jest szatan może być tylko walką duchową.
Aby wygrać walkę ze złem, z cierpieniem czy rozpaczą droga jest tylko poprzez wzmocnienie się w Bogu.
Jan Twardowski ma w swim dorobku wiele różnych utworów literackich, które są uznawane za wartościowe. Ty masz w dorobku jedynie to, że z wysiłkiem przeczytałeś Biblię bez zrozumienia i mianowałeś sam siebie ambasadorem, więc twoja opinia o nim ma taką samą wartość jak twój dorobek. Czyli nie ma żadnej.
UsuńGdy spojrzymy na nasz tutaj świat poprzez pryzmat wiedzy jaka wyłania się z Biblii -
Usuńszczególnie w świetle kazania na górze opisanego w Księdze Mateusza -
wyłania się oczekiwanie Boga, ze będziemy polegać na Nim we wszystkim.
Nikt z waszych świetnych uczonych w piśmie, czy to Twardowski czy plejada filozofów, która wykreowała naszego tutaj Nezumi -
nikt nie naucza aby polegać na Bogu.
Twardowskiego opisy z Ody do Rozpaczy - idą ne rękę świata tego księcia waszej rzeczywistości.
odziu naczytawszy się waszych pism jest święcie przekonany, ze Bóg nie istnieje.
Ma na to wasze logiczne wywody.
Nezumi gloryfikuje oddanie mieszkania ubogim przez swojego promotora.
Jezus zapłacił w pełni cenę za prawo każdej osoby wierzącej do wejścia to Raju.
Nie ma znaczenia jakie poświecenie dokonuje człowiek w swojej własnej mocy - to tylko wzmacnia ego takiej osoby.
Z pozycji Nieba jest to bez znaczenia.
Czy rozumiecie, ze cała wasza twórczość z pozycji Królestwa Nieba jest bezużyteczną.
Kto na tym zyskuje?
książę tego świata.
Dlatego Nezumi tutaj biaduje jak jest nazywany przez Biblię oraz gdzie pójdzie gdy zamknie swoje fizyczne oczy.
Czy tak trudno przebić się Prawdzie jak funkcjonuje ten świat?
Danek, gdy spojrzymy na świat przez pryzmat żydowskich mitów napisanych w starej książce, cofamy swój rozwój umysłowy o tysiące lat. Biblia należy do świata historii i do świata starożytnej żydowskiej intuicji, a do świata tego tu i teraz, należy nauka oparta o nowoczesną intuicję, to na jej podstawie sprawny mózg opiera wiedzę o świecie w którym żyje. Wiara w Króla gdzieś tam w niebie i księcia tu na ziemi, jest oparta na niczym, dlatego ciągle nazywa się to wiara. Kiedyś wierzyłem, wiarą którą się narzuca dziecku, teraz myśląc już samodzielnie, odrzucam jakiegokolwiek Boga wymyślonego przez ludzi, bo niczego takiego być nie może. Jak jest jakiś stworzyciel świata, to na pewno nie jest to żaden z nich. Bez tego żydowskiego Boga, nic się w moim życiu zewnętrznym nie zmieniło, a w tym wewnętrznym zrobiło się bardzo dużo miejsca na moje własne myśli. Nie jest mi do niczego potrzebne coś co mnie dyscyplinuje do bycia dobrym, pod groźbą kary. Nie są mi też do niczego potrzebne obietnice, ani groźby dotyczące tego co będzie ze mną po śmierci, zrozumiałem, że to jest nieistotne dla tego co przeżywam tu i teraz. Dlatego Danek twoje infantylne opowieści o tym co mnie czeka po śmierci mam głęboko w… poważaniu i żyję sobie tu po swojemu o wiele lepiej i spokojniej niż większość głęboko wierzących.
UsuńCzy przed śmiercią będę chciał ze strachu się nawrócić? Niby po co.
Przeczytałam, że "w języku staropolskim i XVI-wiecznym słowo "rozpacz" funkcjonowało często w kontekście teologicznym, oznaczając beznadzieję, która prowadzi do utraty wiary w Boże miłosierdzie (grzech przeciwko nadziei).
OdpowiedzUsuńDziękuję Goldi,
Usuńpięknie wytłumaczone.
Nadzieja jest w Bogu.
Rozpacz, czyli gdy życie jest bez Boga.
😐
😍 😘
Przejdźmy może tutaj aby wysoko ^^^ tam nie szukać.
OdpowiedzUsuńPiotrze, nawet nie słyszałem o osobowych autach na gaz.
Z tego co wiem, gaz ma znacznie mniejszą zawartość energii niż benzyna wiec na pewno traci się moc auta.
Ja kupuję specjalnie wysokooktanowe paliwo 93 octane aby auto miało jak najwięcej mocy.
Stany najwięcej winne są naszym obywatelom więc procenty od długu wracają do mnie oraz innych podatników.
Chiny musiałyby pójść na wojnę aby odzyskać dług w pełni.
Jednak dzięki Trumpowi znacznie zmniejszył się import chińskich produktów. Tak więc wieści są dobre w tym temacie czego nie można powiedzieć o waszej Unii.
Chiny miały z wami nadwyżkę w bilansie handlowym a teraz jeszcze zaczynacie importować chińskie elektryczne auta.
Chcę jeszcze dorzucić ciekawostkę.
Przed chwilą wróciłem od dentysty.
Root canal czyli zapewne leczenie kanałowe zęba?
Abym nie kierował mojej uwagi na zabieg założyli mnie okulary wyświetlające film.
Wybrałem komedię Legally Blonde.
Nawet nie wiedziałem, ze istnieje taka technika.
Nie potrzeba już kupować telewizora.
Obraz wydaje się być wielkości 65 cali ekranu ponieważ ogląda się z bardzo bliska, okulary, obraz zajmuje cały obszar jaki widzą oczy.
Jeden kanał w zębie, najmniejszy ząb z przodu - cena $1,850.00
Mam dobre ubezpieczenie więc tylko zapłaciłem moją cześć $95.00
Ceny poszybowały w górę.
Zachęcam do oszczędzania na okres emerytalny aby mieć na wszystko co jest do życia potrzebne.
Danek typowe, nie słyszałeś ale pieprzyć głupoty na ten temat musisz. Wypisujesz tutaj żałosne bzdury.
UsuńWystarczy tu u nas w Europie do samochodu na benzynę założyć instalację do LPG (Liquefied Petroleum Gas) i bez znaczących strat mocy oraz bez zwiększonego zużycia paliwa w litrach na 100 km, jeździsz za pół ceny w porównaniu z benzyną.
Liczba oktanowa nie jest miarą "kaloryczności" czy "mocy" samego paliwa, lecz określa jego odporność na spalanie stukowe czyli niekontrolowany wybuch mieszanki w cylindrze. Relacja między oktanami, a mocą zależy od konstrukcji silnika i jego komputera. W większości aut wyższe oktany nie podnoszą mocy. Wyższą moc można uzyskać tylko w silnikach o wysokim stopniu sprężania, które dzięki większej odporności na stuk, pracują z takim paliwem optymalniej.
Chwalisz się tym, że nie oddacie Chinom dlugu, chyba że wymuszą to siłą wypowiadając wojnę. To jest rzeczywiście żydowski transfer godny samego Boga z Biblii.
Szkoda gadać…
Piotrze,
Usuństawiasz się na piedestale wszelkiej wiedzy jakbyś był Alfa oraz Omega.
Dlatego nie mam żadnej przyjemności z Tobą rozmawiać.
Moc mojego auta, Toyota Landcruiser jak większość aut, moc jest liczona gdy używa się paliwa 93 octane aby własnie podnieść moc silnika, aby dobrze się reklamowało jako mocne auto.
Jak najbardziej producent auta zapewnia, że można jeździć na słabszym paliwie jednak wtedy moc silnika spada.
Na ile spada moc przy niższym octane tego już się nie dowiesz.
A jaka jest moc gdy jedziesz na gazie, no daruj tego nikt oficjalnie nie podaje.
Widzę jesteś skąpcem, nawet na paliwo 93 szkoda Tobie aby auto radośniej, z mniejszym wysiłkiem przewoziło Twoje 4 litery.
Stukać sobie możesz w pusta głowę a w cylindrach silnika więcej oktan oznacza większą moc.
Tak jest oficjalnie zapowiedziane dla użytkownika mojego auta.
Tobie jednak nic nie pasuje co ja mówię, rżysz sobie, obniżasz poziom tego blogu szmelcem od odzia.
Skad wiem, ze sobie rechoczesz - sam to kilka razy tutaj przedstawiłeś.
A długi.
Pan Rakowski, wasz były minister, komuch, prof. wydziału na UW zapewniał swoich studentów, że ten się martwi jak odzyskać pieniądze kto daje pożyczkę.
Mój brat po takich zajęciach na uniwersytecie przychodzi do mnie dzieląc się mądrością Polaków.
Gierek więc brak z każdej ręki, kto tylko chciał wtedy Polsce pomagać.
Dlatego uważam, jeśli Ameryka spłaci Chinom dług w całości to jest nienormalne na tym waszym fizycznym nienormalnym świecie.
Rechot nie jest pokazywaniem swojego IQ, którym się szczycisz.
Ani razu najmądrzejszy tutaj, Nezumi ani razu nie pochwalił się swoim IQ.
Zapewne jest na tyle mądrym rozumiejąc, że mądrości się nie mierzy.
Co innego prostak,
im prostszy tym IQ jemu rośnie wyżej.
Danek różnica między nami jest taka, że ja mam IQ (Intelligence Quotient), a Ty masz QI (Questionable Intelligence).
UsuńCały czas piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia, a na proste pytania nie odpowiadasz, pewnie dlatego, że większość mózgu masz już w tym swoim królestwie światłości (u nas to nazywają choroba Parkinsona).
odziu swoje IQ masz wypisane na TP, czyli na toilet paper,
Usuńsprowadzasz Blog swoimi wartymi tyle co TP komentarzami w miejsce, gdzie ja spuszczam Twoje TP do Wisły.
Od zawsze mówię, Twoje miejsce jest tam gdzie czujesz się szczęśliwy czyli na rybach czy miedzy drzewami w lesie.